falco Opublikowano 19 Marca Opublikowano 19 Marca Ja też preferuję oryginalne rozwiązania, zwłaszcza, że od lat bawię się zabytkową motoryzacją, jednak w pewnym momencie dopuszczam zmiany poprawiające bezpieczeństwo lub komfort. Gdy jeżdżąc SenNą... po Wawie, nie tylko w godzinach szczytujących obfitością (wściekłych) "kierowców" kilka razy myślałem, że zaraz zamówią mi... karawan... ;) stwierdziłem, że zakładam lusterka oraz kierunki. Starałem się dobrać taki kształt, aby jak najmniej raziły, choć dla osób znających tajniki danego modelu, od razu było widać, że to dokładki. Tak samo zresztą było z kanapą, ale akurat kanapę przerobił poprzednik, o ile kolorem oraz wysokością dosłownie waliła po oczach, to w porównaniu do oryginalnego naleśnika różnica była kolosalna. Jak dziadkowy wysłużony taboret do babcinego bujanego fotela. ;) Co do montażu różnych "dodatków", to zawsze wyszukuję takich miejsc i sposobów, aby w razie potrzeby wszystko zdjąć, nie pozostawiając choćby 1 linii papilarnej... ;) Miałem założone fabryczne lewe lusterko (prawego jak wiadomo nie było) ale do jazdy po dużym mieście w połączeniu z machaniem rękami absolutnie się nie nadawało. Pamiętam do dziś, gdy wjeżdżałem na rondo i prawie "zaparkowałem" na pace... Żuka... ;) od razu pomyślałem, koniec zabawy, trudno ale muszę zrobić "modyfikacje". ;) Co do ładowania a raczej jego chronicznego braku, to przypomniała mi się jeszcze 1 "wyprawa", czyli wyjazd na zlot ok. 100km od domu... Tuż przed wyjazdem (jak zwykle) otwieram garaż a tu nagle coś mi czmychnęło przed nosem i... zapadła ciemność, okazało się, że prądy "uciekły"... ;) Najpierw poleciały Panie na "k" i inne takie ale, że ze mnie uparte bydlę, to wymyśliłem fortel i... wyjąłem z jednego z moich Garbusów a dokładnie Popielka 6V akumulator, który... wpakowałem do SenNej... ;) Jak, skoro bateria Jawy, to jak 2 paczki fajek a od Garbusa niezły kloc...? Ano tak. Wpakowałem na... tylny bagażnik, wcześniej ubierając w gustowne czarne wdzianko, dając na wierzch tabliczkę z... logo... Jawy... ;) Kable tak poprowadziłem, że nic nie było widać, kopnąłem kopajkę, zaciągnąłem się niebieską chmurką i... dawaj czadu na zlot... ;) Na miejscu nikt się nie zorientował, choć oglądaczy oczywiście nie brakowało, każdy myślał, że... to mój bagaż... ;) Jako, że 6V bateria z Garbusa ma aż 80Ah, to mógłbym spokojnie polecieć do Szczecina czy innych Ustrzyk D. lub G. ;)
grzybek Opublikowano 19 Marca Opublikowano 19 Marca No chłopaki, szacun za te klasyki. Jestem pod wrażeniem.
Ury Opublikowano 20 Marca Opublikowano 20 Marca Falco, piękna i pięknie zrobiona "Kiwaczka". Mam nadzieję, że stoi jeszcze w Twoim garażu. Kto tak pięknie ją Tobie przygotował?
