Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. GrzechoCnik Opublikowano 23 Maja Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 23 Maja Wiatajcie Burgmaniacy W tym roku też wybieramy się z dobrosąsiedzką wizytą do naszych sąsiadów Czechów. Wyruszyliśmy już dziś, najpierw my: GrzechoCnik i Vince z MCdonalds w Jankach żeby finalnie dotrzeć na ich doroczny zlot na następny weekend. Zrobiona trasa 430km. Janki,Łask, Zduńska Wola, Sieradz, Borysławice, Brzeziny,Godziesze Wielkie, Ołobok, Ostrów Wlkp., Krotoszyn, Głogów. Kilka fotek z drogi bez wdawania się w szczegóły. Niestety najnowszego naszego nabytku, czyli F35 nie bylo widać. A tu macie mnie jak na ... No i wreszcie upragnione Ups , to nie te! cdn. 4
Klubowicze arturas Opublikowano 23 Maja Klubowicze Opublikowano 23 Maja Brawo Wy! Tęsknię nieco za wyjazdem do Valachian'ów. Czasu brak :(, a Wam udało sie zrobić z tego jak widzę fajny trip. Czekam niecierpliwie na relację. Bezpieczności! Pozdrowionka! 1
Klubowicze arturo-bb Opublikowano 24 Maja Klubowicze Opublikowano 24 Maja No i to jest przejażdżka 👍 Do zobaczenia w Sobotę 😜 1
Klubowicze Ewik Opublikowano 24 Maja Klubowicze Opublikowano 24 Maja Świetny pomysł, ciekawe miejsca 👍. Pogody i wspaniałych wrażeń, będę śledzić wyprawę 😉 1
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. GrzechoCnik Opublikowano 24 Maja Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 24 Maja Dzisiaj podróż maiałem w pojedynkę. Vince z konieczności wrócïł do domu. Pierwszy etap to słynny Bolesławiec. Ale nie tylko z porcelany. Jest tam bardzo pokaźny wiadukt kolejowy równy Stańczykom. Oczywiście porcelana też była i nawet sklep dla turystów czynny w niedzielę gdzie zanabyłem kubeczek dla córki (miłośniczki) w szacie, jakiej jeszcze w kolekcji nie miała. Oczy by kupiły wszystko ale portfel stawial ostre veto - nie wiem od kogo się nauczył. Potem jeszcze trzeba rynek zaliczyć. Dość ciekawy architektonicznie. Po drodze odwiedziłem rodzinę. I po obiedzie skierowałem się na południe przez Strzelin z armatą koło ratusza i Ząbkowice Śląskie z krzywą wieżą ale nie tą włoską. Inne fotki robione szerokim kątem mogą pochylać wyższe budynki, alę tą wieżę zrobiłem normalnym obiektywem a i tak widać że krzywa. Nocleg mieliśmy zarezerwowany w domkach na kempingu pod Twierdzą Kłodzką. Jak tam dojechalem to już tam byli Saper i Robert. Piwko i pogaduchy jak zwykle uprzyjemniły wieczór. A! Zapomniałbym. Znacie taką dziecięcą piosenkę "Cztery słonie zielone slonie, każdy kokardkę ma na ogonie..." no to widziałem je osobiście, tylko jakieś chu...ligany zaj...umały im kokardki. Ta armata miała być 4 fotki wcześniej - ale procentowo wyszło jak jest. 4
Klubowicze arturo-bb Opublikowano 25 Maja Klubowicze Opublikowano 25 Maja A co z @Vince będzie kontynuował jazdę ? Czy musiał całkiem odpuścić ? 😔
Użytkownicy+ Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Saper Opublikowano 25 Maja Użytkownicy+ Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 25 Maja Spokój, cisza, powolny rozruch przed kolejną trasą. 4
Klubowicze arturo-bb Opublikowano 25 Maja Klubowicze Opublikowano 25 Maja @Saper widzę że Burek już śmiga 👌 1
Użytkownicy+ Saper Opublikowano 25 Maja Użytkownicy+ Opublikowano 25 Maja Na razie śmiga, mam nadzieję, że do Valasska dojdzie.
