Skocz do zawartości
Forum Burgmania

Norwegia 2024


resenok

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,
 
Chodzi mi po głowie Norwegia motocyklem w 2024. Może ktoś ma podobny kierunek w głowie i uda się plany połączyć w jedną wyprawę?
 
Termin czerwiec?? Wrzesień to chyba za późno… do ustalenia
 
Max 10 dni
 
North Cape niekoniecznie. - bardziej mnie interesuja Lofoty, Atlantic Road, Trollstigen i inne wyjątkowe trasy widokowe wzdłuż najpiękniejszych Fjordów ……
 
Noclegi??? Do ustalenia
 
Jeszcze jest trochę czasu ale planować już można ……
 
Gdyby ktoś coś ….,
 
Pozdrawiam
Paweł/Resenok

Odnośnik do komentarza

Brzmi ciekawie. Ja myślę o wyprawie do Szwecji, mam tam rodzinę i znajomych. Ale może się skuszę na Norwegię, bo też o niej myślałem. Jak chcesz się przeprawić przez Bałtyk, prom ze Swinoujścia czy most do Malmo ? Czy jeszcze inaczej? 
Jestem nowicjuszem. Nie byłem nigdy na takiej wyprawie. 

Odnośnik do komentarza
  • Sympatycy

Reson, JAK POWIEDZIAŁ KLASYK. Mój wyjazd moje warunki. Demokracja jest dobra ale nie na moto. Grupa podczas przemieszczania musi mieć wodza. Albo Nawigatora🤣

Odnośnik do komentarza
  • 2 tygodnie później...
W dniu 4.01.2024 o 18:26, zdun13m napisał(a):

Reson, JAK POWIEDZIAŁ KLASYK. Mój wyjazd moje warunki. Demokracja jest dobra ale nie na moto. Grupa podczas przemieszczania musi mieć wodza. Albo Nawigatora🤣

Reson ma plan... (znam ....rozsądny) Demokracja pojęcie ogólne. Zawsze mówię gdzie kucharek 6 nie ma co jeść;)...ale makaron musi być:)

Dogadać nocleg by było taniej(na chrapiących trzeba uważać ...nie prześpisz 6godz i będziesz po dwóch dniach wyjebany) i każdy w swoim tempie dojedzie na miejsce.

Zaletą jest to ,że naprawdę nic Nas nie ogranicza(staje zrobić zdjęcie idę na siku ,staje na kawę itd) wadą jest lub może być poczucie bezpieczeństwa w podróży.

Jeśli masz dobre Assistance to nic ciebie nie ogranicza...dla mnie najlepsza opcja to dwie do czterech osób. 

Planu na czerwiec nie mam(mam przeciągającą się miesiączkę :)  ,ale kto wie? ....może z Pawełkiem pojedziem.

 

Odnośnik do komentarza
  • Klubowicze

Rypak- zgadzam się z Tobą.Chrapanie, niewyspanie, temu nie pasuje by się tu zatrzymać , itd. Musi być kier. wyprawy i w miarę dyscyplina.  Stąd też rozumiem Twoje zadowolenie z samotnego wypadu na Rumunię, który wykonałeś. Jazda w grupie- owszem, ale max 3-4 maszyny.

Odnośnik do komentarza

Bylem 14dni na motocyklu w 2022r. Najlepszej warunki są od początku lipca, wtedy jest pewność, że wysoko w górach będzie już wszystko przejezdne. Norwegia zachwyca swoimi widokami, naprawdę warto się wybrać. 

FB_IMG_1705756268352.jpg

FB_IMG_1705756242024.jpg

FB_IMG_1705756123831.jpg

FB_IMG_1705756035825.jpg

FB_IMG_1705756378738.jpg

Odnośnik do komentarza
  • 3 tygodnie później...

Start 22 czerwca …. Powinno być OK …. deszcz pewnie będzie słońce pewnie też - taki klimat. Trasa już się narysowała ok. 6 tys km
7d6a59b75300188c445fbbd56b4a3ec4.jpg

Odnośnik do komentarza
  • Klubowicze

Bardzo ciekawa ,,traska"😅. A powiedz mi, dlaczego taki zawijas masz w Polsce?

Odnośnik do komentarza

Mi też się podoba, nie spodziewałem się że Nordkapp też masz w planach.

36 minut temu, grzybek napisał(a):

dlaczego taki zawijas masz w Polsce?

Pewnie do Gdańska na prom do Nynashamn.

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

Zapewne płynie promem z Gdańska do Nynashamn A-D

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

Zauważam tylko, że pomijasz najbardziej południową część Norwegii gdzie masz najważniejsze i najpiękniejsze drogi widokowe. To właśnie dla niech warto jechać do Norwegii. Rozważ to.

Rzuć okiem na naszą rozpiskę

 

Odnośnik do komentarza

Marcin wiem o tym ale tym razem Narwik, Lofoty Nordkap….
Południe zostawiam na następny wyjazd jak “kamyczek” pomiędzy skałami; parapecik, droga śnieżna, droga orłow i inne fajne miejsca….