falco Opublikowano 21 Marca Opublikowano 21 Marca Jak wcześniej wspominałem SenNą... kupiłem ok. 20 lat temu, wizualnie owszem przyciągała oko, ale fajansiarz ze Słupcy od którego kupiłem spie...ł wszystko co tylko mógł w bebechach. SenNa... od kilku lat wzbogaca kolekcję mojego Kolegi. Choć sam nie jestem zwolennikiem koszy, to jednak do kolekcji, chciałem mieć właśnie pięknego Velorexa, a dokładnie w tamtym czasie przeszła mi przed nosem absolutna perełka, czyli... fabryczny zestaw 354+560! Wszystko w oryginale, rozłożone na czynniki pierwsze, popakowane w zakonserwowanych olejem papierach, niestety zanim dotarłem do właściciela zestaw został sprzedany a cena była tak niska, że do dziś nerw mnie łapie, że nie zdążyłem... ;) Z innych ciekawostek, to w 1 z garaży obok mnie (a dokładnie w zalanym betonem kanale), które ludzie we własnym "czynie społecznym" budowali w latach 60., jako "wypełniacze" posłużyły... różne zdemontowane części z... Junaka. ;)
falco Opublikowano 21 Marca Opublikowano 21 Marca Niezapomniana jest też... mina każdego kto 1 raz dosiada Jawę, chce wrzucić 1 a tu... wchodzi 2. ;)
Użytkownicy Kacpersky Opublikowano 2 Kwietnia Użytkownicy Opublikowano 2 Kwietnia W dniu 21.11.2025 o 09:27, Piootr napisał(a): Mimo swoich wad NT1100DCT jest fajnym turystykiem dla spokojnego jeźdźca. Też rozglądam się za czymś i biorę pod uwagę NT. Jakie ma wady bo wspomniałeś?
Użytkownicy ComoDo Opublikowano 2 Kwietnia Użytkownicy Opublikowano 2 Kwietnia 8 godzin temu, Kacpersky napisał(a): Też rozglądam się za czymś i biorę pod uwagę NT. Jakie ma wady bo wspomniałeś? Raczej żadnych których nie da się wyeliminować przy odrobinie chęci 😉. Zależy kto czego oczekuje od motocykla i to już mocno indywidualna kwestia.
grzybek Opublikowano 2 Kwietnia Opublikowano 2 Kwietnia Podobnie jak ComoDo, ciężko mi naleźć oczywiste i uciążliwe wady. Jak dla mnie to za mała szyba fabryczna (mam akcesoryjną większą), stabilność połączenia z Android Auto ( zarówno po kablu, jak i bezprzewodowo), niemożność rozprostowania nóg w całodziennej wyprawie ( a to typowe dla klasycznych motocykli), brak elektrycznego sterowania wysokością szyby czy ew. podgrzewania siedziska ( jak na turystyka przystało), przeniesienie napędu łańcuchem a nie bezobsługowym przegubem Kardana( ale nie ma też z drugiej strony aż tak uciążliwej konserwacji bieżącej łańcucha- który ma najlepsze zdolności przekazywania momentu). Niektórzy - szczególnie tężsi- narzekają na małe i zbyt wąsko osadzone lusterka( są dostępne adaptery poszerzające). Standardowa kanapa kierownika i plecaczka jest nie wygodna (mam własną od tapicera). Dodatkowo zmodyfikowałem błotniki i osłony p.deszczowe, ograniczając następstwa dostania się syfu z mokrej szosy. Ale to są nikłe niedostatki,w znacznej części można je zminimalizować lub wykluczyć poprzez modyfikacje lub akcesoria, a sam sprzęt jest wyceniony na poziomie ok. 75 000-78 000PLN, a nie ponad 100.000PLN. Pytałeś o wady, to je przedstawiłem. 😁 1
Ury Opublikowano 2 Kwietnia Opublikowano 2 Kwietnia 19 minut temu, grzybek napisał(a): ..... bezobsługowym przegubem Kardana..... Wał kardana nie jest do końca bezobsługowy. Nowe motocykle BMW (1300) szczególnie to uwypukliły :) 1
grzybek Opublikowano 2 Kwietnia Opublikowano 2 Kwietnia No tak, wiem. Chodzi o bieżącą,na trasie,bezproblemową konserwację przegubu Kardana
Użytkownicy ComoDo Opublikowano 2 Kwietnia Użytkownicy Opublikowano 2 Kwietnia Ja tam nie uznaję łańcucha za wadę . Można się do niego przyzwyczaić a z olejarką niemal o nim zapomnieć .
