Sympatycy SlawoyAMD Opublikowano 16 godzin temu Sympatycy Opublikowano 16 godzin temu Normalnie szok... Drugi maja, a tu tematu nie ma! Czy Elvis żyje, zdrowy, cały??? Dziś było bajecznie, pojeździliśmy z chłopakami po Niemieckiej stronie. Momentami 27 stopni nawet, więc nieśpieszne 180 km pękło nie wiadomo kiedy... Normalnie namiastka lata, a nawet jeden skuter z nami był! 1
grzybek Opublikowano 16 godzin temu Opublikowano 16 godzin temu No faktycznie, chłopina nam zasłabł czy jak, że przeoczył otwarcie maja? Wam tylko pozazdrościć, bo tak blisko macie do dyspozycji trasy niemieckie. Ale co widzę, trafiło sie Wam kilka MZ etek i Simson. Super. A Ty Sławek, jaki kierunek i kiedy się wybierasz na długodystansowy zagraniczny wypad?
Elvis Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu Chciałem sprawdzić czy ktokolwiek się zainteresuje tym że mnie nie ma w czasie gdy być miałbym ... no, coś w ten deseń Wysłane z mojego SM-M515F przy użyciu Tapatalka
Sympatycy SlawoyAMD Opublikowano 43 minuty temu Autor Sympatycy Opublikowano 43 minuty temu 15 godzin temu, grzybek napisał(a): Super. A Ty Sławek, jaki kierunek i kiedy się wybierasz na długodystansowy zagraniczny wypad? W tym roku plan jest taki... 12-tego czerwca ruszam na... Burgmanię, choć się nie zapisywałem, ale to część tego planu. Tam spotykam się z Krzyniem z Podlasia i Sebastianem z Zielonej Góry (taki punkt zbiorczy w wynajętej kwaterze), witamy się i trochę bawimy z Wami, po czym w niedzielę raniutko lecimy w stronę Austrii, gdzieś na pograniczu ze Słowenią i Włochami. Ogólnie ten wyjazd będzie oparty na bazach, więc tam posiedzimy obozowiskiem namiotów ze trzy, może cztery noce objeżdżając sobie górzyste okolice austriackie i słoweńskie (na Mangard pewnie za wcześnie, może być zaśnieżony, ale Triglawskie Siedlo, Ruska Droga, jezioro Bled itp...). Później ruszamy na Chorwację w rejonach Rijeki i przeprawiamy się mostem na Krk i tam kolejny dłuższy postój z opcjami objazdowego zwiedzania z bazy i kąpieli morskich... Dalej lotka przez włoski Triest, ponownie do Austrii, tym razem w okolice podjazdu na Grossglockner i tam trochę krótszy postój zależnie od pogody. Jesli będzie ładnie, wspinamy się na północ płatnym odcinkiem i wracamy jakimś objazdem przez Alpy. Jeśli byłaby słaba pogoda, zaoszczędzimy 35 euro i ruszymy w stronę miasteczka Hallstat, jeziora Traunsee i z tej bazy objazd w stronę jeziora Alltersee i okolic, a później już powrót przez Niemcy i Czechy... No to taki plan, jeśli pogoda i zdrowie dopisze w okolicach 30 czerwca. Najchętniej poleciałbym w Alpy Francuskie, na odcinki, gdzie jeszcze mnie nie było, ale przy tych cenach paliwa, to już dobry 1000 km więcej do zapłacenia, więc odpuszczę może na przyszły rok... PS - Elvis, urwisie 😋
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się