Skocz do zawartości
Forum Burgmania

Rekomendowane odpowiedzi

  • Administrator

Jako ze zauwazylem ze czasem ktos ma cos do kogos, to moze w tym watku bez smiecenia w innych i robienia OT'a wlasnie tu bedzie mozna powiedziec co tam na watrobie lezy. Prosze tylko pamietac o netykiecie i ogolnie przyjetych zasadach kultury osobistej.

Masz ochote kulturalnie splunac, zrob to wlasnie w tym watku.

Po co dusic w sobie, lepiej wyjasnic w jednym specjalnie do tego zalozonym watku.

Odnośnik do komentarza
  • Odpowiedzi 100
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • 𝕄𝕒𝕣𝕚𝕦𝕤𝕫𝔹𝕦𝕣𝕘𝕚

    9

  • Qw@ki

    9

  • jagroski

    9

  • drogowiec

    4

  • Sympatycy

ja, ja ......nie lubię poniedziałków :D

i wstawania wcze?nie rano :lol:

o matko!!!!

lista miałaby sporo pozycji i napewno ludzie na niej by występowali, ale.....

:P "De gustibus non disputandum es"

Odnośnik do komentarza
ja, ja ......nie lubię poniedziałków  :lol:

i wstawania wcze?nie rano :P

Mam ten sam problem i nie mam pojęcia jak się go pozbyć ... :P

W poniedziałek po całym weekendzie dobrej zabawy, trzeba i?ć do szkoły na 7:10, a autobus o 6:20 :D

Ps. Wszystko wyrzuciłem z siebie w poprzednim temacie (chyba :P )

Odnośnik do komentarza

Mariusz

1.

Dragon- piszesz "zapytajmy". Czyli kto? My, wy, oni, cały Klub?

Nie w?tpię w Twoj? inteligencję ale pytanie My? Wy? oni? Skoro nie wiesz to napiszę, że oczywi?cie my... my Svempas i my Dragon.

2.

Nie rozumiem jednego. Gdzie jest napisane, że muszę się wypowiadać w każdym temacie?

Nigdzie tak nie jest napisane...

3.

W tym nie chciałem się wypowiadać ponieważ jego poziom wypowiedzi osi?gn?ł "zero"!

Masz rację, tyle tylko, że to chyba nie pierwszy taki przypadek...

4.

Chłopak się wyglebił, nie miał uprawnień ale z drugiej strony napisał o tym na forum. Mimo tego, że nie pochwalam jazdy bez PJ to doceniam w ludziach szczero?ć.

Sugerujesz, że lepiej było nic nie pisać, nie komentować tego w żaden sposób???

5.

Dalej- nie potrafię poj?ć dlaczego Majon szczyci się, że jeĽdzi bez PJ ale może ja ogólnie go nie rozumiem.

Chyba nie chodzi o jakie? szczycenie się... dynamiczny i nieprzewidziany rozwój sytuacji chyba zmusił go do tego, że musiał się przyznać...

6.

Niezrozumiałe jest też że naskakuje na Svempasa, że ten przytoczył mnie jako osobę nie zabieraj?c? głosu.

Nie chodzi tu o to, że nie zabrałe? głosu... dla Svempasa jeste? najwyraĽniej wyroczni? a dla mnie poprostu koleg? z Burgmanii i wła?cicielem tego forum, tej strony www itd... Z tego co napisał wynika, że rację ma zawsze Mariusz Burgi... to prawie jak w reklamie... zapytaj Jadzi...

7.

Poza tym naskakujecie w sposób bardzo niemiły (wręcz obraĽliwy) na PCX, Siwego gdzie oni maj? jednak co? na swoj? obronę. Brakuje im lat. Oczywi?cie niczego to nie tłumaczy ale chociaż jest jakakolwiek okoliczno?ć łagodz?ca.

Jest jaka????? - aha, wiem, s? młodzi a młodo?ć ma swoje prawa...

8.

A co można napisać o osobach, którym nie brakuje lat a jazda bez uprawnień jest dla nich zabawna i poci?gaj?ca?

Ignoranctwo i głupota... ale tak mówiłem cały czas... każdemu... Majonowi też...

9.

Jeszcze co?... Warto wspomnieć, że za osoby niepełnoletnie jeżdż?ce pojazdem bez uprawnień odpowiadaj? rodzice.

Maj? przechlapane...

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

Ad1. No to teraz jasne panie "My" Dragon :D

Ad2. Też tak my?lę.

Ad3. Wła?nie... Pytanie tylko kto powoduje tak drastyczne obniżenie kultury na naszym forum.

Ad4. Oczywi?cie, że komentować ale po co ubliżać?

Ad5. Mi chodziło o co? takiego:

A ja prowo mam w d.... :P

Ad6. Bez obrazy mój kolego ale w tym pkt. piszesz bez sensu. Gdzie on napisał, ze ja mam zawsze racje? Napisał tylko, że najprawdopodobniej nie chcę brać udziału w rozmowach poniżej poziomu. Nie było tam ani słowa o tym co napisałe?. A poza tym je?li nawet kto? się ze mn? zgadza to w czym problem? Ja też się z jednymi zgadzam a z innymi nie. Słowo "wyrocznia" jest tutaj nadinterpretacj? ale skoro tak uważasz? Masz do tego prawo.

Ad7. Nawet w s?dzie przy najgorszych zbrodniach s? okoliczno?ci łagodz?ce. Napisałem wyraĽnie, że nie tłumaczy to tego co robi? ale... no wła?nie.

Ad8. Hmmm... nic dodać, nic uj?ć :lol: .

Ad9. S?dze, że to jest największy problem ale sami mamy dzieci więc skupmy się na nich.

Odnośnik do komentarza

Czyli Dragon sugerujesz, że jeżeli starsza osoba nie ma PJ to jest prawie ok, a je?li młody nie posiada prawka to trzeba go zjechac z góry do dołu ? :lol:

Powtarzam po raz kolejny mam prawo jazdy kat. A1, więc nie jestem totalnie bez żadnego dokumentu ! PJ te jest identyczne jak A tylko tyle że nie mam skończonych 18 lat. Zdawałem tak samo jak Wy wszyscy, żadnych ulg itp. Różnica jest tylko w nazwie, więc dlaczego miałbym być gorszy ? Możesz mi to wytłumaczyć ?

Odnośnik do komentarza
Powtarzam po raz kolejny mam prawo jazdy kat. A1, więc nie jestem totalnie bez żadnego dokumentu ! PJ te jest identyczne jak A tylko tyle że nie mam skończonych 18 lat. Zdawałem tak samo jak Wy wszyscy, żadnych ulg itp. Różnica jest tylko w nazwie, więc dlaczego miałbym być gorszy ? Możesz mi to wytłumaczyć ?

Ja tylko chciałem napisać że na kursie wykładowca powiedział mi żebym uważał na Egzaminie ponieważ potrafi? uwalić nawet za najmniejszy bł?d ... i abym przestrzegał przepisów chociaż niewiem jakie byłyby niedożeczne bo na małolata patrzy się na egzaminie inaczej (trochę z góry). W poprzedniej grupie na 15 zdaj?cych 3 się udało.

I nie chce aby odczytywany był tu podtekst użalania się lub czegokolwiek innego ... chciałem napisać neutralny post ... jeżeli się nie udało to Sorry :lol:

Ale żeby nie było OT

Jak niektórzy tutaj nielubie poniedziałków ... a także wtorków, ?ród, czwartków i pi?tków ... niedziel niekiedy też :P no ale co tam : :P trzeba jako? żyć ...

