Skocz do zawartości
Forum Burgmania

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak nabiorę doświadczenia, może w przyszłym roku będzie bliżej.

  • Odpowiedzi 509
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • KriSSo

    46

  • romeo1971

    37

  • Rzelu

    35

  • Urbi

    33

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
:) no wlasnie...powinna byc blizej burgmania jak pisze waldi...kawal drogi :(...
Opublikowano

Właśnie..........bliżej. Mnie do wczoraj żona namawiała - jedź, choćby autem. Niestety relatywnie podróż w obie strony trwa tyle co pobyt. Może kiedys, ale jeszcze nie teraz.

  • Sympatycy
Opublikowano

Czemil pakuj się i jedź z Robertem i Sławkiem

  • Sympatycy
Opublikowano

Mnie do wczoraj żona namawiała - jedź, choćby autem.

Kurczę, a nie masz przypadkiem fajnego sąsiada? Aż za pięknie ....... thinking.gif

BTW.

W czym tu pojechać? Pełne tekstylne ciuchy moto ...... ufff może być niezła parówa 110103_pick_prv.gif.

Rysiu Kunisz, pisz szybko, w czym jedziesz. Wszak Ty masz 45 lat doświadczenia na 2oo worship.gif

  • Sympatycy
Opublikowano

Czemil, wyżywienie, miejsce w domku jest.. Za Gośkę, więc zastanawiaj się szybko... Ruszamy w czwartek na 9,00 na prom. Dasz radę. Ja do Malborka 125-ką zdecydowałem się na wyjazd o północy... O 2-giej byłem już w drodze w temperaturze 7 st.C :P I był to najlepszy zlot, jaki pamiętam :)

Opublikowano

Zapomniałeś że kiedyś takie ciuchy to były tylko marzeniem, dlatego nie jest mi straszna żadna pogoda,

Jadę w termo, kurtka letnia, dżinsy, cieplejsza kurtka, bluza no i przeciwdeszczowy w kufrze i to by było tyle.

Temperatury zapowiadają dość wysokie, problemem mogą być opady ale z nimi sobie poradzimy chowając się w lisich norach.

Opublikowano

ja pakuję trzy opcje - ciężkie pancerze, lekkie pancerze i gumowiec na deszcz. Dziś jechałem ubrany na lekko na przegląd do Wołczkowa z Monte Cassino kolegi skutem Scarabeo 125. 5 minut ulewy i przemokłem na wylot łącznie z gaciami :) , Nigdy tak nie zmokłem na żadnym moto, nawet jadąc z Łodzi burkiem 520 km w deszczu

  • Sympatycy
Opublikowano

Czemil... w kwestii wspomnień...

  • Klubowicze
Opublikowano

Jakoś tak nieumiejętnie kręciłeś Sławek. Na żadnym ujęciu nie znalazłem swojej devilki. Choć siebie kilka razy namierzyłem.

I łza się w oku kręci: Dziadek, Jack Daniels... Ech, dawno temu to było...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...