Skocz do zawartości
Forum Burgmania

Zakaz sprzedaży nowych diesli i benzyn od 2025 w Norwegii, wątek o pojazdach elektrycznych, dieslach i benzynach nie tylko w Norwegii


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Kazekkazek a uważasz, że auto jest bardziej ekonomiczne niż autobus i tramwaj?

  • Klubowicze
Opublikowano

Hmm, ciekawe na czym opierasz swoją opinię, że tramwaj jest mniej ekonomiczny niż samochód? Może masz jakieś wyliczenia? Chętnie bym zobaczył (oczywiście dla dużych miast czy aglomeracji).

  • Klubowicze
Opublikowano
1 godzinę temu, Kazekkazek napisał(a):

Ale chętnie zobaczę twoje wyliczenia które jeżeli uważasz, że tramwaj jest bardziej ekonomiczny od auta chętnie na pewno przedstawisz.  😏 Przy okazji autobusy również bo przecież mowa o komunikacji jako tańszej opcji dla aut. 

Nie wiem jak tramwaj bo nie chciało mi się szukać ale koszt jazdy Trolejbusa w zeszłym roku  od 125 do 400 zł/100km( w zależności od ceny prądu) a autobus Diesel 300 czyli jakieś ok 50l/100

Dane z artykułu :

https://www.auto-swiat.pl/ev/wiadomosci/sprawdzilismy-ile-pali-elektryczny-autobus-a-ile-z-dieslem/m2rtdyd

Oba pojazdy zabierają ok 100 osób. To policz sobie koszt i ekonomię jazdy po mieście .Najczęściej ( mówię tu o sobie i własnych znajomych ) każdy jeździ do roboty/miasta na zakupy SAM. A spalanie to ile ? 6l/100km .

Co do ekonomii i ekologii w aglomeracji miejskiej to komunikacji zbiorowej nic nie przebije. Samochodami jeździmy bo : możemy , chcemy i jesteśmy niezależni .

Ale też na własne życzenie tworzymy mega korki.

  • Użytkownicy
Opublikowano

Bezsprzecznie "ekonomicznie" przebić transport miejski (uwzględniając w przypadku własnego samochodu poza kosztami paliwa, koszty eksploatacyjne, przeglądy, usterki, płatne parkingi, ubezpieczenia, czy utratę wartości) można w przypadku doo...obrze płatnej i stale wymagającej przemieszczania się pracy😉. Ciekawe ile to będzie promil społeczeństwa (bo o procentach to tu mowy nie ma)?🤔

Opublikowano

@Kazekkazek właśnie dotyczy komunikacji miejskiej, auta są coraz droższe, nowe technologie też, to wszystko ma nas zmusić do przesiadki na, hulajnogi, rowery i MPK. Mamy nie wozić się w ogromnych autach na coraz bardziej zatłoczonych ulicach. Taki jest kierunek tych wszystkich zmian i ograniczeń w miastach, coraz mniej parkingów, coraz węższe ulice bo wydzielają pas dla rowerów. Ale my nie wybieramy ekonomicznie tylko to co jest dla nas wygodne a to dwa różne światy.

Opublikowano

Co do masowej komunikacji - w latach 80tych . mój ulubiony tramwaj w Bydgoszczy jeździł co 4min ,obecnie w  porywach 4 razy na godzinę. Aby przemieścić się z jednego krańca miasta na drugi 2 godziny to mało - jeżeli to postęp i ekologia to ja się na to nie piszę .

Opublikowano

Idę po popcorn i po cichu liczę, że ktoś wspomni o tramwajach konnych... ;)

  • Klubowicze
Opublikowano
2 godziny temu, Kazekkazek napisał(a):

Tylko dlaczego samorządy czyli my,  dopłacają do komunikacji?

 

5 godzin temu, arturo-bb napisał(a):

Samochodami jeździmy bo : możemy , chcemy i jesteśmy niezależni .