Do innych ludzi jestem raczej nastawiony przyjacielsko ... chyba nigdy (szczerze) nikomu nie życzyłem Ľle ... oczywi?cie s? osoby których nie lubie (nie na tym forum bo większo?ci nie znam :P ) ale s? raczej ludĽmi neutralnymi niż wrogami ...

Peace (PiS) & Love (lof) ... :D:P:P

Odnośnik do komentarza
...Ad6. Bez obrazy mój kolego ale w tym pkt. piszesz bez sensu. Gdzie on napisał, ze ja mam zawsze racje? ...

Mariusz... "między zdaniami"...

Siwy

Czyli Dragon sugerujesz, że jeżeli starsza osoba nie ma PJ to jest prawie ok, a je?li młody nie posiada prawka to trzeba go zjechac z góry do dołu ?

Za chwilę zacznę s?dzić, że po "interwencji" Mariusza wst?pił w Ciebie nowy duch... Gdzie ja napisałem lub dałem do zrozumienia, że ten starszy bez PJ to jest prawie OK????

...nie mam skończonych 18 lat...
a to nie wystarczy????
Możesz mi to wytłumaczyć ?
wróc do postów Twoich kolegów równie?ników... trochę wcze?niej...
Odnośnik do komentarza
Gdzie ja napisałem lub dałem do zrozumienia, że ten starszy bez PJ to jest prawie OK????

no nie zauważyłem żeby dosięgło Cie tak samo wielkie oburzenie, jak Majon majestatycznie ogłosił że ma wszystko w dupie i czuje sie ponad przepisami jeżdz?c bez PJ.

Patrz?c jak mocno zacietrzewiłe? się w swoich opiniach to posiadanie A1, które jest identycznym egzaminem co A, i jazda na 500'tce jest gorsza od totalnego braku prawka ...

Poza tym nie wiem sk?d ten wielki sprzeciw w momencie wywołania Burgiego czy Wujka Kanady :P:lol: (nie mogłem sie powstrzymać) do odzewu??

Co Ci do tego że kto? prosi Ich o zdanie, niew?tpliwie stanowi? jaki? autorytet, którego wy, jak z tego wynika, nie macie.

Acha i jeszcze Panie Kulturalny,

jak Cie prosz? o wytłumaczenie czego?

Możesz mi to wytłumaczyć ?

to sie tłumaczy, a nie zlewa i odsyła "gdzie? tam"

:D

Odnośnik do komentarza

I tak doszli?my chyba do końca tego postu. Okazuje się, że skrytykowanie kogo? za jazdę motorem bez uprawnień spotyka się ze srogim sprzeciwem... wyci?ganie brudów, porównania, wyzwiska... Widzę, że w następnych postach będę mógł spokojnie zmieszać z błotem tego który będzie miał inne zdanie... inne niż moje... Z jednej strony to cieszę się, że społeczeństwo mamy coraz bardziej liberalne ale z drugiej strony zaczynam się zastanawiać czy oby niejaki Giertych i cała ta banda nie chc? jednak zrobić dobrze... Smutne jest również to, że ci którzy powinni w pokorze "wysłuchać" krytyki najgło?niej krzycz?... a "mowa" tu (przede wszytkim) o niepełnoletnich (o większo?ci, nie o wszystkich)...dzisiaj uważaj?, że jazda bez PJ jest OK a jutro co zrobi?... Dzisiaj młodzi ludzie nie maj? żadnych zasad, żadnego wstydu, żadnej moralno?ci... Ten "temat" pokazał to bardzo dokładnie... Zastanawiam się, czy Ci młodzi Panowi s? tak samo "cwani" podczas kontroli drogowej jak tu... na forum... ale to przecież da się sprawdzić...

Panie Dee.

Zwolnij nieco młody człowieku. Wódki z Tob? nie piłem a i lat mam trochę więcej... na autorytecie u Ciebie mi nie zależy natomiast zależy mi na tym, żeby? my?lał co piszesz i trochę się stopował... Tłumaczyć można komu? kto chociaż trochę stara się zrozumieć temat a w tym przypadku... jak widać... Jeżeli po tylu postach dalej nie rozumiesz o co mi chodziło to już się nie domy?lisz... Domy?lam się, że lubisz Mariusza i Roberta ale bez wazeliniarstwa... Oni chyba tego nie lubi?... Mało tego... przegl?dn?łem wszystkie posty i...

ja mialem sytuacje niepełnej kategori ... bo mialem B nie mialem A i tyle .. dostałem 2 setki od grodzkiego ... - byłem poszkodowanym w wypadku, nie wiem jak sie ma sprawa gdy ktos jest sprawc? ..
okazuje się, że kolejn? osob? maj?c? najwięcej do powiedzenia jest ten który równiż "przeskrobał"... czy to oby nie jest Ľle pojmowana DEMOKRACJA????

I jeszcze SPECJALNIE DLA CIEBIE... jeden z postów...

A co do prawka - Siwy zrobił i robi kardynalny bł?d, to tak jakby kole? wsiadł do pelnego ludzi boeinga bez uprawinien i powiedział - "a ja umiem latac bo mi tak powiedzieli koledzy". Jeste? człoweiku zagrożeniem na drodze i u?wiadom to sobie. Skoro umiesz jezdzic czemu nie zrobisz prawka ? Przeciez chyba nie powinno być problemu ha ? Albo chcesz sie wyróżniać od milionów ludzi którzy posiadaj? prawko...?
Komentować tego nie będę.

I jeszcze jedno... wiele (już) postów napisałem ale (chyba) w żadnym nie stosowałem epitetów, porównań, przezwisk itd... a tu tylko w tym jednym temacie pod moim adesem jest tego masa... I jak Wam teraz...???? Czyżby nerwy puszczały z powodu braku argumentów????

Szorstki napisał, że robi rocznie chyba 40 ty?. km. - dużo...

Ja robię rocznie samochodami od 90 do 120 ty? km do tego jeszcze motor...napatrzyłem się na cudze nieszczę?cia i mam dużo krwi ludzkiej na swoich rękach....jestem ratownikiem... wła?nie z tego powodu zawsze będę tępił to co kilka osób tu USPRAWIEDLIWIAŁO...

Życzę Wam (oczywi?cie tym zainteresowanym), oby?cie przez swoj? ignorancję nie zrobili komu? krzywdy...

Odnośnik do komentarza
Z jednej strony to cieszę się, że społeczeństwo mamy coraz bardziej liberalne ale z drugiej strony zaczynam się zastanawiać czy oby niejaki Giertych i cała ta banda nie chc? jednak zrobić dobrze...

Co do pana Giertycha to mam mieszane uczucie ... zgadzam się z niektórymi pogl?dami ale kilka pomysłów pana Ministra jest i?cie szalonych :D

Dzisiaj młodzi ludzie nie maj? żadnych zasad, żadnego wstydu, żadnej moralno?ci... Ten "temat" pokazał to bardzo dokładnie...

