Skocz do zawartości
Forum Burgmania

Peugeot Satelis


mxmichal

Rekomendowane odpowiedzi

witam,

czy ktoś używa takiego skuta , po przeczytaniu kilku testów i obejrzeniu sprzęta mocno sie zapaliłem na jego zakup , tylko marka Peugeot hmm.. , ciekawi mnie jak jest z dotępnością części i serwisem tego sprzętu.

aha, ja myślę o modelu 250.

Odnośnik do komentarza

Przejechałem się satelisem 250 "wokół komina", jeździ się fajnie (ale nie tak fajnie jak x-maksem ;) ). Gdybym nosił się z zamiarem zakupu peugeota (zresztą jednego już/jeszcze mam), to też bym starał się wybadać, jak jest z dostępnością części. Miejmy nadzieję, że odezwą się użytkownicy współczesnych peugeotów, bo w salonie to zawsze będą Cię zapewniać przed zakupem, że nie ma problemów. Sprzedawca niechętnie powie, że czeka się tygodniami.

Odnośnik do komentarza

Silnik jest ten sam co w wielu modelach Piaggio - Quasar - więc z częściami do niego nie powinno być problemu. Natomiast z dostępnością samego skutera - przynajmniej wtedy, kiedy ja szukałem - czyli w czerwcu - było bardzo kiepsko.

Jeśli spodobał Ci się Satelis obejrzyj sobie Piaggio XEVO - rozważałem oba modele, rozmiarowo chyba są podobne, wybrałem ten drugi (codziennie jestem w Warszawie na Jelonkach lub na Białołęce, jeśli chciałbyś się do xevo przymierzyć. ).

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

taka chyba mało istotna ciekwostka ,ale Satelis przeszedł mały lifting na sezon 2012 -

!YES

Nowe zegary ładne. Zadek z lampami led ok... ale przód w moim odczuciu, jakiś taki !placz1. Reflektory jak rodem z made in Chrl whist

Przedlift był ładniejszy od frontu.

Odnośnik do komentarza

BArdzo podoba mi sie schowek,a dokladnie mowiac jego zamykanie od tylu.Choc z drugiej strony w takiem przypadku nie ma mozliwosci zamontowania oparcia dla pasazera-chyba ze sie myle.

Widze ze jest ABS,ale tylko jedna tarcza z przodu (chyba ze to 125 ka)

I najfajniejsze oczywiscie LED z przodu i kierunki z tylu.

Odnośnik do komentarza

No to odgrzewam kotleta ;)

Studiuję forum już od prawie 10 tygodni, w międzyczasie się tu zarejestrowałem i sprzedałem swoją pięćdziesiątkę. Jeszcze jestem podczas organizowania funduszy i obawiam się że to trochę zajmie. ;)

No ale bez sensu siedzieć bezczynnie więc się rozglądam, zbieram opinie i informacje.

Dzięki Wam już wiem że są maxiskutery z jednostkami dwucylindrowymi i oczywiście bardzo chciałbym mieć taki sprzęt. Ale Burgman 650 jest dla mnie za duży i za drogi, a Tmax po prostu za drogi bo w miarę zadbane sztuki widzę że chodzą 11tyś+ . A taką kwotę to bym zbierał do grudnia przyszłego roku.

Do czego ma mi służyć?

1.Dojazdy do pracy około ok 9km w jedną stronę, część miasta raczej nie zakorkowana być może dojazdy również autostradową obwodnicą.

2. Do tej pory praktykowałem cotygodniowe zakupy skuterem i to pewnie się nie zmieni.

3. No i coś czego do tej pory mi najbardziej brakowało krótkie wypady za miasto, takie jednodniowe powiedzmy do 300km.

Mam wrażenie że Peugeot Satelis 400/500ccm będzie odpowiedni oczywiście nie wykluczam X9 lub Xevo.

No właśnie mam jakąś skłonność do wybierania sprzętu mało popularnego i zazwyczaj pakuje mnie to w tarapaty. Potem się okazuję że pojawiają się kłopoty z częściami, a i pewnie serwisem.

Tu na forum jest mało świeżych postów od użytkowników Satelisów jedynie w którymś z wątków przeczytałem o poważnej usterce silnika.

Mało jest tych modeli w ogłoszeniach i ciężko znaleźć jakąś analogię który silnik kiedy występował.

Czy silniki 400 i 500 ccm występowały równolegle?

Któryś jest gorszy?

Mam wrażenie że w nowszych występował ten mniejszy.

A z kolei 500 to konstrukcja Piaggio, tak? Ponoć to dobra jednostka, a co z 400?

A może lepiej jednak Piaggio?

Odnośnik do komentarza

Wiadomo, że każdy właściciel, będzie chwalił swoją maszynę. Więci chwalę swojego Satka. Ergonomia, osiągi, pojemność bagażowa to jego nie zaprzeczalne atuty! Wspomnę również o dźwięku silnika. Coś wspaniałego. Przejechałem nim 31 tys. km. Głównie we dwoje. A czasem nawet we troje.... (Jeździ z nami pies). Maszyna obciążona dwiema osobami, a wyprzedzanie TIRa, to dla niego drobnostka. Bardzo stabilny, mimo pełnych bagażników i sakw bocznych.

A że przydażyła się awaria silnika? No cóż, czytałem, że to nie jest odosobniony przypadek. Zdaża się w sród najlepszych marek.

No i ten znaczek "na masce". Sprawia, że czuję się wyróżniony na drodze, a zainteresowanie przechodniów i kierowców mam gratis.

Niestety, nowe modele nie są wyposażone w ABS. I te niebieskie zegary....

