Skocz do zawartości
Forum Burgmania

Pomiędzy krainą pieprzu a Górami Kardamonowymi - 11.2015


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie będzie to jakaś szczególnie obszerna relacja, ale kilka słów na temat dwóch moto dni i około 500 km przejechanych po Kambodży, małym kraju południowo wschodniej Azji. Pozyskałem nowe doświadczenie i przy okazji mogłem czerpać przyjemność z jazdy, pomimo zakończonego sezonu.

Zamiast wygrzewać kości w słońcu, na piaszczystych plażach Sihanouk, postanowiliśmy wraz z poznanym na wyjeździe „GS-iarzem” z okolic Krakowa, wypożyczyć dwa kółka i zapoznać się z okolicą oraz zwyczajami panującymi w ruchu drogowym.

Trochę o historii

Kambodża jest krajem ciężko doświadczonym tragiczną historią. Potężne imperium Khmerów, którego wielkość do dziś sławią świątynie Angkor, w latach 70 i 80 tych zniszczyli Czerwoni Khmerzy, pod dowództwem Pol Pota. Nie dość, że unicestwili 25% społeczeństwa, to jeszcze pogrążyli kraj w totalnej zapaści gospodarczej.

Angkor Wat

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525201324.jpg

Trochę o motoryzacji

W związku z tym co wydarzyło się w przeszłości dziś na ulicach można spotkać praktycznie dwa rodzaje pojazdów:

- wszechobecne wszelkiej maści motocykle, wśród których dominują skuterowe 125-tki , oraz

- nowe SUV-y, wśród których prym wiedzie Toyota Landcruiser z silnikiem V8.

Byłem w kilku krajach Azji i prawdę mówiąc tak dużego rozwarstwienia społecznego w zakresie motoryzacji nie widziałem. W stolicy kraju praktycznie giną w tłumie aut typu SUV i Pickup inne, mniejsze pojazdy.

Mój wniosek jest taki, że w Kambodży są albo ludzie bardzo bogaci (głównie skorumpowani urzędnicy i robiące biznes ich rodziny) i rozbijają się wielkimi furami, albo biedni, z tym, że tych stać na motocykl (cena używanego to około 300 USD, cena nowej 125-tki to około 2.000 USD). Podobno w Kambodży jest więcej motocykli niż mieszkańców.

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525201938.jpg

Tuk Tuk w wersji khmerskiej

W Kambodży występuje swojski rodzaj tuk tuka. Jest to pojazd dwuczłonowy, z czymś w rodzaju siodła zamontowanego w miejscu siodełka pasażera. Hmm, rozwiązanie jest naprawdę praktyczne, bo pozwala w odłączyć część pasażerską i jechać „solo”, albo dołączyć inny rodzaj przyczepki.

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525201276.jpg

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525201216.jpg

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525201277.jpg

Do tej pory spotykałem tuk tuki raczej w stałej konfiguracji (jak np. poniższy z Indii).

indie%252520listopad%2525202013%252520856.jpg

Ruch drogowy

Poza miastami i głównymi drogami (np. Phnom Phen – Sihanouk) natężenie pojazdów jest raczej skromne i dominują jednoślady. Obowiązuje ruch prawostronny, choć z uwagi na to że u sąsiadów jest odmiennie, można spotkać sporo aut przystosowanych do ruchu lewostronnego.

Większość kierowców przestrzega reguł jazdy, w myśl których szanuje się innych uczestników ruchu. Dzięki temu w chaosie niekontrolowanych kierunków jazdy, głównie motocyklistów, można się czuć w miarę bezpiecznie.

Z uzyskanych informacji wynika, że aby jeździć jednośladem nie są potrzebne żadne uprawnienia, ani nawet podstawowa wiedza o przepisach ruchu drogowego (nie dotyczy obcych, ale o tym wspomnę później). To powoduje, że kierowcy aut wykształcili w sobie nawyk szczególnej ostrożności w odniesieniu do motocyklistów (a są oni wszędzie i zawsze, gdyż jak pisałem jest to podstawowy środek transportu).

Niebezpiecznie robi się po zmierzchu. Większość aut używa świateł drogowych (tzw długich), co jest bez sensu, gdyż w mojej ocenie nikt nic nie widzi. Ale to nie jedyny kraj, w którym czegoś takiego doświadczyłem, więc niech im będzie. Wiadomo, że w światła 125-tki są z góry na przegranej pozycji ze światłami ciężarówki. Jedziesz więc na wyczucie i mrugając swoimi wątłymi światłami błagasz o zmianę tych jadących z przeciwka. Czasami nawet się ktoś zlituje. Do świateł dochodzi jeszcze zwyczajowy ruch pieszych i zwierząt, co razem daje niezłą dawkę adrenaliny.

Ceny

Wynajem 125-tki na cały dzień (odbierasz wieczorem, trzymasz cały następny dzień i oddajesz trzeciego dnia rano) to 5 do 7 USD

Wynajem 250-tki (reguły podobne) to od 15 do 20 USD

Cena litra benzyny to 3500 riali (1 USD = 4000).

Mandat dla cudzoziemca (doświadczyliśmy) – wymiar 1 USD, podstawa: brak międzynarodowego prawa jazdy. Oczywiście pokwitowania brak.