Wiem jak wygl?da obraz ludzi młodych w oczach społeczeństwa. Zwłaszcza w ?wietle ostatnich nagła?nianych przez prasę wydarzeniach które delkiatnie mówi?c wstrz?sneły cał? polsk? a także mn?. Młodzież kojarzy się głównie z ubranym w bluzę (ew. dres) osiłkiem pij?cym piwo w klatce i zastraszaj?cych innych ale nie ogólniajmy ... jaki? procent młodzieży jest normalnych. Sam uważam się za osobę w miarę normaln?, bez nałogów (poza jazd?) i trzymaj?ca się ogólnie przyjętych zasad w dodatku pechow? a co za tym idzie ostrożn?, posiadaj?c? pracę i umiej?c? kupić i utrzymać skuter a także w jakim? procencie siebie.

My?lę że jak na 16 lat to i tak nieĽle ... i chyba nic nie skieruje mnie na zł? drogę (Oby).

Niezbyt rozumiem jednak dlaczego ten temat to ujawnił.

... dzisiaj uważaj?, że jazda bez PJ jest OK ...

Zastanawiam się, czy Ci młodzi Panowi s? tak samo "cwani" podczas kontroli drogowej jak tu... na forum... ale to przecież da się sprawdzić...

Nie uważam że jazda bez PJ jest ok, bo tak nie jest ... co bym zrobił w przypadku kontroli policji ... na pewno bym nie cwaniakował i nie uciekał ... (w sumie to nawet niemam czym bo skut klasy 125ccm ?rednio by się nadawał) i pewnie się zatrzymał ... z drugiej strony jazda bez PJ nauczyła mnie jeĽdzić przepisowo ... tak aby policja nie miała mnie za co zatrzymać, a to napewno przyniesie koży?ci w przyszło?ci.

Smutne jest również to, że ci którzy powinni w pokorze "wysłuchać" krytyki najgło?niej krzycz?... a "mowa" tu (przede wszytkim) o niepełnoletnich (o większo?ci, nie o wszystkich

Jeżeli chodzi o "pokore" to mogę ?miało powiedzieć że odstawiłem już skuter i powróce do niego w roku 2007 po zrobieniu prawka ... ta cała sytuacja mi u?wiadomiła jedn? rzecz ... że bez w?tpienia warto zrobić PJ choćby po to aby móc opowiedzeć o tym na forum a także po to żeby dobrać się do takiego palanta który wyjeżdża nam z podporz?dkowanej a potem ucieka.

Mam tylko nadzieje że nie ja zostałem uznany za tego młodocianego "krzykacza" ... bo jednak chciałem prowadzić rozmowę w miare na poziomie.

napatrzyłem się na cudze nieszczę?cia i mam dużo krwi ludzkiej na swoich rękach....jestem ratownikiem...

Trzeba było odrazu tak napisać ... mam ogromny szacunek do ratowników (zwłaszcza drogowych) ponieważ miałem ciężki wypadek samochodowy a oni ocalili mi życie ! ... raz też sam próbowałem pomóc ofierze wypadku ... niestety było za póĽno ... człowiek po takich wydarzeniach zaczyna cenić życie ...

Teraz już chyba rozumiem sk?d wynikaj? twoje pogl?dy ...

Ehh ... znowu tak długi post ...przynajmniej nikt mi nie zarzuci spamowania.

Pozdrawiam PCX (vel: ten zły ... ale będzie dobry :D )

Odnośnik do komentarza

Dragon, ja Cie nie obrażam... tylko sie nie zgadzam.

teksty o moim wazeliniarstwie sobie daruj - jak zwykle nie do końca ze zrozumieniem co? przeczytałe? - nie ma tam o mnie nawet słowa ..., tak samo daruj sobie z dyskredytowaniem mojej osoby frazami typu "młody czlowieku"... - lepiej sie czujesz przez to ?? czy może jestes równiejszy ...

jak już raz napisałem, popadasz w skrajno?ci ...

wyci?gasz tu jakie? durne historie o boeingach które nijak maj? sie do sytuacji Siwego, bo spytam sie jeszcze raz ... jaka jest praktyczna różnica między A1 a A , że warto jeĽdzić po kim? jak po szmacie ...

po tylu postach nie chce mi sie domy?lać, tego co masz na my?li, po tylu postach powinno to być jak w morde strzelił jasne dla wszystkich ( w tym i dla mnie).

skrytykowanie kogo? za jazdę motorem bez uprawnień spotyka się ze srogim sprzeciwem

nie s?dze, krytyka jest, ale Ty chyba za bardzo się w ni? zaanażowałe? - tak mi sie wydaje

Dzisiaj młodzi ludzie nie maj? żadnych zasad, żadnego wstydu, żadnej moralno?ci..

jeste? pewny tego co piszesz ?? bo jako? (oczywi?cie mogłem przeoczyc) to nie młodzież najgło?niej manifestowała swój brak PJ i ogólne poszanowanie prawa. :D

ahaaa .. i to że kiedy? nie miałem A chyba nie ma nic do rzeczy. nigdy się tym nie szczyciłem, i nie uważałem tego za jakikolwiek wyczyn. obecnie plastik ma odpowiedni? ilo?ć tuszu na sobie, więc chyba mam prawo sie wypowiedzieć.

PS. w żaden sposób nie odpowiedziałes na to co poprzednio napisałem; zacz?łes TYLKO delikatn? jazde po mnie .. może jednak ustosunkujesz sie jako? do tego ...

pozdrawiam i czekam na konstruktywn? dyskusje :D

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

Dragon... Nie będę pisał Twoich quotów bo wła?nie wychodzę do tyrki i nie bardzo jest czas.

Piszesz co? o wazeliniarstwie- jeste? w błędzie. Tu nie chodzi o wazeliniarstwo tylko o to, że duża cze?ć tego społeczeństwa zna się od wielu lat. Nie będę tu wymieniał całej listy ale s?dze, że jest to jaka? połowa aktywnych użytkowników. Wierz mi lub nie ale zupełnie inaczej traktuje posty osób, które dobrze znam ze ?wiata real a inaczej te, które krzycz? dużo na forum a nie znam ich wcale ale chyba jest to logiczne nie? Mam nadzieję, że nie jest to dla Ciebie zaskoczeniem.

Ty pojawiłe? się kilka miesięcy temu i ja osobi?cie znam Cię bardzo krótko albo wręcz nie znam wcale. Nie wiem czy jeste? ratownikiem, czy nim byłe? choć wła?nie się dowiedziałem. Wiem natomiast to co widziałem przez te zaledwie trzy razy kiedy mieli?my okazję się spotkać i tylko na tym mogę się opierać. Wódki trochę wypili?my (i pewnie jeszcze wypijemy :D ) ale czy tak naprawdę to daje nam wykładnię co do człowieka ? ... ale nie o tym chciałem.

Uważam podobnie jak ty, że PJ jest potrzebne a nawet niezbędne do jazdy po drogach. To chyba logiczne. Je?li jednak postawisz mi na drodze dwóch ludzi:

- Jeden będzie miał powiedzmy 25 lat, w kieszeni PJ ale będzie na drodze chaotyczny, roztrzepany z umiejętno?ciami żadnymi. Wiesz doskonale, że jest to możliwe bo jeszcze rok, dwa lata temu załatwić "bokiem" PJ nie było najmniejszym problemem. Wystarczyło zapłacić... no wła?nie. Na szcze?cie teraz jest to na ile mi wiadomo nie możliwe albo mało realne.

- Drugi będzie miał np 17 lat, bez PJ w kieszeni ale będzie spokojny, skupiony na drodze, nie jeżdż?cy na kacu i przestrzegaj?cy przepisów. Oczywi?cie bez długoletniego do?wiadzczenia na dużym skuterze ale z do?wiadczeniem na np. 50- tce czy 125tce.