I tu masz odpowiedź. Tak samo jest z podmiejskimi pociągami.Ludzie pokupowali samochody i przesiedli się bo po prostu są NIEZALEŻNI ( o efekcie Szpanu już nie wspomnę  bo w PL Samochód zawsze był synonimem Luksusu) Teraz jak wszystko drożeje i są zakazy/nakazy cześć by się przesiadła ale to znowu jest problem bo w międzyczasie polikwidowali połączenia ( a likwidacja to 5 min i już nie ma a przywrócić to masa kasy , czasu i problemów )

40 minut temu, wuja69 napisał(a):

Co do masowej komunikacji - w latach 80tych . mój ulubiony tramwaj w Bydgoszczy jeździł co 4min ,obecnie w  porywach 4 razy na godzinę. Aby przemieścić się z jednego krańca miasta na drugi 2 godziny to mało - jeżeli to postęp i ekologia to ja się na to nie piszę .

Tu powyżej i odpowiedź na twoją sugestię

10 minut temu, Kazekkazek napisał(a):

No właśnie i do obliczenia ekonomi trzeba doliczyć czas na dojazdy. A czas to pieniądz, może banał ale zgodny z prawdą. 

Jak zniknie z 50-60% prywatnych samochodów w centrach miast wzrośnie liczba kursów autobusów i korków nie będzie to i czas dojazdu się skróci .

Opublikowano

Do popcornu dorzucam jeszcze trochę statystyk... ;)

  • Klubowicze
Opublikowano

@falco dobra robota 👍

Brakowało mi takiego właśnie artykułu .

Większość patrzy tylko przez pryzmat swojego czubka nosa ( jako przykład podam naszego kolegę @Migu - mam nadzieję że się nie obrazi - u niego teraz na placu pod domem stoi 5 samochodów [+ 2 skutery Miga ] i w planach jest 6-ty aby każdy był niezależny . Na moją sugestię że Migu nie pracuje i jego samochód więcej stoi niż jeździ padło stwierdzenie " a jak właśnie mi się zachce jechać to co ? " Prowadzimy takie dyskusje że czasem jest gorąca atmosfera i Halinka musi być rozjemcą 😉)

Opublikowano

@arturo-bb Jak stoi pod domem to tłoku na ulicy nie robi😉, ale faktem jest, że Artur ma rację a nie ma szans, żeby przy tym tempie wzrostu ludności i zmotoryzowania nasze drogi to wytrzymały.

Opublikowano

@Kazekkazek gdzie ten niż? Nawet jak w Polsce jest mniej urodzeń teraz to na rynek uprawnionych do kierowania wchodzą teraz osoby urodzone około 18 lat temu 😜, Indie mają w najbliższym czasie zdetronizować Chiny, w tych dwóch krajach żyje już około 2,9 mld ludzi. Dochodzi jeszcze kolejna kwestia to migracja ludzi ze wsi do miast, dodaj do tego kilka milionów emigrantów/uchodźców i po niżu zostało tylko wspomnienie😉.

  • Klubowicze
Opublikowano

A ja mam jakieś dziwne wrażenie że kolega @Kazekkazek albo nie umie czytać ze zrozumieniem albo bije pianę dla samego bicia.

Tak rozmawiać nie lubię i nie będę .

Opublikowano
34 minuty temu, Kazekkazek napisał(a):

To nie rozmawiamy o sytuacji w Polsce? 

A widzisz temat w którym piszesz😜, poza tym Polska jest w UE, więc pewne zasady są wprowadzane zbiorczo dla całej UE. Do tego ten twój niż demograficzny to obecnie co najwyżej w wózkach jeździ😂 jak już wyżej napisałem.

  • Klubowicze
Opublikowano
17 minut temu, Kazekkazek napisał(a):

Możesz podać jakieś konkrety, czy po prostu nie podoba Ci się, że ktoś ma odmienne zdanie? 

Przeczytaj ostatnie posty jakie napisałem ja i inni koledzy.

Podają konkretne przykłady że pojazdów jest za dużo co powoduje korki i opóźnienia w komunikacji. Jak i właśnie brak tej komunikacji bo się mniej opłaca dla samorządów bo Każdy chce jeździć SWOIM pojazdem. A Ty furt mam 3 szt a przecież jadę na raz tylko jednym .