Użytkownicy+ EndriuBis Opublikowano 25 Maja Użytkownicy+ Opublikowano 25 Maja 56 minut temu, arturo-bb napisał(a): A co z @Vince będzie kontynuował jazdę ? Czy musiał całkiem odpuścić ? 😔 No właśnie ? 🤔 Trochę to zabrzmiało złowieszczo, ale wiadomo że życie niesie różne historie. A jeżeli chodzi o wyprawę to chętnie pokibicuję 🙃 powodzenia panowie.
Użytkownicy+ Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Saper Opublikowano 25 Maja Użytkownicy+ Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 25 Maja Dzień ma się ku końcowi, pełni wyrażeń siedzimy i odpoczywamy. Kilka fotek z dnia dzisiejszego. 6
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. GrzechoCnik Opublikowano 25 Maja Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 25 Maja Dzisiaj po starcie z Kłodzka wylądowaliśmy pod pręgierzem w Dusznikach. Potem mineliśmy wysoki wiadukt i za chwile smażyliśmy sie pod palmami - tymi kolo domu zdrojowego w Kudowie. I to nie koniec piekarnika, bo przy 30stC przez ponad godzinę piekliśmy sie w korku do przejścia i jeszcze długo za nim. Nawał TIRów nie do ominiecia. W Jiczinie w knajpie Rumcajs były pyszne knedliki. Potem wjechaliśmy skuterami na samiuśki szczyt gory Jested z daleka widocznym , błyszczacym szczytem. Niestety nie dane nam bylo tam zostać bo 7 euro za postój to promocja nie dla nas. Ale widoki byly rozległe na wszystkie strony. Niestety skupić się trzeba bylo na ciasnej, winklowatej drodze. Zamek Frydland był zamknięty w poniedziałki to nie bylo tłumu na fotkę. Po polskiej stronie przejechaliśmy koło kopalni węgla brunatnego z widokiem na elektrownię Turów. Ostatnim punktem zwiedzania dzisiejszego dnia był trójstyk PL-CZ-DE - też bez tłumu. Fotka zrobiona po czeskiej stronie bo u nas nie ma obelisku tylko krzyż. Tankowanie i zakupy w Biedrze jeszcze po naszej stronie a nocleg na kempingu Kristyna w CZ. Okolo 260km nawiniete w upale. 9
Użytkownicy+ Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Saper Opublikowano 26 Maja Użytkownicy+ Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 26 Maja Pakowanie, kulbaczenie i w kolejny dzień wjedziemy. 7
Użytkownicy+ EndriuBis Opublikowano 26 Maja Użytkownicy+ Opublikowano 26 Maja No fajnie tam macie. 🙂 z tego co mówili w pogodynce to tam u Was ciepło ma być. Nawet bym powiedział - bardzo ciepło 😜 dużo zimnego piwa 0% wskazane 😀
Użytkownicy+ Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Saper Opublikowano 26 Maja Użytkownicy+ Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 26 Maja Masz rację, jest więcej niż bardzo ciepło, ale i tak jest zaje...fajnie. Trochę widoczków z dzisiaj. 5
Użytkownicy sławek1 Opublikowano 26 Maja Użytkownicy Opublikowano 26 Maja Super, super 🛵 jestem duchem z wami , przeglądam , czytam i obserwuje . Przygód i szerokości życząc . Żałuje że mnie nie ma tam z wami ale i tak bym musiał zrezygnować bo chemię miałem przesuniętą na poniedziałek 😩 Może kiedyś 🤷🛵🛵🛵
Użytkownicy+ Saper Opublikowano 26 Maja Użytkownicy+ Opublikowano 26 Maja Zakowiczeni na kempingu, można odpoczywać. @sławek1 co ma wiseć, nie utonie, jak przysłowie rzecze, więc .... 2