Wiesz z którym się wybiorę w dług? trasę? Tak, z tym drugim. Możliwe, że do pierwszego patrolu będziemy jechać razem ale bardziej dam wiarę jemu i z nim będę jechał na mniejszym stresie.

Na koniec napiszę raz jeszcze- Prawo jazdy jest bardzo ważne. Nie chodzi mi tu o blankiet, bo ten tylko legalizuje Was na drodze i dopuszcza pod k?tem prawnym. Chodzi o to, że je?li przejdziecie z uwag? przez kurs a potem egzamin (ten teoretyczny pewnie nawet ważniejszy) to zostanie Wam w głowach wiele. Je?li posiadacie do tego dług? praktykę na 50- tce to jest szansa, że będa z Was ludzie.

Pamiętajcie jeszcze o jednym:

Je?li macie 18 lub więcej lat i jeĽdzicie bez PJ to faktycznie możecie napisać: "mam to w dupie"... (choć też nie do końca bo jeżdżac bez uprawnień bierzecie odpowiedzialno?ć za innych ludzi na drodze i możliwe, że stajecie się potencjalnymi- przepraszam za okre?lenie - mordercami!)

Je?li jednak macie 15 czy 16 lat to musicie pamiętać, że w razie jak Wy odbierzecie komu? życie na drodze to duża szansa, że Wasz ojciec lub matka pójdzie "w pasiaki" (tu dużo zależy od okolicznosci) bo prawnie wina będzie leżała po ich stronie (to się nazywa niedopilnowanie).

Teraz niestety musze kończyć...

No to do przeczytania...

Odnośnik do komentarza
  • Sympatycy

Wtr?cę swoje trzy grosze- osbi?cie nie mam PJ w opcji A z czego bardzoo ubolewam , pracuję nad tym ... uwierzcie to nie jest przyjemne jechać w trasie i ogladać się za siebie czy przed siebie w poszukiwaniu strażników prawa .... przyjemniej jest rozgl?dać się za ładnymi widoczkami tudzież za ładnymi kobitkami spogl?daj?cymi za Wami z podziwem :D .

Nie mam PJ lecz neguję takie zachowanie.

Odnośnik do komentarza
Wtr?cę swoje trzy grosze- osbi?cie nie mam PJ w opcji A z czego bardzoo ubolewam , pracuję nad tym ... uwierzcie to nie jest przyjemne jechać w trasie i ogladać się za siebie czy przed siebie w poszukiwaniu strażników prawa .... przyjemniej jest rozgl?dać się za ładnymi widoczkami tudzież za ładnymi kobitkami spogl?daj?cymi za Wami z podziwem :D .

Nie mam PJ lecz neguję takie zachowanie.

Powiem szczerze, że jestem zaskoczony ilo?ci? osób, które przyznaj? się do braku PJ, a już zwłaszcza młodzieży... Id?c waszym tokiem rozumowania - to po co w ogóle robić jakiekolwiek prawko?

Zrobienie kursu i zdanie egzaminu na kat. A kosztowało mnie kilkaset złotych i zajęło mi ok. 2 miesięcy. Tak więc to chyba nie jest żaden problem. A wyjeżdżanie na drogę publiczn? bez stosownego uprawnienia ?wiadczy moim zdaniem o skrajnej nieodpowiedzialno?ci - po pierwsze grozi cofnięciem uprawnienia do prowadzenia pojazdów innych kategorii, po drugie oznacza, że w przypadku jakiejkolwiek zawinionej kolizji delikwent, pomimo posiadania OC może odpowiadać finansowo tak, jakby go nie miał. W obydwu przypadkach koszt może znacznie przekroczyć te kilkaset złotych potrzebne na zdobycie kat. A.

A co do osób nieletnich bez żenady przyznaj?cych się do dosiadania motocykli mam pytanie - czy samochodami też już jeĽdzicie nie czekaj?c na 18 urodziny?

I mam wrażenie, że w tej całej dyskusji nie chodzi o szukanie kogo? "bez winy", bo takich chyba znaleĽć się nie da - tylko o ustalenie granicy odpowiedzialno?ci (nie tej subiektywnej: "ja potrafię jeĽdzić lepiej niż...", tylko obiektywnej: "posiadaj?c uprawnienie i ubezpieczenie w sytuacji kolizyjnej nie boję się konsekwencji własnych działań").

Odnośnik do komentarza
po pierwsze grozi cofnięciem uprawnienia do prowadzenia pojazdów innych kategorii,

grozi to tylko mandatem, niestety wiem o tym z do?wiadczenia - ale nie dyskutujmy o tym

Zrobienie kursu i zdanie egzaminu na kat. A kosztowało mnie kilkaset złotych i zajęło mi ok. 2 miesięcy

kurs kosztuje ~1100 zł + 112 zł za egzamin, 20-50 lekarz, wydanie prawa jazdy ~80zł

oczywi?cie nie podaje tych danych żeby kogo? zniechęcic do robienia katA, to tylko zwykła formalno?ć..

PS ten w?tek jest do?ć ciekawy, wnioskuj?c po ilo?ci odwiedzin :D

Odnośnik do komentarza
kurs kosztuje ~1100 zł + 112 zł za egzamin, 20-50 lekarz, wydanie prawa jazdy ~80zł

No to niezłe macie ceny w Gdańsku... W Poznaniu za kurs zapłacisz max. 650-800 zł (50zł na badanie przeważnie jest już w tej cenie). Ale to czy zdobycie uprawnienia kosztuje tyle czy tyle to nie ma chyba znaczenia - bo jak s?dzę, jeżeli kogo? stać na sprzęt, to na prawko chyba też.

Nadal jednak jestem ciekaw jak to jest z tymi samochodami? Też jeĽdzicie bez prawka?

Odnośnik do komentarza
  • Sympatycy

Heja SQtManiacy... Dyskusja się widze rozkręciła... Więc można zabrać głos w takowej sprawie...

Nie stoję po żadnej ze stron... Każdy ma zawsze trochę racji w swoich słowach, jednak na ziemi nie urodził się jeszcze człowiek nieomylny...

Temat-> "Jeżdżenie bez prawa jazdy"...

Czy to legalne? -> NIE ; Czy to złe? ciężko powiedzieć... Wszystko zależy od okoliczno?ci... A te jak wiadomo w każdym przzypadku s? inne...

Porównanie... Osoba X ma powiedzmy >30lat i jeĽdzi maszyn? bez prawa jazdy. Jest w wieku pozwalaj?cym na jego wyrobienie, jednak nie wyrabia go i jeĽdzi BEZ.

Dlaczego tak jest?

A1) Osoba X jest tak zapracowana, że nie ma po prostu czasu na przeznaczenie, do wyrobienia Kat.A. A każd? woln? chwilę przeznacza do jazdy w siodle, któr? kocha...

B1) Osoba X "zlewa system" mówi?c, że nie potrzebuje prawa jazdy do poruszania się danym pojazdem... Robi co chce i nie obchodz? Go konsekwencje. JeĽdzi gdzie chce, kiedy chce i czym chce... Taka osoba myslę, że jest potencjalnym "ochotnikiem" do prowadzenia "po spożyciu", bo skoro wali go system, to czemu miałby nie jechać po piwku? Jest bardzo dużo takich przypadków...