Więcej zastrzeżeń nie mam, jednak jako następcę Satelisa, głównie za sprawą większego bagażnika, ABSów i ręcznego hamulca, wybrałem inną markę. Satek jednak, na zawsze pozostanie w moich wspomnieniach, bo spędziliśmy ze sobą wiele MOTOgodzin.

Czy poleciłbym komuś, kiedyś Satelisa? Oczywiscie, mimo, że to mieszanka włoszczyzny i fancuszczyzny.

Edytuję, bo zapmniałem napisač, że z częściami nie ma problemu. Nowe czy używane, jest wszystko, czego mechanik potrzebuje!

Odnośnik do komentarza

nie będę zachwalał "piadzinki" w temacie "pegota" :)

pytasz o silnik 500, więc napisze.

Tak ten silnik jeżdzi w peugeocie, piaggio,aprilia,malaguti i czort wie gdzie jeszcze.

Jednostka mało awaryjna, bez wad fabrycznych, prosta konstrukcja i z dobrym dostępem do części,

gorąco polecam :)

Odnośnik do komentarza

Ja miałem silnik Master 500 w trzech sprzętach.

Jest mało awaryjny i bardzo oszczędny.

Ze względu na 1 cylinder, który ma kiepską kulturę pracy osobiście celowałbym w Hondę Silver Wing 400.

Ma już 2 garnuszki, a jej bezawaryjność była omawiana już wile razy.

W Hondzie masz też hamulec ręczny, którego brakowało mi we włoszczyznach.

Pomyśl nad tym, bo Hondę 400- setkę można kupić za nieduże pieniądze.

Odnośnik do komentarza

Ja miałem silnik Master 500 w trzech sprzętach.

Jest mało awaryjny i bardzo oszczędny.

Ze względu na 1 cylinder, który ma kiepską kulturę pracy osobiście celowałbym w Hondę Silver Wing 400.

Ma już 2 garnuszki, a jej bezawaryjność była omawiana już wile razy.

W Hondzie masz też hamulec ręczny, którego brakowało mi we włoszczyznach.

Pomyśl nad tym, bo Hondę 400- setkę można kupić za nieduże pieniądze.

Bobas to, że jeździłeś gniotem z silnikiem mastersa nie oznacza, że każdy skut z tym napędem ma kiepską kulturę pracy. Jechałem Nexusem za Cappo, który jechał z Żonką i nie mogłem dotrzymać mu kroku. Niby ten sam silnik ale są różnice. Satelis 500 stylistycznie i użytkowo bije na głowę 90 procent maxi. Stabilność na drodze jak i kultura pracy silnika daje wrażenie dwucylindrowca. Nexus generował drgania ale miał niby być sport a z Satelisem nie dał rady. Nie wiem na czym to polega ale niby ten sam silnik ale jakże inny w różnych skuterach. Satelis to jest bardzo dobry wybór.

Odnośnik do komentarza

Bobas to, że jeździłeś gniotem z silnikiem mastersa nie oznacza, że każdy skut z tym napędem ma kiepską kulturę pracy. Jechałem Nexusem za Cappo, który jechał z Żonką i nie mogłem dotrzymać mu kroku. Niby ten sam silnik ale są różnice. Satelis 500 stylistycznie i użytkowo bije na głowę 90 procent maxi. Stabilność na drodze jak i kultura pracy silnika daje wrażenie dwucylindrowca. Nexus generował drgania ale miał niby być sport a z Satelisem nie dał rady. Nie wiem na czym to polega ale niby ten sam silnik ale jakże inny w różnych skuterach. Satelis to jest bardzo dobry wybór.

Pisząc o kulturze pracy nie miałem na myśli prędkości maksymalnych i przyspieszenia.

To zależy w Masterze głównie od rodzaju zastosowanego napędu lub jego stanu.

Nie miałem nigdy zastrzeżeń co do tego w żadnym z moich trzech * gniotów*.

Nie podobało mi się ruszanie z miejsca i wibracje jakie oddaje jeden garnek.

To oczywiście kwestia gustu.

Tu bez wątpienia Silver Wing bije na głowę powyższy silnik.

Każdy kto przesiadał się z 1 gara na 2 był zawsze mile zaskoczony.

Nie słyszałem jeszcze innych opinii.

Tabasco, sprawdź to najlepiej osobiście, bo każdy może mieć przecież inne odczucia.

Odnośnik do komentarza

Fajnie, dzięki Panowie za opinie.

Mam tylko obawę że aż do momentu zakupu to nie będę miał jak ich porównać.

A ten mniejszy silnik 400ccm potraficie coś na jego temat powiedzieć?

Odnośnik do komentarza

Niestety o 400ccm nie potrafię nic powiedzieć, jednak tak jak koledzy wyżej mogę potwierdzić niezawodność włoskiej półlitrówki. A czy nie myślałeś np. o Majesty 400, czy Xcitingiu 500 budżet chyba podobny. Majesty to typowy kanapowiec, ale Kymco ma już troszeczkę ostrzejsze zacięcia.

Odnośnik do komentarza

szczytek Myślałem owszem i wiem że to może i spory błąd, ale jakoś tak zawęziłem zainteresowanie do europejskich producentów.

I wiem że to jednak Azjaci wiodą prym w projektowaniu i produkcji jednośladów tak czuję pewne obawy i chyba udzielają mi się moje odczucia w kwestii samochodów też przez całe życie europejczykami jeździłem choć wiem że daleko-wschodnie maszyny są bardzo dobre.

Odnośnik do komentarza

Jasna sprawa, ale jeśli chodzi akurat o wybór europejskiego jednośladu pole naszych manewrów bardzo się zawęża, tak naprawdę pozostają 2/3 marki, a i tak co druga oferuje ten sam silnik.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...