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. GrzechoCnik Opublikowano 26 Maja Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 26 Maja Dzisiaj (wtorek) była przysłowiowa Czeska Lipa. A właściwie to podwójna lipa, bo druga to Krasna Lipa. Ta Czeska to spore miasto a Krasna to mała mieścinka, niby turystyczna, ale chyba jeszcze sezon nie ruszył bo bodnie jakoś. Za to 2 knajpy, jeden kebab a ceny jak w kurorcie. No to po kolei. Najpierw wpadliśmy w Piekielne Doły (taka miejscówka dla motocyklistów). Doły były w ale w asfalcie bo brama byla zamknięta do czwartku. Za to w pobliżu były mniejsze kopalnie kamienia budowlanego. Na suficie widać ślady dłut. Nawet piwnice mają wykute w skale. Niektóre nawet resztki drzwi mają. A tu Czeska Lipa. Bankomat był to trochę keszu wypłaciliśmy, bo nie wszedzie przyjmują karty. Skalny Zamek Sloup wysoko nad samą drogą. Rynek w Krasnej Lipie. Syr w Bar555 w Rumburk i rzeźby na ogrodzeniu. Rynek w Sluknov. Tam też zrobiliśmy zakupy w Tesco, żeby na kempingu się nie nudzić. I od tego momenlu wjechaliśmy w samo serce Czeskiej Szwajcarii. Kręte, wąskie drogi z nowym, gładkim asfaltem. Po obu stronach skałki dalsze a niektóre bezpośrednio przy szosie. Domy murowano-drewniane z charakterystycznymi oknami osadzonymi pod łukami. Ładnie rzeźbione. Kilka kapliczek kutych i malowanych w skale. Dobra widoczność po bokach, bo ze 2-3 lata temu pożar trochę drzewa przerzedził. Sama przyjemność. Kemping super. Jeszcze bez tłoku ale są Polacy z Krakowa. Kierownik bardzo dobrze mówi po polsku. Słońce zachodzi, trzeba brać się z konsumpcję zakupów. Dziś zrobione 163 przyjemne, relaksowe kaemy. 5
Klubowicze Ewik Opublikowano 26 Maja Klubowicze Opublikowano 26 Maja I pięknie Panowie, widoki świetne, pogoda dopisuje 😊👍
Klubowicze Migu Opublikowano 26 Maja Klubowicze Opublikowano 26 Maja Fajne zwiedzanie, super fotki, pozdrawiam ekipę 🍻.
Użytkownicy+ Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Saper Opublikowano 27 Maja Użytkownicy+ Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 27 Maja Jeszcze spokój, a za chwilę... Pravcicka brana, a słońce już daje. Oj dzisiaj pot się będzie lał po plecach i nie tylko. 3
Użytkownicy+ Saper Opublikowano 27 Maja Użytkownicy+ Opublikowano 27 Maja Mopliki porzucone i teraz z buta. 2
Użytkownicy+ Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Saper Opublikowano 27 Maja Użytkownicy+ Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 27 Maja Brama Pravcicka zdobyta, jest ciepło. Ale widoki klękajta narody. 6
Klubowicze arturo-bb Opublikowano 27 Maja Klubowicze Opublikowano 27 Maja Super .Aż miło się patrzy i czyta wspominając własne odczucia z tych miejsc ( @MISIEK pewnie tego nie czytasz ale to była świetna wycieczka.)
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. GrzechoCnik Opublikowano 27 Maja Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 27 Maja Dzień znowu zaczął się od lipy, tym razem Vysoka Lipa. Potem zakrętasy do parkingu pod Pravcicką Bramą i wycieczka piesza po piękne widoki w niesamowitym miejscu. No to się pogapcie teraz na nasze zakazane gęby. Bilet parkingowy kulturnie za szybą. Pożar strawił kawał lasu, ale za to skałki było widać. Nawisy skalne nazwane jaskiniami. Hrensko rzeczywiście jak Szwajcaria. W Decinie rynek w totalnym ramoncie ale zamek w pełnej krasie. Obiad w Krusovickiej Restaurace pyszny i stosunkowo tani 170kc mieso z golonki w sosie śmietanowym i knedlikami domowymi - takich jeszcze nie jadłem - jakby sklejone z kostek chleba. Dziś tylko 54km + 6 km nożnie. 5
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się