Tak samo jak dałem przykład Miga . Wiesz czemu potrzebują 6-ty samochód ? Bo dwie osoby mieszkające w tym samym domu i jadące do tego samego zakładu pracy oddalonego o 20km nie mogą się dogadać ( jedna osoba jedzie na 9 a druga może na 10 ) Mamy społeczeństwo które przyzwyczaiło się do wygody i nie chce rezygnować z NICZEGO ( własnej niezależności ) nawet jeśli generuje to dodatkowe koszty ( jazda dwóch osób to paliwo po połowie itp. a tak to każdy ponosi wszystko sam i na parkingu stoją pod firmą dwa a nie jedno auto.A pewnie reszta pracowników też samochodami bo na autobus to trzeba by z 30 minut wcześniej wyjść) A Migowe auto musi stać i czekać bo może będzie potrzebne. ( fajnie właśnie pokazał to artykuł o przyroście samochodów na przestrzeni lat)

Takie same problemy są np na osiedlach. Każdy ma 1 a czasem 3 samochody i problem z parkowaniem .A jak już ktoś chce do nich podjechać nawet z daleka to lipa .Brak miejsc parkingowych. No ale każdy w mieście MUSI mieć samochód bo jak to , przecież go stać. ( a i jeszcze przykład mojego kuzyna : ma wielkie kombi i małe miejskie.Żona kombi nie jeździ a on ma służbowe. Kombiaka nawet nie rusza spod domu bo może parkować tylko w strefie jednej ulicy - ścisłe centrum Starego Miasta- jak wyjedzie to problem ze znalezieniem miejsca .Ale sprzedać nie chce : bo je lubi i może się przydać )

Osoby z takim myśleniem doprowadzają do blokady miast,korków w centrach .Przez lata doprowadziły do likwidacji tras kolei i autobusów ( na początku było fajnie , własna furka i jadę sam kiedy chcę i jak chcę bo był mniejszy ruch .Z biegiem czasu się zapchało bo każdy chciał być jak SĄSIAD i teraz jak już tego wszystkiego nie ma to jest narzekanie że bez auta się nie da bo autobusów mało i jadą długo.)

Na prawdę nie zrozumiałeś niczego z poprzednich wpisów czy tylko udajesz ?

  • Klubowicze
Opublikowano
3 minuty temu, Kazekkazek napisał(a):

W ciągu ostatnich 10 lat liczba Polaków zmalała o około milion obywateli. 

Ale to byli ludzie w wieku 80-90lat.

Oni już raczej nie jeździli swoimi samochodami.

A w tym czasie ile osób weszło w w wiek 18lat i zamarzyło o własnych 400 ?

Opublikowano

No widzisz, sami zniechęcają do komunikacji to teraz będą zniechęcać do samochodów😉, naturalna kolej rzeczy.

  • Klubowicze
Opublikowano

Nie wiem jak u ciebie ale w większości właśnie problemy z komunikacja miejską zaczęły się od eksplozji samochodów prywatnych.

Jak było ich mało to 80-90% społeczeństwa jeździło komunikacją zbiorową. Aut przybyło , chętnych na autobus ubyło to zaczęli obcinać częstotliwość tras , niektóre likwidować . Więc następni nie mieli wyboru i też kupili samochody. I znowu klientów ubyło to dali mniejsze autobusy ( bo tańsze  , mniej palą ) a jak się budżet nie spinał to podnosili ceny biletów. Ceny wzrosły to kolejna grupa ludzi kupiła samochód ( i nie mam tu na myśli pojazdów za 100K czy 200K bo znam ludzi co kupują furki za 2-3K ) I takie błędne koło .Autobusów mało i rzadko a samochodów zatrzęsienie i powodują korki.

Jak rozwiązać ten Węzeł Gordyjski ?

Jedną z niepopularnych decyzji jest ograniczenie samochodów ( bo przecież mam prawo mieć ! ) Jak to chcą zrobić ? Drogie parkowanie w centrach ,strefy czystego transportu ( kogo nie będzie stać na elektryka będzie prędzej czy później musiał zrezygnować z własnego - będzie wynajem ) zwężanie ulic i likwidacja parkingów .

Dla przyjezdnych z poza miasta centra przesiadkowe.

Naprawdę polecam ten artykuł co go podrzucił @falco liczby są okrutne i nieubłagane.

  • Klubowicze
Opublikowano
3 minuty temu, Kazekkazek napisał(a):

uwierz, że chętnie przesiądę się do komunikacji ale niech najpierw stworzą warunki. 

