Skocz do zawartości
Forum Burgmania

zapytanie :)


KUCHARZ

Rekomendowane odpowiedzi

Czy coś takiego jak "burgmania" to będzie miała miejsce gdzieś, kiedyś w najbliższym, przyszłym roku....?? :P Dysponuję takim ogromem wolnego czasu, że nie wiem jak go zagospodarować... :lol: nie, a tak poważnie, to coś się szykuje, nikt nic nie mówi, nie pisze, i w ogóle nic, a ja pierwszy chętny!!! !OKK

Pozdrawiam Wasz Kucharzyk!

Patelocha Was kocha! !OKK

Odnośnik do komentarza
  • Odpowiedzi 64
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • dr.big

    7

  • 𝕄𝕒𝕣𝕚𝕦𝕤𝕫𝔹𝕦𝕣𝕘𝕚

    4

  • Jordan

    4

  • ZYBEX

    3

Spokojnie, spokojnie, trwa losowanie organizatora !OKK

Ooooooooo i nie zdążyłem złożyć swojej kandydatury na organizatora Burgmani 2010r !OKK :P:lol: Może w 2011roku. !OKK

Odnośnik do komentarza

Sam już się ciekawiłem od miesiąca nad tym tematem.

Gdyby to był ktoś z lubuskiego (lub impreza byłaby na terenie lubuskim) to może liczyć na moje wsparcie. Sam się nie podejme, bo nie mam dość dobrego sprzętu by podjechać tu czy tam i coś załatwić.

Najbardziej mnie dręczy jedno pytanie: Gdzie?

Jakoś nie widzi mi się pomysł by dojechać na 50ccm w okolice Warszawy, chociaż już nie tacy tu byli, co mnie troche motywuje :lol:

Odnośnik do komentarza

Widze Mareczek, że masz tak samo ochote jak ja wziąć sprawĘ w swoje łapska :P ale na np. 2011 to damy radę!! ja jako JA, a Ty jako mój "pomagier" :lol: może przy okazji popędzimy tam jakiś jarzębniak, albo inny tego typu trunek... :P miło by było zobaczyć teraz stolycę, albo Śląsk :P no ale w tej kwestii to nasza WŁADZA podejmie ostateczną decyzję :P pozdrawiam wszystkich, a władzę przede wszystkim :***

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

Orzech dobrze napisał... z delikatną nutką ironii :P

Losować nie ma w czym... bo podjęcie się organizacji takiej imprezy to nie to samo co zrobić spontaniczne spotkanie. Oddział 3M i chłopaki z PES wiedzą o czym mówię.

Wkrótce podamy szczegóły co, gdzie i kiedy... tzn. kiedy możemy już teraz podać. Żeby tradycji stało się zadość na 90% zostajemy przy czerwcu.

Ps. Kucharz i Mareczek- nie widzę najmniejszego problemu abyście zrobili w 2010 roku kolejny, po Burgmanii zlot w swoim regionie. Możemy go nawet nazwać "Burgmania 2010 second edition" :P .

Kiedyś były 2, 3 duże imprezy w roku i było super ale niestety organizatorzy stracili zapał :D .

Panowie- do dzieła, macie moje pełne poparcie :D

Odnośnik do komentarza

KOCHANI

Bardzo chętnie podejmę sie wszelkich działań dotyczących zlotu z miłą, zaufaną, trójmiejską ekipką, ALE... ALE... dopiero w 2011 roku !piwko Mogę obiecać, że nikt głodny i nienapity z naszej imprezy nie wyjdzie !scooter

Buziaczki :D

Odnośnik do komentarza
Proponuję ankietę czy burgmania 2010 mogłaby odbyć się w trakcie skutowego spotkania w Berlinie w czerwcu ?

Sam zamysl jest mocno bez sensu, to po co jeszcze ankieta?

PS. Nie zamierzam poruszac wszystkich aspektow sprawy, ale napisze tylko jedno... Jak mozna na imprezie innego klubu robic swoja wlasna? Czy na impreze na ktora jestes zaproszony tez sprowadzasz swoje towarzystwo i korzystajac za zasobow zapraszajacego urzadzasz druga impreze ;) ?

Odnośnik do komentarza
  • Sympatycy
Moim zdaniem ankieta nie jest zla.

niech kazdy zaglosuje na nowe miejsce BURGMANI oczywiscie nie moze glosowac na swoj region.

Nie bardzo rozumiem co miała by wnieść taka ankieta, czy region który by "wygrał" miał być zmuszony do zorganizowania zlotu ;) .

Problem, jak mi się wydaje polega raczej na tym, że musi się znaleźć grupa, która czuje się na siłach podjąć się tak trudnego i czasochłonnego zadania.

Głosowanie kto miałby zorganizować zlot jest bez sensu.

Mariusz już zresztą napisał, że czekamy na szczegóły.

Odnośnik do komentarza
  • Klubowicze
Moim zdaniem ankieta nie jest zla.

niech kazdy zaglosuje na nowe miejsce BURGMANI oczywiscie nie moze glosowac na swoj region.

Nie bardzo rozumiem co miała by wnieść taka ankieta, czy region który by "wygrał" miał być zmuszony do zorganizowania zlotu ;) .

Problem, jak mi się wydaje polega raczej na tym, że musi się znaleźć grupa, która czuje się na siłach podjąć się tak trudnego i czasochłonnego zadania.

Głosowanie kto miałby zorganizować zlot jest bez sensu.

Mariusz już zresztą napisał, że czekamy na szczegóły.

