Skocz do zawartości
Forum Burgmania

Chinczycy kupili Vectrixa


dr.big

Rekomendowane odpowiedzi

Chinska firma GoldPeak (GP), ktora znamy z produkcji akumulatorow calkowicie przejela upadla firme Vectrix. Na pocieszenie pozostaje dodac, ze produkcja skuterow we Wroclawiu nie jest zagrozona.

Dodatkowo nowy wlasciciel zapowiedzial wprowadzenie skuterow w klasie 50 ccm i bardzo waznego segmentu we Wloszech w klasie 150 ccm.

Zapowiedziana jest tez zmiana stosowanych akumulatorow na nowszy typ...

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

Ciekawe jest jedno: czy cena największego Vectrixa (Opis Burgmanii) ulegnie redukcji, bo do tej pory raczej nie zachęcała do zakupu.

Myślę, że dużo większe szanse mają na sprzedaż małych skuterów (odpowieniki 50tek) lub tych klasy 125-150. Poza tym zasięg, zasięg i jeszcze raz zasięg...

Poza tym o ile dobrze kojarzę GP było jednym z czołowych udziałowców Vectrixa... wychodzi na to, że dokupili całośc !happybth

Odnośnik do komentarza
  • Sympatycy
Myślę, że dużo większe szanse mają na sprzedaż małych skuterów (odpowieniki 50tek) lub tych klasy 125-150. Poza tym zasięg, zasięg i jeszcze raz zasięg...

Nie jestem pewien, czy dobrze rozumiem.

Na czym polega elektryczny odpowiednik pięćdziesiątki albo 125 - 150 -tki ?

Na gabarytach, czy mocy silnika elektrycznego ?

No chyba że GP będzie produkować także skutery z silnikami spalinowymi.

pzdr

Odnośnik do komentarza

Podejrzewam, że o moc chodzi (i cenę!).

Sam bym chętnie na miasto coś chapnął o osiągach oraz cenie ~150ccm i zasięgu na poziomie 80 km (Wrocław przejechać cały to 30km dobre w jedną stronę, albo i więcej).

Odnośnik do komentarza
  • Administrator
Myślę, że dużo większe szanse mają na sprzedaż małych skuterów (odpowieniki 50tek) lub tych klasy 125-150. Poza tym zasięg, zasięg i jeszcze raz zasięg...

Nie jestem pewien, czy dobrze rozumiem.

Na czym polega elektryczny odpowiednik pięćdziesiątki albo 125 - 150 -tki ?

Na gabarytach, czy mocy silnika elektrycznego ?

pzdr

Oczywiście chodziło mi o klasę 125-150 ze względu na przeciętne gabaryty powyższych maxi !OKK

Odnośnik do komentarza
  • Administrator
Na pocieszenie pozostaje dodac, ze produkcja skuterow we Wroclawiu nie jest zagrozona.

To we Wroclawiu jest produkcja scooterow???

czy cos zle skumalem !OKK

Czytać, czytać i jeszcze raz czytać...

Ponownie link: Artykuł archiwalny o Vectrixie

Odnośnik do komentarza
Na pocieszenie pozostaje dodac, ze produkcja skuterow we Wroclawiu nie jest zagrozona.

Hmmm, ciekawe czy nie jest zagrożona, skoro mają obniżyć cenę, wszak koszty produkcji w ChRL są dużo niższe... whist

A ten mini-vectrix VX-2 mi się podoba, aczkolwiek nic mi nie wiadomo jakoby wyszedł poza fazę prototypową

http://www.youtube.com/watch?v=uHQayd0qqic

http://www.vectrix.com/products/2009_vx-2 (niestety strona daaaawno nie aktualizowana)

Odnośnik do komentarza
To we Wroclawiu jest produkcja scooterow???

czy cos zle skumalem !happybth

Tak sa produkowane.

Nie wiem jak w tej chwili sie ma Vectrix ale jest jeszcze Govecs skutery sa opisane w czerwcowym Swiecie Motocykli

Odnośnik do komentarza

Nie wiem jak w tej chwili sie ma Vectrix (...)

V po kryzysie powoli dochodzi do siebie - strona vectrixeurope.com też odżyła i jest uzupełniana, choć w niewielkim (póki co) stopniu

A ja staram się trzymać kontakt z fabryką w Bielanach Wrocławskich... !zorro

Odnośnik do komentarza
Gość noktrum

Jeśli ktoś ma pojęcie co chiny robią ze swoją gospodarką to wie, że komuniści sztucznie regulują kurs Yuana (nie jena -......) w celu posiadania lepszej oferty eksportowej - są bardziej konkurencyjni na światowym rynku, ale kij ma dwa końce. Jeśli będą wszystko skupywać to w krótkim czasie padną, a jak padną to padną firmy z chińskim kapitałem... To będzie dopiero kryzys!