 

4 godziny temu, arturo-bb napisał(a):

Teraz jak wszystko drożeje i są zakazy/nakazy cześć by się przesiadła ale to znowu jest problem bo w międzyczasie polikwidowali połączenia ( a likwidacja to 5 min i już nie ma a przywrócić to masa kasy , czasu i problemów )

Tak jak napisałem powyżej : sami ludzie doprowadzili do takiej sytuacji a teraz trzeba kupić nowe autobusy , zatrudnić kierowców ( skąd ich wziąć ? ) i czekać aż ludzie stwierdzą : o autobusów więcej i jeżdżą puste to może i ja pojadę . Tylko kto poniesie koszty tego okresu zanim się zdecydują ?

  • Klubowicze
Opublikowano
7 minut temu, Kazekkazek napisał(a):

niech najpierw stworzą warunki.

Tak a propos to taki sam problem z warunkami/infrastrukturą dla elektryków.

Jedni mówią : kupiłbym ale mało stacji poczekam aż więcej wybudują a firmy na to: mało samochodów , wysokie koszty budowy - poczekamy aż będzie więcej aut 🤣

  • Klubowicze
Opublikowano
8 minut temu, Kazekkazek napisał(a):

zdecydowała ekonomia dość szybki i realny zwrot kosztów instalacji. 

Dotyczy tak samo zakupu elektryka.

A wiesz że jest sporo osób którym się to ekonomicznie opłaca ? ( i uprzedzam pytanie : nie mnie się nie spina samochód za 180K na prąd)

Ale są właśnie ludzie co robią po ok 200-300 km dziennie ( i nie jest to autostrada tylko tzw w koło komina ) Ładują w 95% w domu  ( bardzo często korzystając z Fotowoltaiki ) i za zaoszczędzone pieniądze za ON + serwis kupują np. Tesle czy inne KIA i po 4 latach auto spłacone TYLKO z kosztów paliwa 🫡

Kto ma pracę w ten sposób ( albo kurier z paczkami - znam i wiem że się sprawdza ) to dla nich jest to ekonomicznie opłacalne

Opublikowano

Tak na temat wygody komunikacji - z mojego punktu widzenia- ja nie lubię jeździć autem, wolałbym jeździć tramwajem ,autobusem do rodziny na wsi lub pociągiem, ale na Boga ! musi być taka  możliwość, na razie  to nie możliwe , mało tego dzierżcy  władzy na siłę mnie przekonywają , że muszę pozbyć się Pandy w gazie, muszę kupić elektryka, muszę się pozbyć dóbr i przywilejów tak prostych jak możliwość swobody przemieszczania w ku chwale  wydumanej ekologii. Tak nie powinno to wyglądać i nigdy się z tym stanem rzeczy nie pogodzę.

Opublikowano

Hola hola. Za tej złej komuny jeździły PKS i MZK czy się opłacało czy nie. Potem tzw transformacja. Ok. Busiki u mnie wynosiły PKS. Samorządy za Odrą się dogadały i dopłacały np do ich kolei. U nas nie . Każdy  to indywidualista. To  kolej wycięła połączenia. PKS podobny.  Busiki wożą uczniów w godzinach i dniach im potrzebnych. Po południu tragedia. Weekend tez. Na podwórku mam 3 samochody. Dwa małe i jedno kombi diesel na trasy. Plus skuter dla rozrywki plus rower po konwersji na elektryk. Miałem kombi 5 lat zamienić na hybryd.  Dopłata ponad 40 tys a  przebieg tamtych 3 razy mój.  Guzik. Diesel zostaje. Jutro jadę na montaz vebasto . Elektryk to już moje dzieci i wnuki.

 

 

 

Opublikowano

A u mnie zadecydowała właśnie ekonomia, po naprawie Bmw w dieslu za 8 tys. stwierdziłem, że szkoda go do miasta na tłuczenie, poza tym w centrum ciężko zaparkować. Bmw tankowaliśmy co tydzień, czasem nawet za 400 pln. Kupiliśmy Smarta jako zapasowe auto i to był strzał w 10. Nie martwię się już o wtryski, egry, dpfy turbiny, rozrządy i oleje. Myślę, że w około 3 lata się zwróci. A jako zapas jest teraz właśnie BMW😉. A co jeszcze bardziej zaskakuje jak szukałem Smarka to spalinowe były w tej samej cenie i z większymi przebiegami.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...