Mamy też osobę Y... Osoba ta ma <18 Lat... Czyli jest w wieku uniemożliwiaj?cym wyrobienie prawa jazdy kat.A... Tutaj mamy także kilka typów przedstawicieli tej grupy...

A2) Osoba Y to młodsza kopia Os.X z punktu "B1" i tak samo wszystko i wszystkich ma niewiadomo gdzie...

B2) Osoba Y jest zakochana w jedno?ladach. Przeszła już przez poj. 50 ; 125. I chciałaby co? większego, wygodniejszego... No i nieodzownie o większej pojemno?ci... Tutaj jest już problem... Jest w wieku, kiedy prawa jazdy kat.A nie może zrobić jeszcze conajmniej przez rok(cały czas zakładam, że to osoba niemaj?ca skończonych 18lat). Wtenczas mamy konflikt... Bo osoba wie, że nie może prowadzić pojazdów >125, ale przejeĽdził już tyle KM'ów na słabszych sprzetch, że teraz nic takiego Go nie urz?dza...

W takim wypadku dziej? się dwojakie przypadki:

- Osoba Y idzie po rozum do głowy i nie robi to co CHCE, tylko zachowuje się bardziej doro?le i wyczekuje spokojnie do chwili, kiedy będzie mógł wyrobić Kat.A i będzie mógł zakupić skuter który Mu się marzy...

- Osoba Y jest tak w gor?cej wodzie k?pana, że codziennie spać nie może, bo tak bardzo chciałby już ten MaxiSkuter... No i w końcu go kupuje...

Szczę?cie Go przepełnia. Zaczyna nim jeĽdzić. Zdaje sobie sprawę z konsekwencji, ale jazda sprawia Mu tak? rado?ć, że nie chce z tego rezygnować...

JeĽdzi ostrożnie, kiedy tylko widzi policję dostaje dreszczy z nerwów i jedzie my?l?c "zatrzymaj? czy nie"... jeĽdzi najczę?ciej przepisowo, aby nie kusić policjantów do kontroli...

Ja sam (nie napiszę "niestety") jeĽdziłem przez 1 sezon bez prawa jazdy... Nie miałem wtenczas żadnej kategorii... Byłem przykładem Os.Y B2, 2 "-".

Nie ryzykowałem. jeĽdziłem delektuj?c się jazd? i maszyn? jak? wtenczas ujeżdżałem(chromownia :) ). Jakbym miał się cofn?ć w czasie napewno bym tego nie zmienił, bo te chwile były przepiękne. Coprawda każdy momet kiedy mijało się policję był "straszny", ale to tylko chwila w całym dniu...

Wiadomo, nikt z Nas nie zakłada nigdy, że przydaży Mu się co? złego w trasie... Czy mamy PJ czy nie... Po prostu nie za bardzo dopszczamy t? my?l do głowy...

Ale które zło jest mniejszym złem? Nie ma czego? takiego jak "mniejsze zło". Co? jest złe, to jest złe... Czy kogo? okradnę, czy zabije, popełnię przestępstwo i taka jest prawda.

Czy jeżdżę bez PJ maj?c 16 czy 50 lat, tak samo łamie przepisy i tego nikt nie zmieni.

Jednak nie ma się co tak pienić. Chodzi tutaj o konkretn? dyskusję na ten temat, czę?c osób stara się "rozmawiać", jednak wyraĽnie widać, że z niektórymi nieda się rozmawiać normalnie.

Obawiam się, że nie ma sensu komukolwiek czegokolwiek tłumaczyć... Bo zakończy się to wszystko tak jak w temacie z motocyklist? gonionym przez "Opla po?cigowego". S? ludzie, z którymi możemy porozmawiać na każdy temat, nawet się poscinać... jednak z niektórymi niewarto, bo nie da to NIC...

Mariusz ma rację... Jest tu bardzo wiele osób, które znaj? się już dobre kilka lat i wiemy czego po kim można się spodziewać. Je?li kto? jest tu krócej, niestety takiego człowieka nie zna się zbyt dokładnie i ciężko czego? tu oczekiwać. Trzeba czasu i tak będzie zawsze. Nie chodzi tu o to, że ?wieżych użytkowników trzeba "zlewać", bo sa tak samo warto?ciowi jak Starsi "stażem forumowym", jednak większe jest zrozumienie pomiędzi starszymi znajomymi...

Kończę narazie, bo się rozpisałem, że HEJHO... Mam nadzieję, że wyraĽnie napisałem co my?lę na ten temat i że nikt na Mnie nie naskoczy, bo nie na tym widz polega. Porozmawiać BARDZo chętnie... Ale użerać z kim? już mi się nie chce...

Pozdrawiam Was...Kuba :lol: vel. Wypłosz :)

P.S. Może i jestem jeszcze z deka młody... Ale to nie znaczy, że moje zdanie jest "gorsze" od tych "starszych" użytkowników. Nie róbmy ?ciemy, że MŁODZIEŻ TO ZŁO... :)

Odnośnik do komentarza
  • Sympatycy

Ciekawa dyskusja to fakt .... Kubo faktycznie się rozpisałe?.... :) , osobi?ccie mam lejce innych kategorii ale bez A ( :lol: , przejechałem w swoim życiu naprawdę baaardzooo dużo kilosków i wiele widziałem - nie mam .... A tylko dlatego że moja praca mi to uniemożliwiała .... głównie chodzi o egzamin .... z pierwszym promykiem wiosny lecę czym prędzej na egzamin , i promować będę modę na posiadanie PJ A ..... naprawdę brak nawet danej kategorii jest uci?żliwy , upierdliwy i stresogenny , a to czy kto? ma czy nie ma to i czy chce mieć to jego osobista sprawa .... ew. jak w kogo? wjedzie czego nie życzę ..... oj zaboli go dotkliwie tutaj w grę wchodz? nawet pasiaki i przyszłe nowe mieszkanie z przypadaj?c? na jednego osadzonego pensjonariusza powierzchni? co? około 1,5 metra kw.

Powiem tak !!!!! ZAZDROSZCZĘ WSZYSTKIM TYM CO MAJˇ PJ KAT. A TO Sˇ MˇDZRZY LUDZIE

Odnośnik do komentarza

Kubo .... Ty to masz pisane ....

Ja rowniez przejezdzilam wlele set kilometrow i zaliczylam wiele zlotow bez PJ. Glownie na wypozyczanych skuterach ... i to nawet na 250 dawno dawno temu.

Jezdzilismy grupa, wiec nie bylo sie czego obawiac ze strony policji ... ale sytuacje byly ... czasem nawet bardzo grozne.

Od 3 lat posiadam prawko i radocha jest olbrzymia ... zero stresu ...