Arku popieram Cię w pełni. Pomysł takiej ankiety może wymyślić ktoś kto nigdy nic nie organizował, nie mówiąc już o tak dużym zadaniu jakim jest organizacja zlotu. Takie spotkanie to miesiące przygotowań a nie tylko rzucenie hasła robimy sobie zlot na gdzis tam bo mi się podoba miejsce.

Odnośnik do komentarza

Tylko nie głosujcie tym razem na Wielkopolskę... ;)

Oczywiście i ja mam swoje typy regionów Polski które lubię pod względem turystycznym, ale nie o to chodzi. Zgadzam się, że ankieta jest niedopuszczalna -wiaże się z przymuszeniem danej grupy na zorganizowanie zlotu- a nie każdy z nas może mieć na to czas... (tak jak np ja miałem poważne problemy i czasowe i finansowe gdy zamykałem po Burgmanii własną firmę, plus na głowie remont mieszkania itp itd...) jak do tej pory organizatorzy zgłaszali się i organizowali zlot dobrowolnie i niech tak pozostanie !

:o

Odnośnik do komentarza
  • Klubowicze

Ogłaszam WSZEM i WOBEC że nowym miejscem BURGMANI 2010 jest...............

oto moja propozycja POLA GRUNWALDU w 600 rocznice.

Po prostu w namiotach, koczowisko.

Ktoś z tego regionu może by się zorientował w temacie.

Moja propozycja jest taka znaleźć w tym regionie bazę noclegowo-namiotową.

Niech każdy wniesie wkład w organizacje BURGMANI 2010 poprzez:

- Ktoś znajdzie bazę i zajmie sie rozliczeniem noclegów jedzenia

- sam pobyt podzielmy na organizatorów :(Polskę tworzą różne grupy)

- Grupa Śląska

- Grupa Warszawska

- Grupa Kujawsko-pomorska

- Grupa Poznańska

- inne również - przepraszam jak nie wymieniłem

I każdy przygotuje coś jako organizator na poszczególne dni.

Taka moja wizja.

Termin proponuję 25/26/27.06.2010

Nie skubcie mnie z Led-u - to tylko moje przemyślenia.........

Odnośnik do komentarza

Mysle ze troszke za pozno na takie propozycje, ale gdyby burgmania wygladala jak koczowisko (podobnie jak zlot w Marl) to bym podskoczyl z radosci (uwielbiam koczowiska i namioty). Ale pewnie wiele z naszych pań i zapewnie czesc panow nie bedzie podzielalo mojego zdania :rolleyes:

Odnośnik do komentarza

Dlaczego zbyt pozno :rolleyes: ? Od dawna rozmawiamy nad "powrotem do korzeni" !w00t . Czyli namioty, ale bardziej luksusowo niz w Marl. Mysle, ze watro sprobowac takiej formy ogolnopolskiego zlotu, zwlaszcza po takich ekstrasach jakie zaprezentowal nam PES !tut . Celem porownania. Jest juz nawet wybrany bardzo porzadny osrodek w srodkowej Polsce (niestety nie Grunwald :(), jednak bez bazy noclegowej pod stalym dachem :lol: .

Czy dojdzie do zlotu w takowej formie? "Oglosi" to na pewno wkrotce sam Ojciec Dyrektor...

Odnośnik do komentarza

uważam,że baza noclegowa pod dachem to podstawa ,natomiast dużą częśc spożywczo-pobytową należałoby powierzyć samym uczestnikom aby nie zmuszać ewentualnych gospodarzy-organizatorów do poważnego wysiłku logistyczno-czasowego.Chętnych na organizację typu 2009 brak bo każdy zdaje sobie sprawę,że nie podoła.Czy są chętni do rozejrzenia sie tylko za samą bazą czyli campingi lub obiekt hotelowo-wczasowy ?Proszę o opinie.

Odnośnik do komentarza

Podstawa? Przypominam sobie zlot w Runowie kolo Leborka w 2003 r. Dojezdzalem (zreszta nie tylko ja) ok. 8 km ze zlotowiska do hotelu w Leborku.

Dla chcacego nic trudnego, zwlaszcza, ze w zakladanym miejscu zlotu 2010 jakies kwatery beda raczej w odleglosci kilkuset metrow od miejsca imprezy...

PS. Po wyjezdzie do Marl, wszyscy byli bardzo zadowoleni z takiej formy zlotu. Dlaczego pewnych drobnostek nie poprawic, kladac nacisk na samo spotkanie?

Edit: No i nie za bardzo rozumiem, co masz na mysli proponujac kazdemu przejecie "duzej czesci spozywczo- pobytowej" :rolleyes: ? Ja chetnie przyjade na kazdy zlot Burgmanii, "oprawa" nie jest wazna...

Odnośnik do komentarza
  • Klubowicze

Bigu - po części masz racje, w Marl mieliśmy "banany"od ucha do ucha, poranna kąpiel nas powaliła, "po mydełko" nie było chętnego, ale jest ALE -

a mianowicie,

była nas garstka około 10 % aktywnych Burgmaniaków gdzie sama decyzja że jedziemy była dla każdego z nas wyzwaniem.

Są w naszym towarzystwie osoby które takiego charakteru zlotu nie będą chciały zaakceptować a szkoda żeby nie mieli przyjechać bo to fajni ludzie są!

Organizowanie noclegu z kilometrowym dojazdem wg. mnie mija się z celem, taki zamysł rozbija jednolite towarzystwo,

aaa co tu dużo pisać -

"jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził"

Ja osobiście jeżeli termin nie będzie kolidował to Burgmanię zaliczę czy pod namiotem, czy pod strzechą, czy po prostu w marmurach.

Jeżeli ORGANIZATOR będzie potrzebował pomocy to na poznaniaków może liczyć.

Odnośnik do komentarza
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...