Skocz do zawartości
Forum Burgmania

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mroźny poranek 24 stycznia 2026 roku na Raduni przywitał mnie gęstą, mleczną mgłą, która niemal całkowicie pochłonęła drzewa. Każda gałązka była misternie wyrzeźbiona przez grubą szadź, tworząc wokół mnie nierealny, lodowy krajobraz. Pod kołami roweru czyhał zdradliwy lód, ukryty pod cienką warstwą zmrożonego śniegu. Każdy podjazd wymagał precyzji, a każdy zjazd – stalowych nerwów i pełnego skupienia. Mimo surowych warunków, adrenalina buzowała. Ciszę lasu przerywał jedynie chrupot lodu i rytmiczny oddech. Kask migotał między ciemnymi pniami niczym jedyny ślad życia w tym srogim królestwie zimy. To nie była zwykła przejażdżka, lecz walka o przyczepność w świecie zastygłym w bieli. Po pokonaniu ostatniego oblodzonego odcinka czułem ogromną satysfakcję, której nie dałby mi żaden letni szlak. Radunia tego dnia była wyjątkowo wymagająca, ale jej surowe, styczniowe piękno warte było każdej minuty walki z chłodem.





_______________
Pozdrawiam
Grzegorz

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Enduro/MTB - Lód i Magma: Walentynkowa lekcja pokory na Ślęży

14 lutego 2025 roku Ślęża przywitała mnie surowym, wilgotnym klimatem i temperaturą w okolicach 0°C. Lekka mgła snuła się między ogołoconymi z liści drzewami, nadając trasie mrocznego, niemal sakralnego charakteru. Zjazdy były walką o przyczepność, gdyż głazy i korzenie pokryła zdradliwa, szklista warstwa lodu. W tym szarym krajobrazie wzrok przyciągały jedynie kępy neonowo zielonego, mokrego mchu porastającego granitowe skały. Tuż obok ścieżki tętnił życiem górski potok, którego krystaliczna woda z hukiem obmywała lodowe zatory.

Ubłocony rower zdawał się ignorować trudne warunki, rwiąc do przodu na każdym technicznym odcinku. Największą dawkę adrenaliny poczułem podczas lotó nad kamienistymi sekcjami, gdzie opony desperacko szukały przyczepności na mokrym lądowaniu. Każdy skok nad głazami wymagał precyzji, by nie uślizgnąć się na zamrożonej nawierzchni. Na dole czekały już tylko resztki brudnego śniegu i satysfakcja z pokonania własnych słabości. To były ekstremalne Walentynki, które na długo zostaną w mojej pamięci. Nic nie zastąpi tego specyficznego zapachu mokrego lasu i smaku zwycięstwa. To był dzień, w którym technika i opanowanie znaczyły więcej niż czysta prędkość.

#EnduroPolska #MTBStory #MeridaBikes #WinterMTB LódIBłoto RideFree SleżaMTB ExtremePhotography BikeLife WalentynkiNaRowerze FullSend

​ Enduro Ślęża, MTB Polska, Merida eOne-Sixty, eMTB, Enduro MTB, Extreme MTB, Winter MTB, Jazda w lodzie, Góry Sowie, Dolny Śląsk MTB, Biker Life, Mountain Biking Poland, Singletrack Ślęża, Radunia MTB, Gorce, Błoto i lód, Technical Climbing, MTB Downhill, Freeride Poland
https://www.instagram.com/reel/DU0inavivoW/?igsh=MjMzNGh0ODh2aDU4

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Trochę u Ciebie zimno? Ja kominiarkę tylko na moto kładę .Ale pogoda u wszystkich bajka.

Opublikowano

Byłem dziś w 2 garażu, popatrzyłem na wiszącego górala, po czym... wystawiłem przed garaż krzesło, zasiadłem wygodnie i... podziwiałem okoliczną przyrodę...

Liczy się...? 😎

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Marzec rozpieszcza miłośników enduro – czy to już koniec błota?

Wiosna oficjalnie zawitała na szlaki, co czuć było w każdym oddechu podczas tej pierwszej, tak ciepłej sobotniej rypy. Pogoda dopisała idealnie: bezchmurne błękitne niebo i temperatura sięgająca 12°C sprawiły, że zimowe warstwy ubrań szybko stały się zbędne.

Warunki na trasie były zaskakująco dobre, z przewagą suchego, usłanego liśćmi podłoża, które gwarantowało świetną przyczepność na technicznych zjazdach. Las tętnił nową energią, a słońce przebijające się przez korony drzew tworzyło niesamowitą mozaikę światła na leśnej ściółce. Kluczowym punktem wypadu były techniczne sekcje – dynamiczne przeloty nad kamienistymi ogrodami i pewne pokonywanie stromych ścianek dawały ogromną satysfakcję. Każdy pokonany korzeń i stabilnie przejechany drop przypominały, jak bardzo brakowało nam tej adrenaliny przez ostatnie miesiące.

