Skocz do zawartości
Forum Burgmania

Serbia, Czarnogóra ?


Zenek

Rekomendowane odpowiedzi

  • Sympatycy

Pomału zaczynam rozważać wyjazd do Czarnogóry poprzez Słowacje, Węgry i Serbię. I tutaj mam pytanie do forumowiczów. Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z Serbią i Czarnogórą? Może znacie jakieś ciekawe kempingi lub kwatery, jakieś ciekawe miejsca do zobaczenia? Może jakies wskazówki, porady? Czy skuterem jest sens się pchać w tamte rejony (stan dróg)?

Wyjazd jak się dobrze poskłada bedzie poczatkiem sierpnia. Po drodze spanie pod namiotem, a na miejscu w Czarnogórze byc moze jakas kwatera w rozsadnych pieniadzach.

Jesli ktos by sie chcial dolaczyc to zapraszam na PM.

Odnośnik do komentarza

Ja też myśle o zdobyciu w tym roku Czarnogóry. Prawdopodobnie będzie to początek sierpnia . A ty kiedy planujesz wyjazd ?

Odnośnik do komentarza

Hej

Byłem skuterem w Czarnogórze jednak jechałem tam przez Czechy, Austrię, Słowenię i Chorwację i moja odpowiedź to zdecydowanie jest sens tam jechać.

Nie byłem w Serbii wiec nic nie napiszę o tym kraju, w MNE jest pełno Serbów w czasie wakacji. Nocleg w MNE (tak jak i w Chorwacji) to żaden problem poprostu stajesz i pytasz. Ja przez dwa tygodnie spałem po kwaterach i hostelach. Uważaj na drogi bardzo kręte i po deszczu piekielnie śliskie, na sucho jest spoko.

Chyba w tym roku jeszcze tam wróce ale tym razem do Albanii choć jeszcze nic nie postanowiłem.

Odnośnik do komentarza
  • Sympatycy

Jarku, jesli sie wszystko dobrze posklada to 5 do 18 sierpnia bysmy sie wybierali (licze juz z drogą). Narazie planuje wyjazd razem z siostrą i jej chlopakiem (jada na Afryce ). Jesli bylby ktos chetny to by bylo super :drunk:. Ewentualnie na miejscu sie spotkac i cos pojezdzic.

Ja bede wiedzial na 100% kolo polowy lipca czy jade, ale podchdze do sprawy optymistycznie i zbieram juz jakies informacje :)

Odnośnik do komentarza

Jarku, jesli sie wszystko dobrze posklada to 5 do 18 sierpnia bysmy sie wybierali (licze juz z drogą). Narazie planuje wyjazd razem z siostrą i jej chlopakiem (jada na Afryce ). Jesli bylby ktos chetny to by bylo super :drunk:. Ewentualnie na miejscu sie spotkac i cos pojezdzic.

Ja bede wiedzial na 100% kolo polowy lipca czy jade, ale podchdze do sprawy optymistycznie i zbieram juz jakies informacje :)

Igła 5-18 też mi odpowiada. Nie wiem jeszcze czy będę wyjeżdżał z Belgii , czy co jest bardziej prawdopodobne z Polski , i jadę sam - no chyba ze ktoś się jeszcze znajdzie. Ja podobnie jak ty zadecyduje w połowie lipca czy i gdzie w tym roku uda się pojechać.

A właśnie pisał do mnie Zibi , On też ma chęć ruszyć w tamte strony .

Hej

Byłem skuterem w Czarnogórze jednak jechałem tam przez Czechy, Austrię, Słowenię i Chorwację i moja odpowiedź to zdecydowanie jest sens tam jechać. ...

...Chyba w tym roku jeszcze tam wróce ale tym razem do Albanii choć jeszcze nic nie postanowiłem.

