Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Byś1960 Opublikowano 23 godziny temu Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 23 godziny temu Przejechaliśmy łącznie 3.776 km, obie 650-tki sprawdziły się na winklach szwarcwaldzkich. Było super, przepiękna pogoda (gorąco ok 32 stopni). Początek trasy to Starogard Gdański, potem Świebodzin, Drezno, Nagold k. Sztuttgartu (gdzie gościliśmy u przyjaciółki). Z Nagold zrobiliśmy wypady do Baden Baden i Bad Wildbad. Potem po drodze do Rotzingen zaliczyliśmy Affenberg Salem, następnego dnia pojechaliśmy do Titisee-Neustadt (nad jezioro). A w Zielone Świątki pojechaliśmy nad przepiękny wodospad w Rheinfall w Szwajcarii. Ostatnie dwa dni w NIemczech, to w poniedziałek powrót do Nagold przez Szwajcarię. Po drodze zaliczyliśmy jeszcze Constancję nad Jeziorem Bodeńskim. Powrót do Polski z Nagold przez Pilzno, Pragę, Wrocław. Było na prawdę wspaniale, motocykliści wszędzie na trasie życzliwi 5
stefanekmac Opublikowano 21 godzin temu Opublikowano 21 godzin temu Moje marzenie. Bylem tam tyle ze 4 kółka. Też bylo gorrrąco. Pozdrawiam serdecznie
Byś1960 Opublikowano 20 godzin temu Autor Opublikowano 20 godzin temu przepiękne widoki, a te zakręty. Jak przerobię film z kamerki na inny plik, to też udostępnię 1
Byś1960 Opublikowano 20 godzin temu Autor Opublikowano 20 godzin temu Jazda drogą Schwarzwaldhochstraße i Todtmoos to były wrażenia zapierające dech. Nawet minęliśmy kontrolę policji, ale Burgmany tak nie warczą jak ścigacze, tylko nam pomachali😀, po pięknym dniu nad jeziorem w Titisee był niemiecki obiadek w knajpie, w której 90% to motocykliści. Jeszcze jedno, oba nasze Burgmany są po gruntownym remoncie skrzyń cvt, nie chcieliśmy ryzykować jazdy bez tego serwisu
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się