Pierwsze pąki na drzewach i intensywny śpiew ptaków stworzyły aurę, której nie da się pomylić z żadną inną porą roku. To był dzień pełen prawdziwego flow, gdzie rower i rider w końcu mogli zgrać się w idealnym tempie. Po zimowym przestoju słońce operujące z taką siłą było najlepszą nagrodą za miesiące czekania na sezon.


Jeśli szukacie motywacji, by wyciągnąć rower z garażu i poczuć wiosnę w płucach, ten film jest właśnie dla Was. Sprawdźcie sami, jak prezentują się lokalne single w ten wyjątkowy, marcowy weekend!

​Tagi:
# enduronakrawedzi #MTB #Rower #Wiosna2026 #MTBvlog #Enduro #Singletrack #RowerowaPasja #Flow #Góry #Sezon2026





Wysłane z mojego SM-X910 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Wnuki ma mieć zajęcia wf na studiach. Wybral rowery górskie. Mają jeździć raczej po Kampinosie. Rower też na codzień.  U mnie w miasteczku widziałem ładnego Scotta. Napęd 1 na blacie 11 tył. Co myślisz o tym ?

Opublikowano



Wnuki ma mieć zajęcia wf na studiach. Wybral rowery górskie. Mają jeździć raczej po Kampinosie. Rower też na codzień.  U mnie w miasteczku widziałem ładnego Scotta. Napęd 1 na blacie 11 tył. Co myślisz o tym ?


Nie jeździłem rowerami tej marki. Zakładam, że w Kampinosie nie ma wysokich gór, 1×11 powinno być ok.

Jakbyś podał mi model tego Scotta to rzucę okiem na osprzęt i będę w stanie się wypowiedzieć. Bez tego to mało danych - to tak jakbyś zapytał, co myślę o skuterze Hondy. Bez znajomości modelu ciężko orzekać.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Szybki wrzut z leśnej trasy!

Zobaczcie dynamikę, techniczne przeszkody uchwyconą z niskiej perspektywy.

Grawitacja nie ma szans!

​Ten moment, gdy musisz w pełni zaufać maszynie i swojej technice. Czysta adrenalina!

​Chcesz więcej takiej akcji? Zostaw łapkę w górę i subskrybuj kanał!

#enduromtb​ #bikelife​ #mountainbiking​ #adrenalinaenduro​ #mtbpolska​ #mtblife​ #enduronakrawedzi​ #lovenduro​ #lovemtb​




_______________
Pozdrawiam
Grzegorz

Opublikowano

No fajnie, ale po opisie spodziewałem się bardziej czegoś takiego😉:

 

Opublikowano
No fajnie, ale po opisie spodziewałem się bardziej czegoś takiego:
 
Pracuje nad tym.

Ale to chyba nie mój poziom.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz

  • Sympatycy
Opublikowano

Nie no.... fajnie, najważniejsze to mieć zajawkę i satysfakcję z tego co się robi👍

Opublikowano
18 godzin temu, *Grzegorz* napisał(a):

Ale to chyba nie mój poziom.

Trening czyni mistrza, powodzenia. Ja się nie mogę zabrać za naprawienie swojego roweru, a co dopiero tak jeździć jak Ty. 😀👍

Opublikowano
Trening czyni mistrza, powodzenia. Ja się nie mogę zabrać za naprawienie swojego roweru, a co dopiero tak jeździć jak Ty. 
Ja jestem świadom swoich ograniczeń - 54 lata powodują, że umysł nie jest tak nieustraszony jak w wieku 10ciu, 20tu, 30stu. Poza tym kości się nie zrastają tak szybko.

A człowiek uczy się pokory bardzo szybko, jeżdżąc taki rodzaj kolarstwa. Wystarczy raz przelecieć przez kierę i jest respekt do przeszkód i świadomość ułomności.

Ale fakt jest taki, że sprawia mi ta jazda dużo frajdy.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz

  • Sympatycy
Opublikowano
8 godzin temu, *Grzegorz* napisał(a):

Ja jestem świadom swoich ograniczeń - 54 lata powodują, że umysł nie jest tak nieustraszony

 Z tyłu głowy...bardziej boli, dłużej się goi.... coś o tym wiem i bardziej się zastanawiam przy niektórych przejazdach...... co tak naprawdę wcale nie jest takie dobre

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...