Naprawde inaczej sie jezdzi z papierkiem w kieszeni ....

pozdrowko

Odnośnik do komentarza

A mnie głupiemu i naiwnemu zdawało sie, ze prawo jest po to aby je przestrzegać, a tu młodzież mnie wyprowadziła z błędu. Prawo należy traktować jak gumę od majtek i naci?gać je jak się da. :) Do dupy z tak? podwójn? moralno?ci?. :) Niby obraĽliwe słowa jakie z mojej strony padły były w tej sytuacji jedynie piaszczot?. Zaczynam być zwolennikiem eutanazji dle krętaczy, kombiatorów itp. Zdrówka i szczę?cia "nadziejo" Narodu, tylko nie dziwcie się, że tak nas traktuj? za granicami RP. :lol::):)

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

Powinienem zaczac ze w sumie jezdze z PJ kat. A od 15 lat. Czy rozumiem ludzi ktorzy jezdza bez prawka, NIE, czy ich nie szanuje lub nie lubie NIE. Nie oznacza to ze tego nie potepiam i przy kazdej okazji nie omieszkam stosowac perswazji slownej zeby owa osoba wreszcie sie przelamala i zrobila ten cholerny papier dla wlasnego dobra. Osoba ktora jezdzi od dziecka na 2 kolach ma na pewno duzo wieksze doswiadczenie od osoby ktora wlasnie zapisala sie na kurs i zdala egzamin. Tylko w przypadku kolizji to ze ktos jezdzi od miliona lat swietlnych bez papierka nie ma zadnego znaczenia dla prawa, brak uprawnien z duzym doswiadczeniem jest gorsze niz majac uprawnienia i nie majac doswiadczenia. Dura lex sed lex (twarde prawo ale prawo). Gdybym nie chcial gadac lub obrazal sie na osoby ktore nie majac PJ ganiaja na 2 kolach stracilbym mase wartosciowych przyjaciol. A przeciez nie o to chodzi.

Nie chodzi tu o to, że ?wieżych użytkowników trzeba "zlewać", bo sa tak samo warto?ciowi jak Starsi "stażem forumowym", jednak większe jest zrozumienie pomiędzi starszymi znajomymi...

Dokladnie Kubiszonie, dokladnie. Kazdy jest rowny i nie ma lepszych na ktorych sie przymyka oko i gorszych, ktorym nie wiele mozna wybaczyc.

Mnie tez sie nie podobalo ze dziaciak zostal zjebany za szczerosc w watku "gleba", dlaczego, bo dzieciak. Lepiej mu uswiadomic ze lepiej miec PJ niz go nie miec i jakie sa tego konsewencje niz jechac po nim jak po burej suce.

Wyobrazmy sobie sytuacje, biore TIRa ganiam po ulicach bo taki mam kaprys, mam przeciez kategorie A,B wiec co za roznica ze nie mam C. To ze wydaje mi sie ze jestem zajebistym kierowca nie oznacza ze nim jestem. Im mialem mniej lat tym bylem bardziej zajebistym kierowca im mam wiecej tym moje umiejetnosci spadaja, tylko czy aby na pewno spadaja a moze to ja mam wieksza samokrytyke wobec siebie. Poprostu im wiecej jezdze i wiecej mam lat tym jestem bardziej krytyczny wobec siebie. No ale to przychodzi z wiekiem. Ehh wyszlo jak bym mial 100 lat

!holiday

Odnośnik do komentarza

Muszę zacz?ć od przeniesienia dwóch postów z tematu gleba:

1.

ZeneC Post: 3-12-2006, 9:21 

W toku rozwinietej tu dyskusji o jeĽdzie bez motocyklowego prawa jazdy w?ród podanych możliwych konsekwencji nie widzę wskazania na najważniejsz?. Mały to problem zapłacić 300 zł mandatu, mieć sholowany skuter na parking policyjny etc. Stara banalna prawda - jest dobrze, jak... jest dobrze. WyobraĽmy sobie sytuację kolizji z naszym udziałem. Możemy być na przegranej pozycji nawet wtedy, gdy winny jest drugi uczestnik. Nie mamy prawa poruszać się po drogach publicznych bez prawa jazdy. Skutek? Druga strona będzie dochodzić odszkodowania - z naszego oc, b?dĽ swojego autocasco. Gdy je dostanie, towarzystwo ubezpieczeniowe wyst?pi do nas z regresem, tj. ż?daniem zwrotu odszkodowania, a ma do tego ustawowe prawo (ustawa o ubezpieczeniach obowi?zkowych). Jeszcze gorzej rzecz wygl?da w sytuacji powaĽnego wypadku z naszej winy. Nasze towarzystwo wypłaci należne odszkodowania (za uszkodzony pojazd, za uszczerbek na zdrowiu, jakie? koszty leczenia) oraz płacić będzie rentę w sytuacji gdy poszkodowany zostanie kalek?. Regres do nas dotyczyć będzie zarówno wypłaconych odszkodowań oraz renty. I tak oto będziemy mieć smutn? pami?tkę na długie lata życia... Warto ryzykować? Na pewno nie. Jestem agentem ubezpieczeniowym, więc mówię to jako człowiek z branży. Zajrzyjcie zreszt? sami do ustawy o ubezpieczeniach obowi?żkowych - Dz.U.03.124.1152 z póĽn. zmianami - artykuł 43. Leniwym zacytuję:

"Art. 43. Zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kieruj?cego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kieruj?cy:

1) wyrz?dził szkodę umy?lnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem ?rodków odurzaj?cych, substancji psychotropowych lub ?rodków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;

2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;

3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyj?tkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o po?cig za osob? podjęty bezpo?rednio po popełnieniu przez ni? przestępstwa;

4) zbiegł z miejsca zdarzenia."

Życzę więc wszystkim rozs?dnego ?migania.

2.

Zołza Post: 3-12-2006, 16:05 

Witam!

Kochani, w prawdzie temat z góry nastawiony na bicie piany w jesienne długie wieczory,ale moim skromnym zdaniem kto? m?dry wymy?lił że dowód osobisty wydaje sie od 18 roku życia. Widocznei miał ku temu jakie? podstawy. Tak samo jest z prawem jazdy kat A1 i A. Nie oszukujmy się, 16 letni młodzieniec, choć by nei wiem jak oceniał swoje umiejętno?ci i co mu mówili koledzy, nadal nie bedzie miał prawa do prowadzenia sprzętu większego niż 125ccm, bo ma 16 lat a nie 18 a i wygl?dem przypomina raczej dziecko a nie mężczyzne zdolnego ujażmić choćby TDM . Życie weryfikuje takie przypadki bardzo szybko.

Z systemem się nie walczy, bo to głupota. Takie sa prawidła czy to się komu? podoba czy nie trzeba sie do nich stosować, przynajmniej w kwestiach od których moze zależeć życie nei tylko nasze ale także niewinnych ludzi.

Moze przykł?d który podam nie bedzie adekwatny ale 2 tygodnie temu miałam wypadek. Jechałam moim autem przepisowo nawet poniżej dopuszczalnej prędko?ci, a chłopak nie zastosował sie do znaku "ust?p pierwszeństwa" i jechał dużo szybciej. Żyje, choć cały czas nie moge sie uporać z bólem po stłuczeniu zeber, mostka i kręgosłupa. Moje ukochane autko zostanie przerobione na żletki. Chłopak który we mnie wjechał, nie zdawał sobie sprawy ze mógł mnie zabić lub gdyby jechał szybciej ja zabiłabym jego, a miał 19 lat.

Jaki z tego wniosek?? Proste, je?li jest obowi?zek znania znaków i przepisów to każdy musi je znać wyjeżdżaj?c na ulice. Je?li minimalny wiek do zrobienia prawa jazdy kat. A jest 18 lat to też oznacza zę wcze?niej nie ma co mysleć o wsiadaniu na motosykl. Jak widać na przykładzie nawet 18 lat nie oznacza ze każdy w tym wieku nadaje sie na kierowce.

Tak wiec prosze, więcej samokrytyki, mniej samouwielbienia. Bo to ze ma sie wymagany wiek i zdaliscie teorie nie znaczy ze nadajecie sie na kierowców.