Moje osobiste stanowisko:

Nic (wała nawet) nie sprzedałbym chinom, bo lepiej kreować europejski miejsca pracy i nakręcać koniunkturę w Europie niż gdzieś w chinach.

Zasada jest prost jeśli ludzie nie mają gdzie pracować i zarabiać, to nie kupią tego co jest dostępne na rynku.

Chinole pracują za psi grosz w fabryce telewizorów - za swoją średnią pensję nie kupią tego co wyprodukowali w swoje fabryce.

Europejczyk pracuje za inne pieniądze, więc jest teoretycznie w stanie kupić telewizor.

Lepiej zarobić na tym, że zamiast jednego europejczyka pracuje 25 chinoli za tą sama kasę.

Koncerny zarabiają na tak zwanej różnicy kontynentalnej i pogłębiają tym samym kryzys do którego doprowadziły.

Zabawna sytuacja: za komuny ludzie pracowali, mieli większe bądź miejsce pieniądze, a teraz nie ma pracy, a towarów jest w bród.

Prawdziwego Nobla dałbym temu człowiekowi, który zmieniłby tą chorą sytuację.

Mam takie wrażenie, że cała ta gospodarka światowa zmierza do punktu zero.

To smutne, ale chyba nieuchronne.

(ale gafa z walutą...)

Odnośnik do komentarza
... że komuniści sztucznie regulują kurs jena....

Witam, jen to jest waluta Japonii a w Chinach walutą jest Yuan !happybth

Odnośnik do komentarza

Sam, jesli widze wszywke lub naklejke "Made in China" nie kupuje takiego towaru, robie tak od lat i na razie mi to jako- tako wychodzi, chociaz nie przecze, ze na pewno cos tam chinskiego mam. Po prostu na czesci artykulow nie mozna znalezc zadnego znaku kraju wyprodukowania... Pewnie producenci sie wycwanili i wiedza, ze czesc ludzi po przeczytaniu "Made in China" odklada towar na polke i kupuje inny.

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

Co jakiś czas pojawiają się takie oferty:

Vectrix

Pomijając kwestię ceny :) ... Ciekawe jak rozumieć temat: gwarancja :lol:

Może M@rkiz coś dopiszę nt. Vectrixów i czy w ogóle dzieje się cokolwiek w temacie Escooter we Wrocku whist

O samym GOVECS' ie też ostatnio ucichło ;)

Odnośnik do komentarza

Cena tego z ogłoszenia faktycznie trochę ;-) krzywa.

Cena "z metki" nowego - z bieżącej produkcji a nie AD 2009 jest w Niemczech niemal taka sama - EUR8390, Coś jeszcze urwać pewnie można. Ale jeśli zapomnieć o cenie, to sprzęt jest faktycznie super.

Miałem niewątpliwą przyjemność pojeździć w Monachium modelem VX-1 Li42 w październiku. Najmilszym zaskoczeniem było bardzo przyjemne przyspieszenie. No i rewelacyjny system hamowania silnikiem - manetka "od siebie" i spokojnie, wręcz elegancko hamuje. Jak trzeba intensywniej - są przyzwoite heble brembo. Manetka "na zero" i toczy się zupełnie bez oporu - wydaje się, że w nieskończoność (a co najmniej zdecydowanie dalej niż spalinowy o analogicznych gabarytach). No i totalna cisza !OKK. Jedyny minus - pojemność bagażowa pod siedzeniem jest "jednokaskowa". No ale akku gdzieś trzeba przecież zmieścić, prawda?

Pozdrawiam,

Odnośnik do komentarza
Może M@rkiz coś dopiszę nt. Vectrixów i czy w ogóle dzieje się cokolwiek w temacie Escooter we Wrocku  :P

Jeśli chodzi o Vectrix w rękach chińskich, to po roku mozolnego wychodzenia na prostą zaczęły się duże zmiany personalne. Zmienia się załoga i zarząd. Nie będę wnikał w tajniki chińskiego zarządzania, ale moim zdaniem dobrze to nie wróży. Z tego co mi wiadomo, są też problemy z ustabilizowaniem sieci dilerskiej itp. itd.

Wiem, że M@rkiz próbuje umówić się na wizytę w fabryce na Bielanach, ja w związku z ww. zmianami obsady więcej informacji z 1. ręki raczej miał już nie będę.

Odnośnik do komentarza

Wczoraj po raz pierwszy widzialem w ruchu ulicznym Vectrixa :lol: . Pora poranna, wygladalo, ze gosc jedzie do huty.

Juz w zeszlym tygodniu widzialem maly skuter elektryczny, jednak nie zdazylem zidentyfikowac marki...

Ciekawe czy za kilka lat stana sie tak popularne w miastach jak smart...

PS. W D po zastapieniu PB95 jakims gownem E10 z domieszkami, przychodzi tankowac np. V Power za 1,63 € i na pewno ta cena oraz perspektywa ich wzrostu podwyzsza atrakcyjnosc napedu elekrycznego.