Daj znać jak już coś postanowisz

Odnośnik do komentarza

Brawo dobry pomysl pragne dopowiedziec ze tam w gorach czesto sa drogi asfaltowe waskie ale na skutra ok ,Proponuje szukac takich drog a widoki fantastyczne ,Dubrownik zatokoka Kotorska sam Kotor iwiele innych , campingi co krok tylko sie rozgladac

Odnośnik do komentarza

Ja tylko słyszałem, że w MNE raczej nie ma sensu szukać kempingu, bo ceny kwater są porównywalne a dostępność lepsza niż w HR. Najfajniejsze plaże są pod granicą albańską, i tam wszyscy radzą się udać - przy okazji można zrobić wycieczkę nad Jezioro Szkoderskie. Drogę przez Serbię znam z trzeciej ręki (szwagier kolegi kuzyna...) i raczej należy się nastawić na powolne, acz niezwykle widokowe przemieszczanie się. Należy pamiętac o zielonej karcie i paszporcie. Drogi raczej słabe. Gdybym miał czas w sierpniu to sam bym się bujnął ;-)

Odnośnik do komentarza

Chyba w tym roku jeszcze tam wróce ale tym razem do Albanii choć jeszcze nic nie postanowiłem.

Jarku, jesli sie wszystko dobrze posklada to 5 do 18 sierpnia bysmy sie wybierali (licze juz z drogą). Narazie planuje wyjazd razem z siostrą i jej chlopakiem (jada na Afryce ). Jesli bylby ktos chetny to by bylo super :). Ewentualnie na miejscu sie spotkac i cos pojezdzic.

Ja bede wiedzial na 100% kolo polowy lipca czy jade, ale podchdze do sprawy optymistycznie i zbieram juz jakies informacje :P

Gdybym miał czas w sierpniu to sam bym się bujnął ;-)

Panowie do sierpnia już nie daleko , więc jaka jest wasza decyzja co do wyjazdu ?

Ja i Zibi wyjeżdżamy prawdopodobnie 5 sierpnia. Kierunek - Czarnogóra.

Miło by było gdybyście się zdecydowali dołączyć do nas.

Odnośnik do komentarza

Może Wam się przyda jako jeden z możliwych wariantów podróży:

W zeszłym roku przejechałem autem przez Bałkany. Ale oglądałem drogi pod kątem moto.

Na Bałkany standardowo czyli przez Austrię i Słowenię do Chorwacji. Następnie jadranską magistralą z przystankami na sam dół do Dubrownika i dalej do Czarnogóry.

Pomiędzy Makarską a Dubrownikiem było odbicie w lewo i przejazd do Mostaru (polecam to miasto, w razie potrzeby mam namiary na fajny nocleg w samym centrum za 20Euro łącznie za 2 osoby)

Jeżeli będziecie mieć ochotę wracać z Czarnogóry przez Bośnię i Hercegowinę to polecam drogę przez Sarajevo. Dalej można przez Serbię, Rumunię, Węgry, Słowację do Polski (ja tak jechałem), lub jakimś skrótem przez Chorwację bezpośrednio na Węgry.

Warto zacząć drogę powrotną z Ulcinija przy granicy z Albanią. Mieszkańców stanowią w 80% Albańczycy. Ja nocowałem w starym mieście u maxi-skuterzysty, który posiadał poza X9 również restaurację i pensjonat (chyba 12 Euro za 2 osoby). Jeżeli będzie trzeba znajdę jego wizytówkę.

Za Ulcinijem są wspomniane plaże, z tym że jak dla mnie (byłem przed sezonem) syf straszny.

Z Ulcinija przez Podgoricę i Niksić prowadzi bardzo dobra i widokowo ciekawa droga. Zwłaszcza góry od Niksicia do granicy z BiH warte są zobaczenia. Tankujcie w Niksiciu, bo później bieda ze stacjami.

Przez jakieś 20 kilometrów od przejścia granicznego, wjeżdżając do Bośni, ma się wrażenie, że jedziemy złą drogą (bardzo wąsko i kręto, a momentami asfalt zastępują kocie łby). Ale jeśli Was to nie zrazi, dalej droga jest już bardzo dobra.

A, i niech Was nie zmyli wielki napis przy wjeżdzie do Bośni "Republika Serbska". Po prostu wjeżdżacie do serbskiej części Bośni i Hercegowiny.