Pozdrawiam

PS. WIecie, fajnei ze się znamy i wogóle ale mimo wszystko zachowajmy na przyzło?ć minimum kultury

--------------------

Nie czytaj mojego opisu bo zawołam mamę.....MMAAAAAAAMOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zaraz napiszę swojego posta...

Odnośnik do komentarza

Mariusz.

Wierz mi lub nie ale zupełnie inaczej traktuje posty osób, które dobrze znam ze ?wiata real a inaczej te, które krzycz? dużo na forum a nie znam ich wcale ale chyba jest to logiczne nie? Mam nadzieję, że nie jest to dla Ciebie zaskoczeniem.
.

Ha... Zaskoczeniem???? Nie, nie jestem zaskoczony tylko u?wiadomiony... u?wiadomiony w tym, że Twój podział na klubowiczów jest taki: Warszawka i "prowincja"... Nie widzę możliwo?ci zmiany faktu słabej znajomo?ci między Tob? a np. mn? skoro dzieli nas odległo?ć. Wy macie możliwo?ć spotkania się w Starym Młynie a ja (i wiele innych osó!TAZ nie!! Ja wiem, że nie jest to Twoja wina ale w zwi?zku z tym pozostaj? nam tylko spotkania na zlocie, przypadkowe przejazdowe lub wirtualne... Więc co robić... nie poznamy się tak jak "Wy" to znaczy, że będę/będziemy odbierani jako ci którzy krzycz? a w zwi?zku z tym, że Wy macie "paczkę" więc czy "prowincja" ma rację czy jej nie ma i tak będzie kicha...????

Przepraszam wszystkich którzy poczuli się urażeni "warszawk?" i "prowincj?".

Ty pojawiłe? się kilka miesięcy temu i ja osobi?cie znam Cię bardzo krótko albo wręcz nie znam wcale. Nie wiem czy jeste? ratownikiem, czy nim byłe? choć wła?nie się dowiedziałem. Wiem natomiast to co widziałem przez te zaledwie trzy razy kiedy mieli?my okazję się spotkać i tylko na tym mogę się opierać. Wódki trochę wypili?my (i pewnie jeszcze wypijemy  ) ale czy tak naprawdę to daje nam wykładnię co do człowieka ? ... ale nie o tym chciałem.

Pojawiłem się pod koniec maja... Mieli?my okazję widywać się na zlotach i u Qwakiego. To prawda ale co w zwi?zku z tym???? Gdybym miał os?dzać ludzi tylko po zlotach to nie była by to rzetelna i sprawiedliwa ocena... Wiesz doskonale, że na zlot jedzie się "wyluzować" więc jak można sobie wyrabiać zdanie o człowieku po zlocie???? Ale... s? tacy którzy umiej?...

Uważam podobnie jak ty, że PJ jest potrzebne a nawet niezbędne do jazdy po drogach. To chyba logiczne. Je?li jednak postawisz mi na drodze dwóch ludzi:

- Jeden będzie miał powiedzmy 25 lat, w kieszeni PJ ale będzie na drodze chaotyczny, roztrzepany z umiejętno?ciami żadnymi. Wiesz doskonale, że jest to możliwe bo jeszcze rok, dwa lata temu załatwić "bokiem" PJ nie było najmniejszym problemem. Wystarczyło zapłacić... no wła?nie. Na szcze?cie teraz jest to na ile mi wiadomo nie możliwe albo mało realne.

- Drugi będzie miał np 17 lat, bez PJ w kieszeni ale będzie spokojny, skupiony na drodze, nie jeżdż?cy na kacu i przestrzegaj?cy przepisów. Oczywi?cie bez długoletniego do?wiadzczenia na dużym skuterze ale z do?wiadczeniem na np. 50- tce czy 125tce.

Wiesz z którym się wybiorę w dług? trasę? Tak, z tym drugim. Możliwe, że do pierwszego patrolu będziemy jechać razem ale bardziej dam wiarę jemu i z nim będę jechał na mniejszym stresie.

Pozwolisz, że się tylko u?miechnę...

Na koniec napiszę raz jeszcze- Prawo jazdy jest bardzo ważne. Nie chodzi mi tu o blankiet, bo ten tylko legalizuje Was na drodze i dopuszcza pod k?tem prawnym. Chodzi o to, że je?li przejdziecie z uwag? przez kurs a potem egzamin (ten teoretyczny pewnie nawet ważniejszy) to zostanie Wam w głowach wiele. Je?li posiadacie do tego dług? praktykę na 50- tce to jest szansa, że będa z Was ludzie.

!tut

Pamiętajcie jeszcze o jednym:

Je?li macie 18 lub więcej lat i jeĽdzicie bez PJ to faktycznie możecie napisać: "mam to w dupie"... (choć też nie do końca bo jeżdżac bez uprawnień bierzecie odpowiedzialno?ć za innych ludzi na drodze i możliwe, że stajecie się potencjalnymi- przepraszam za okre?lenie - mordercami!)

Tym zdaniem położyłe? mnie na łopatki... Rozumiem, że jeste? bardzo wqu...iony na Majona za to co napisał w jednym po?cie do Roberta (osobi?cie uważam, że tam również padły za mocne słowa i podlega to również ostrej krytyce) ale Ty dałe? "czadu"... Morderca???? Czy nie za ostro???? Nie chcę się posun?ć za daleko ale chciałbym Ci przypomnieć, że jeden Twoich najlepszych przyjaciół też go nie miał... Może gdyby wcze?niej większo?ć z Was piętnowała co? takiego a nie dawała "społeczne" przyzwolenie na takie postępowanie mogło by być inaczej... ??Może...

Swoj? drog?, może warto aby? przed spienieniem się na forum ustalił przyczynę takiego wpisu... Może również warto... Dla jasno?ci - sposób wyrażenia swoich negatywnych emocji przez Majona według mnie (w przypadku wpisu do Biga)jest Skandalicznie zły... Ciekawy jestem jednak co mogło go tak wkurzyć???? A Ty???

Jeszcze jedno - nie wiem czy okre?lenie dzisiaj zastosowane nie może skutkować spraw? w s?dzie... publiczne pomówienie czy jako? tak...

Chciałbym jeszcze żeby? wiedział, że należę do ludzi którzy na białe mówi? białe, na czarne - czarne, jak co? spieprzę to umiem powiedzieć PRZEPRASZAM a jak mnie co? denerwuje to mówię o tym...

Wódki trochę wypili?my (i pewnie jeszcze wypijemy  )

Mam tak? nadzieję... !OKK

jagroski napisano 3-12-2006, 19:56 

  A mnie głupiemu i naiwnemu zdawało sie, ze prawo jest po to aby je przestrzegać, a tu młodzież mnie wyprowadziła z błędu. Prawo należy traktować jak gumę od majtek i naci?gać je jak się da.  Do dupy z tak? podwójn? moralno?ci?.  Niby obraĽliwe słowa jakie z mojej strony padły były w tej sytuacji jedynie piaszczot?. Zaczynam być zwolennikiem eutanazji dle krętaczy, kombiatorów itp. Zdrówka i szczę?cia "nadziejo" Narodu, tylko nie dziwcie się, że tak nas traktuj? za granicami RP.