Klubowicze Piootr Opublikowano 3 Kwietnia Klubowicze Opublikowano 3 Kwietnia W dniu 2.04.2026 o 10:50, Kacpersky napisał(a): Też rozglądam się za czymś i biorę pod uwagę NT. Jakie ma wady bo wspomniałeś? Nie wiem od czego zacząć, ale spróbuję pomóc. Motocykl posiadam od jesieni 2023 więc pojęcie o nim już jakieś mam. Kupiłem aby zastąpił moją nieodżałowaną NC750D Integrę RC89. W dniu odbioru NT1100DCT zamówiłem także skuter PCX, bo u mnie ilość skuterów 🛵 w garażu musi się zawsze zgadzać +1 😉 Aktualny przebieg NT o tylko 15.000 km. Co roku jeżdżę nim na jakąś zagraniczna wycieczkę plus 3 - 6 wyjazdy po Polsce. Po Warszawie eNTekiem się nie poruszam. Traktuję go "wyjazdowo - turystycznie", oczywiście jak by go ogołocić z kufrów to zrobi się z niego całkiem zgrabny osiołek. Jednak gabaryt motocykla nie pasuje mi do miejskiej dżungli, do filtrowania dość gęstego ruchu ulicznego i do miasta "litr" mi nie potrzebny. Wady. Pierwsza generacja, którą właśnie posiadam nie miała możliwości doposażenia w opcjonalne elektroniczne zawieszenie Showa EERA. Ci co mogli kupić motocykl po FL (2025) chwalą i nie ma się co dziwić. Jeśli potrafią to dobrze ustawić mają radochę. Nie robię z tego "dramatu". Jeżdzę tylko solo i raczej spokojnie, więc miękkość zawieszenia mi nie przeszkadza. W każdej chwili można kupić dedykowane elektroniczne zawieszenie przygotowane do NT1100 przez firmę HyperPro - koszt około 750EUR. Kolejna rzecz. Model po FL ma lepiej zaprogramowaną skrzynię DCT w funkcji "D" poprawione zachowanie przy małych prędkościach wykorzystywane w ruchu miejskim - skrzynia mniej szarpie. Tu także "dramatu" nie ma. Zawsze wrzucam na S1 lub S2, a D używam tylko do jazd na trasach kategorii S lub A.Kolejna rzecz. Waga motocykla jest dla mnie na granicy tolerancji ze względu na bardzo dużą dysfunkcję nogi w lewym stawie skokowym (po wypadku). Jak załaduję za dużo na motocykl to manewrowanie nim jest udręką. I na koniec. Dla nas maxiskuterowców nie podoba się rytuał smarowania łańcucha. Ja nie narzekam, a dla tych którzy nie nie chcą bawić w sprejowanie to można założyć smarowanie automatyczne. Zalety. Tego jest wiele na tyle, że na przełomie roku wykupiłem motocykl z leasingu i zdecydowałem, że NT zostanie jeszcze na kilka sezonów. Poczekam z wymianą NT, może Honda zaproponuje kolejny lifting albo coś zupełnie nowego ? Może nową edycję kultowego Pan European ? Wracając do zalet to napewno: ekonomia jazdy, ergonomia, cena zakupu, super ochrona przed wiatrem i deszczem, stabilność przy prędkościach autostradowych i bardzo doceniam wygodę jazdy. Pełny relaks zarówno w trasie jak i na górskich winklach. Generalnie to bardzo udany motocykl, aktualnie najlepiej sprzedający się model turystyczny HONDA. Krótko mówiąc pełna rekomendacja.
Użytkownicy Kacpersky Opublikowano 4 Kwietnia Użytkownicy Opublikowano 4 Kwietnia Dziękuję za tak solidną wypowiedź. Obiecałem sobie że nie kupię teraz Moto bez jazdy testowych. Dlatego w pierwszej kolejności chce wypożyczyć z salonu i zrobić kilka kilometrów. Tak racja smarowanie łańcucha trzeba się przyzwyczaić ponownie. Póki co interesują mnie modele honda GL1500 ( niestety na GL 1800 dct nie stać mnie póki co), NT 1100 dct i moto guzzi v85tt. Miałem BMW 1200 RT,ale koszty serwisu wysokie i sprzedałem w zamian kupiłem Himalayana 450 i go testuje. Pozdrawiam
grzybek Opublikowano 4 Kwietnia Opublikowano 4 Kwietnia Też rozważałem nowego RTka, koszty serwisowania odwiodły mnie od tego zakupu. A z kolei Goldas 1,8 i jego waga wykluczyła zakup. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się