Odnośnik do komentarza

Koszty ……
Bardzo zgrubnie i ogólnie:
- 1 tys promy
- 2 tys noclegu
- 2 tys wyżywienie
- 2 tys paliwo

Tak to sobie wyliczyłem

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

Jak byłem parę razy na NK, czuję tamte tereny i dlatego podzielę się jeszcze jednym spostrzeżeniem. Mianowicie lepiej zostawić sam NK na sam koniec. Czyli zacząć od drugiej strony trasy, zgodnie ze wskazówkami zegara.

Na początku jesteś świeży i głodny jazdy. Masz tam w Norwegii fajne tereny, piękne kręte trasy. Od nich bym zaczął (zgodnie z twoją trasą). Zdobycie NK nadaje się bardziej jako zwieńczenie podróży. Będziesz zmęczony. Łatwo jest wrócić do PL prostą drogą z NK przez Rovaniemi. 
Natomiast jechać potem w dół przez Norwegię może ci się już nie chcieć i będziesz dokonywać skrótów a tym samym mniej zobaczysz.

Jeśli zaczniesz kierunek jak piszę, a trafisz na deszczową pogodę non stop, to nadal wyjazd będzie udany, a na wysokości Trondheim odpuścisz i zawrócisz. Jeśli zaś pogoda będzie dobra, to masz tam piękną dwudniową trasę przez fiordy a nie autostradą jak widzę.

Jeśli pojedziesz swoją trasą od Sztokholmu to masz dzidowania przez lasy kilka dni. Jak trafisz deszcz to kaplica. I w tym deszczu musisz dojechać do NK. Będziesz umęczony, ale nie odpuścisz bo nic innego po drodze nie ma tam.

Co o tym sądzisz Ty i inni, którzy są doświadczeni?

Odnośnik do komentarza

trasa super a doswiadczenienie marcina popieram liczy  sie doswiadczenie

Odnośnik do komentarza

Dotarłem w ub roku do Nordcapp Integrą. Jechałem sam. Zacząłem od zachodniej części a wracałem przez Finlandię i Szwecję. 10 dni wydaje mi się mało, bo warto zatrzymać się tu i tam. Trzeba wziąć poprawkę na awarie lub inne niespodzianki. Jeśli chcesz to podeślę ci moje mapy. Trochę materiału umieściłem na swoim blogu.

Odnośnik do komentarza
  • Klubowicze

Optymalna grupa ze względu na koszty noclegów w hytkach (domki campingowe) to 4 osoby - tyle przeważnie jest miejsc w domku. Inne opcje są droższe. Płaci się za domek a nie osobę.

Popieram uwagi XMarcina. Lepiej się zwiedza, ogląda i podziwia na początku.

Powiem jeszcze tylko, że tankowanie na bezobsługowych stacjach benzynowych jest fajne i jest ich sporo po drodze. Ale automat każe wsadzić najpierw kartę i trzeba mieć na niej sporo kasy, bo każda taka operacja powoduje automatyczną blokadę kilkuset PLNów, niezależnie od tego za ile zatankujesz. Blokada środków trwa aż do rozliczenia zapłaty. A więc np. drugie tankowaniew tym samym dniu to blokada sporej sumy na koncie. 

Odnośnik do komentarza

U mnie przy tankowaniu ściągali okolo 800zl z karty. Zwrot miałem zawsze do godziny czasu. Jeżdżąc od rana do wieczora robilem okolo 350km. wliczając w to czas na zwiedzanie. 

Odnośnik do komentarza
  • Klubowicze

A u mnie we Francji jak ściągnęli to dopiero po TYGODNIU miałem zwrot.

A płaciłem za siebie i kolegę co zabrał tylko gotówkę. I tego jednego dnia tankowaliśmy dwa razy. Zdziwiłem się że nie mogę zrobić kolejnej płatności bo brak środków. Dobrze mieć albo kasę "z górką" albo dwie karty.

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

Teraz te blokady już nie trwają tygodniami (a bywało). Byłem w ten weekend w FR i tankowałem, to po godzinie już miałem wszystko rozliczone, ale blokada to 870 zł. 
Tak czy inaczej trzeba to brać pod uwagę, żeby nie stracić płynności.

Odnośnik do komentarza
  • 1 miesiąc temu...

Też zastanawiam się nad Norwegia ale myślałem zrobić okrąg jadąc przez Litwę , Łotwę , Estonię,  prom do Finlandii potem Szwecja , Norwegia i powrót przez Danię . Trasa na dobre 2 tygodnie z kawałkiem bo to lekko licząc 6 tys km  . To jednak nie na ten rok . W tym roku czekają mnie jeszcze raz Bałkany tylko tym razem z dodatkiem Serbii , Macedonii , Kosowa z rozszerzeniem na Czarnogórę, Bośnię i głównie Chorwację.  Trasa w planowaniu na chwilę obecną. 

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...