!piwko !holiday

-=Dee Jay=- napisano 3-12-2006, 14:21 

 

 

po pierwsze grozi cofnięciem uprawnienia do prowadzenia pojazdów innych kategorii,

grozi to tylko mandatem, niestety wiem o tym z do?wiadczenia - ale nie dyskutujmy o tym

Po raz kolejny Pan kolega Dee chce mi powiedzieć, że mamy kiepskie prawo... mam nadzieję że to się zmieni... ale nie chiał bym, żeby było tak surowo jak Mariusz napisał...

ionel napisano 3-12-2006, 14:39 

  QUOTE (-=Dee Jay=- @ 3-12-2006, 14:21 )

kurs kosztuje ~1100 zł + 112 zł za egzamin, 20-50 lekarz, wydanie prawa jazdy ~80zł 

Nadal jednak jestem ciekaw jak to jest z tymi samochodami? Też jeĽdzicie bez prawka? 

Intryguj?ce pytanie... nieprawdaż...???? Tylko odpowiedzi na nie nie ma...

Powiem szczerze, że jestem zaskoczony ilo?ci? osób, które przyznaj? się do braku PJ, a już zwłaszcza młodzieży... Id?c waszym tokiem rozumowania - to po co w ogóle robić jakiekolwiek prawko?

... i kolejne fajne pytanko... i znowu nikt nic nie pisze... dlaczego??? A może wszyscy, którzy wiemy o tych co nie maj? PJ powinni?my ich zdopingować do tegożeby mieli... przecież to nasi/Wasi przyjaciele i koledzy... może warto tego posta potraktować jako "kampanię"????

Wiecie co???? Zastanawia mnie jeszcze fakt, że pomimo faktu, że nie tylko ja mam takie podej?cie do tematu tu omawianego większo?ć moich "przeciwników" próbuje "atakować" tylko mnie. Pan kulturalny, Don co? tam itd... Wydaje mi się, że to kwestia nerwów... Mariusz, a może poziom własnie tu spada...????

Chyba "pobiłem" w długo?ci posta Kubo... Cieszę się, że taki temat został tak dogłebnie poruszony... Deklaracja PCX bardzo mnie ucieszyła i utwierdziła w przekonaniu słuszno?ci mojej "postawy" w temacie...

Odnośnik do komentarza
  • Administrator
[...]

Wiesz z którym się wybiorę w dług? trasę? Tak, z tym drugim. Możliwe, że do pierwszego patrolu będziemy jechać razem ale bardziej dam wiarę jemu i z nim będę jechał na mniejszym stresie.

Pozwolisz, że się tylko u?miechnę...

Dragon... pozwole. Rozumiem też, że uważasz inaczej ale to mnie nie dziwi.

"Pamiętajcie jeszcze o jednym:

Je?li macie 18 lub więcej lat i jeĽdzicie bez PJ to faktycznie możecie napisać: "mam to w dupie"... (choć też nie do końca bo jeżdżac bez uprawnień bierzecie odpowiedzialno?ć za innych ludzi na drodze i możliwe, że stajecie się potencjalnymi- przepraszam za okre?lenie - mordercami!) "

Tym zdaniem położyłe? mnie na łopatki... Rozumiem, że jeste? bardzo wqu...iony na Majona za to co napisał w jednym po?cie do Roberta (osobi?cie uważam, że tam również padły za mocne słowa i podlega to również ostrej krytyce) ale Ty dałe? "czadu"... Morderca???? Czy nie za ostro???? Nie chcę się posun?ć za daleko ale chciałbym Ci przypomnieć, że jeden Twoich najlepszych przyjaciół też go nie miał... Może gdyby wcze?niej większo?ć z Was piętnowała co? takiego a nie dawała "społeczne" przyzwolenie na takie postępowanie mogło by być inaczej... ??Może...

Swoj? drog?, może warto aby? przed spienieniem się na forum ustalił przyczynę takiego wpisu... Może również warto... Dla jasno?ci - sposób wyrażenia swoich negatywnych emocji przez Majona według mnie (w przypadku wpisu do Biga)jest Skandalicznie zły... Ciekawy jestem jednak co mogło go tak wkurzyć???? A Ty???

Jeszcze jedno - nie wiem czy okre?lenie dzisiaj zastosowane nie może skutkować spraw? w s?dzie... publiczne pomówienie czy jako? tak...

Rzecz najważniejsza- nie wiem dlaczego mieszasz do tego Majona?!!??!

Sk?d Ci to w ogóle przyszło do głowy?

Mam pro?bę... nie mieszaj mnie w temat o którym napisałe? bo sprawa jest naprawdę poważna i napewno nie chcę o tym rozmawiać na forum publicznym.

Pisz?c to co cytujesz nie miałem nikogo na my?li a sam pisz?c o pomówieniach to wybacz... ale tutaj to ty mnie rozbawiłe? !holiday Wynika z tego, że nie znasz znaczenia słowa "pomówienie" ale nie to jest tu najważniejsze.

Słowo, którego użyłem jest często wykorzystywane przez nasz? drogówkę w sytuacjach kiedy za kierownic? (2oo czy 400) siadaj? osoby po % lub np. nieletni. Tak samo nazywany jest często sprawca katastrofy drogowej (kilka ofiar ?miertelnych). Słowa tego często używa się przy różnych akcjach drogowych.

Okre?lenie to użyłem celowo a kierowane było przede wszystkim do osób nieletnich i nie maj?cych zielonego pojęcia o przepisach RD (tacy też pewnie zagl?daj? na nasze forum) a także tych, którzy jeżdż? po %. Może drastyczne okre?lenia będ? w stanie uwidocznić im o jak ważnych sprawach rozmawiamy. Poza tym jakby? nazwał człowieka, który wsiada na szybki motocykl nie maj?c zielonego pojęcia o przepisach RD i nie potrafi?cego ogarn?ć jego mocy, kiedy leci 200 km/h po mie?cie? Co je?li akurat na jego drodze będzie kto? Ci bliski? Masz na takiego typa lepsze okre?lenie niż to, którego ja użyłem???

Piszesz też, że jeden z moich przyjaciół nie miał PJ... Tak wiem o tym ale PJ nie ma też wiele innych osób na tym forum. Osobi?cie nigdy nie wywlekałem tego problemu na forum i nigdy nikogo nie pouczałem w tej kwesti. Każdy jest kowalem swojego losu i nie mi go pouczać.

Je?li mam być szczery to wła?nie ty wywołałe? prawdziw? wojnę i w zasadzie nie widziałbym w tym nic złego bo cel jest szczytny, jednak uważam, że trochę za ostro "pojechałe?". Ja, jak widzisz, też nie oszczędzam się w słowach jednak staram się zachować umiar i nie kieruję słow do konkretnych odbiorców. Staram sie tylko najbardziej jak potrafię uzewnętrznić poważny problem o którym rozmawiamy.

Teraz następna sprawa- piszesz co?na pocz?tku swojego postu o podziale na W-we i "prowincje".

Kolejne mylne spojrzenie. Mówi?c o grupie znaj?cej się od lat miałem na my?li osoby z całej Polski. S? to ludzie, którzy mieszkaj? w różnych czę?ciach kraju.

Może się mylę ale mam wrażenie kolego Dragon, że ty masz zawsze inne zdanie. Nie chodzi tu o mnie ale o 90% tego forum. Poza tym martwi mnie, że ja piszę co? co mam w głowie i wydaje mi się, że opisuje to jasno a ty rozumiesz to po swojemu... czyli inaczej niż ja.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...