W Kambodży obowiązującą walutą jest USD. Jedynie dla cen niższych niż 1 USD stosuje się lokalną walutę tj. riale. Tak więc jak coś kupujesz płacisz dolarami, a resztę możesz dostać w dolarach + rialach + cukierkach.

Co zobaczyliśmy z perspektywy jednośladu:

1. Wodospady Kbal Chhay - dojazd drogą z gliny, ale dobrze utwardzoną. Nawet dwugodzinna ulewa nie rozmyła drogi, a nasze 125-tki śmigały po niej aż miło. Po drodze zaliczyliśmy kąpiel w napotkanej rzece (nie było ani krokodyli ani węży :))

2. Park Narodowy Bokor - jedna z ładniejszych dróg motocyklowych, po jakich jechałem. Zakręt na zakręcie, dobry asfalt. Od poziomu morza podjeżdża się na wysokość przekraczającą 1km. Jeden z nielicznych momentów w Kambodży, podczas których było troszkę chłodniej (zamiast ponad 30 jedynie około 20 stopni C)

3. Kampot - miasto znane kiedyś na całym świecie z upraw najlepszego pieprzu. Obecnie uprawy są już odbudowane i ponownie pieprz ten staje się towarem eksportowym. W mieście można jeszcze poznać trochę klimatu francuskich indochin (budynki pokolonialne). A oprócz tego miasto słynie z upraw owocu duriana (najbardziej śmierdzący owoc świata, aczkolwiek nie mogę tego potwierdzić, bo ten który jadłem nie był aż tak obrzydliwy).

Kilka fotek

Możliwości transportowe

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525202234.jpg

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525202237.jpg

Transport motocykla

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525202174.jpg

Odczytanie znaku drogowego w dżungli zajmuje trochę czasu

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525201994.jpg

Maksiskuter Honda 125 ccm na pierwszy dzień

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525202064.jpg

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525202053.jpg

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525201991.jpg

Poważniejsze maszyny na drugi dzień tj Honda 250 ccm

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525202181.jpg

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525201980.jpg

kąpiel w przydrożnej rzece

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525202003.jpg

Kambodżański przysmak - jako z zarodkiem (małym pisklęciem) przechowywane w ziemi przez 100 dni, a następnie gotowane i podawane z pieprzem i limonką - cena 1 PLN (1000 riali). Smak jajka i kurczaka w jednym :)

kambod%2525C5%2525BCa%25252011%2525202015%2525202267.jpg

Opublikowano

Dzięki!

Super pocztówka z drugiego końca świata!

Inny kraj, inne obyczaje, ale kulinarne upodobania mają raczej osobliwe. Flaki i tatar bledną:)

  • Klubowicze
Opublikowano

a gdzie Cię poniosło chłopaku :)

ale bardzo fajny i ciekawy opis

  • Użytkownicy+
Opublikowano

Zaraz, zaraz - jest pięknie :clapping: ale to chyba jeszcze nie koniec :(

A gdzie te: Wodospady Kbal Chhay i Park Narodowy Bokor z jedna z ładniejszych dróg motocyklowych - zakręt na zakręcie :question:

EDIT: strasznie podobają mi się Wasze "pełne" ciuchy motocyklowe :) No ale jak to się mówi: " Jak wchodzisz między wrony ......" :)

  • Administrator
Opublikowano

Fajny "klimat", fajne obyczaje... inna kultura motoryzacyjna :)

Przemo_ST... dzięki za relację. happy0144.gif

Opublikowano

Super pomysł na następny urlop, poprosimy więcej zdjęć i szczegółów miejsc do zwiedzania. Napisz co z noclegami, to był jakiś zorganizowany wypoczynek czy szukaliście na miejscu?

  • Klubowicze
Opublikowano

Fajna relacja, szkoda tylko, że tak mało zdjęć :)

  • Klubowicze
Opublikowano

Doskonale! Fajna odskocznia w jesienne dni :)

Dzięki - :)

  • Sympatycy
Opublikowano

Extra wyprawa :))

A jakie pakowne te motory, normalnie Burek ze wszystkimi kuframi nie ma startu.

Wielkie brawa :clapping:.

  • Klubowicze
Opublikowano

Bardzo ciekawa wyprawa i sama Kambodża też.

Fotek faktycznie mało ;)

No ale BRAWO TY! :)

  • Klubowicze
Opublikowano

Ciekawa przygoda i klimaty. Rzeczywiście chciałoby się więcej zdjęć i opisów. :clapping:

Opublikowano

Bardzo fajna przygoda, szkoda tylko że tak mało fotek.

Opublikowano

Wybaczcie, ale przygotowanie opisu zajmuje sporo czasu, a po powrocie z urlopu zawsze jest go niedostatek. Jak znajdę wenę to coś jeszcze napiszę.

Na dziś postarałem się wybrać dodatkowe fotki, dostępne tutaj: https://picasaweb.go...feat=directlink

  • Klubowicze
Opublikowano

Przemo rewelacyjne zdjęcia

  • Klubowicze
Opublikowano

Zdjęcia super ? Czekam na opis.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...