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

Ciekawe czy za kilka lat stana sie tak popularne w miastach jak smart...

Wszystko zależy od kosztów. Jeśli ceny "elektryków" zbliżą się do porównywalnych maxi, nazwijmy je- tradycyjnych, to przy aktualnych cenach paliw (ciekawe co będzie za rok whist ) bezszelestne 2oo/4oo będą znacznie popularniejsze :lol:

Ps. Na ulicy w Wawie Vectrixa jeszcze nie widziałem !OKK No ale w końcu B-rln to bogata aglomeracja :D

Odnośnik do komentarza

Wszystko zależy od kosztów. Jeśli ceny "elektryków" zbliżą się do porównywalnych maxi, nazwijmy je- tradycyjnych, to przy aktualnych cenach paliw (ciekawe co będzie za rok :D ) bezszelestne 2oo/4oo będą znacznie popularniejsze :D

Ps. Na ulicy w Wawie Vectrixa jeszcze nie widziałem !OKK No ale w końcu B-rln to bogata aglomeracja :D

Mariusz ja we Wrocławiu widziałem dwie sztuki, wygląda na to że u nsa jest "bogato" !YES a i wczoraj pomykał na ul. Krakowskiej jeszcze jakiś "maluch" a`la 50 na prąd !scooter

Odnośnik do komentarza

Sloneczko, 23°C ... Dzisiaj zabieram VX-1 na dwugodzinna jazde probna, wlasnie juz laduja baterie :) - ja tez laduje, ale w aparacie ;) ...

PS. M@rkizie, zrobie pare fotek, bo sam jestem ciekaw jak wyglada to ASO Vectrixa w Berlinie. O "zgarnieciu" wszystkich broszur i innch oczywiscie pamietam.

Nie udalo sie na BMT, to robie drugie podejscie :) ...

Odnośnik do komentarza

Europejczyk pracuje za inne pieniądze, więc jest teoretycznie w stanie kupić telewizor.

Lepiej zarobić na tym, że zamiast jednego europejczyka pracuje 25 chinoli za tą sama kasę.

Koncerny zarabiają na tak zwanej różnicy kontynentalnej i pogłębiają tym samym kryzys do którego doprowadziły.

Zabawna sytuacja: za komuny ludzie pracowali, mieli większe bądź miejsce pieniądze, a teraz nie ma pracy, a towarów jest w bród.

Prawdziwego Nobla dałbym temu człowiekowi, który zmieniłby tą chorą sytuację.

Ale nie jest aż tak źle. Amerykański producent ZEV produkuje maszynki tańsze i o lepszych osiągach od Vectrixa. I nie w Chinach, a u siebie, gdzie praca ludzka jest w cenie :)

Odnośnik do komentarza

Widzialem takiego ZEVa, jesli sa produkowane w USA, to dlaczego materialy i wykonanie sa na poziomie tych tanszych wyrobow z Chin :) ?

Vectrix wykonaniem i materialami bije na glowe widziane przeze mnie ZEVy :) .

Wracajac do jazdy... Po miescie jezdzi sie VX-1 naprawde fajnie, na poczatku troche przeszkadza wizg znany z rozpedzajacych sie tramwajow :( , ale ogolnie jest ok. Fajnie spogladaja ludzie na przejezdzajacy el. skuter. Widac ze to jeszcze niespotykany na ulicach pojazd.

Skutem zrobilem na jednym "ladowaniu" troche ponad 70 km po miescie, na koniec byl prawie wyladowany, dysplay pokazywal "2 kreski" z chyba 15- tu.

Najbardziej zaskoczyl mnie fakt, ze sprzedawca mowil mi, ze prawie nie bede dotykal hamulca... ZGADZA SIE!!!

Przejezdzajac po miescie ~70 km hamowalem hamulcami moze z 5 razy!!! Wszystko odbywa sie manetka, hamujemy przekrecajac ja "do tylu" dozujac sile hamowania podobnie jak przyspieszanie. Dojezdzanie do swiatel z predkosci nawet 80 km/h nie stanowi problemu. Dosc sprawnie hamujemy samym silnikiem ladujac przy tym baterie! Bomba!

Skuter do miasta stanowi na pewno ciekawa alternatywe, zwlaszcza, ze ostatnio ceny paliw poszybowaly w gore...

Niestety w trase powyzej 100km jest on bezuzyteczny :( ...

A szkoda :P ...

Co ciekawe, Vectrix oferuje lakierowanie w dowolnym, wybranym przez klienta kolorze...

Stal tam taki jeden polakierowany na czarny mat...

Do jazd probnych stoja gotowe 3 skuty, ja jezdzilem tym srodkowym :) . A zaparkowac jak na zdjeciu "w koperte" ;) moglem uzywajac wstecznego. Trzeba bylo widziec miny personelu, jak zaparkowalem z przesadzonym impetem B) . Mysleli chyba, ze wjade im w szybe wystawowa :D .

vectrix.jpg

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...