Zatrzymajcie się w Sarajewie. Dwie, trzy godziny wieczorkiem po starym mieście wystarczy, żeby poczuć klimat tego miasta. A jak chcecie przenocować, to są na starym mieście hostele (stare centrum jest pomiędzy dwoma głównymi drogami, hostele są przy tej co tory tramwajowe). Są też hotele, a ich ceny odpowiadają polskim hotelowym.

Dalej moja droga prowadziła do Belgradu. Akurat to miasto zupełnie mnie nie zachwyciło. Można wypić piwo na cytadeli i tyle.

Następnie Rumunia przez Timisoarę i Arad do Oradei. Timisoara to fajny przystanek na godzinę, podobnie Oradea.

Jeżeli chodzi o przejazd przez Rumunię to droga praktycznie na całej długości była w przebudowie (wahadełka). Kładziono nowe warstwy asfaltu. Jest szansa że remont się już zakończył, a Wy pomkniecie po równej drodze.

Dalej przez Węgry do Tokaju (wiadomo czego można tam spróbować, polecam też zjeść langosza, żeby trunek zbytnio nie szumiał w głowie).

Z Tokaju to już tylko kawałek drogi i jesteście w Rzeszowie.

Odnośnik do komentarza

Panowie do sierpnia już nie daleko , więc jaka jest wasza decyzja co do wyjazdu ?

Ja i Zibi wyjeżdżamy prawdopodobnie 5 sierpnia. Kierunek - Czarnogóra.

Miło by było gdybyście się zdecydowali dołączyć do nas.

Ja w tym roku wybralem inny kierunek - morze czarne,

Powodzenia w zwiedzaniu Czarnogóry

Odnośnik do komentarza
  • Sympatycy

Jarek u mnie niestety się pokomplikowało i Czarnogórę muszę odłożyć na kolejne lata.

Jak wrócicie to wrzućcie relację - przyda się na przyszłość :clapping:

Odnośnik do komentarza

Może Wam się przyda jako jeden z możliwych wariantów podróży:

Ja w tym roku wybralem inny kierunek - morze czarne,

Powodzenia w zwiedzaniu Czarnogóry

Jarek u mnie niestety się pokomplikowało i Czarnogórę muszę odłożyć na kolejne lata.

Jak wrócicie to wrzućcie relację - przyda się na przyszłość :msn-wink:

Nie ma sprawy Panowie , jak nie w tym to napewno w następnym roku uda nam się ruszyć większą grupą.

A narazie dzięki  Przemo_ST za opis trasy , napewno się przyda.

Odnośnik do komentarza

Na weekend to chyba niebardzo,bo w ten będziemy jechać,a ja w przyszły wracam,może JarekPL zostanie dłużej :)

Trasa: ok.6 w sobotę wyjazd z Sosnowca i na Budpeszt przez góry(raczej),potem na M6 i kierunek Tuzla,gdzie zamierzamy spać,dzień 2 dojazd do Sutomore i tyle rzeczy pewnych :laughing:

Odnośnik do komentarza

A ja mam pytanie trochę innego typu. czy da się sensownie dojechać do Chorowacji bez opłacania winiet (omijając drogi płatne w poszczególnych krajach). Powoli przymierzam się do wyjazdu raczej po taniości, przynajmniej w tym roku, także ma to znaczenie. Wyprawa na więcej niż tydzień łącznie z przejazdem, także 7 dniowe winiety odpadają

Odnośnik do komentarza

Na weekend to chyba niebardzo,bo w ten będziemy jechać,a ja w przyszły wracam,może JarekPL zostanie dłużej :)

Trasa: ok.6 w sobotę wyjazd z Sosnowca i na Budpeszt przez góry(raczej),potem na M6 i kierunek Tuzla,gdzie zamierzamy spać,dzień 2 dojazd do Sutomore i tyle rzeczy pewnych :fireman2:

no to trudno moze innym razem, wiec zycze udanej wyprawy ....

Odnośnik do komentarza

A ja mam pytanie trochę innego typu. czy da się sensownie dojechać do Chorowacji bez opłacania winiet (omijając drogi płatne w poszczególnych krajach). Powoli przymierzam się do wyjazdu raczej po taniości, przynajmniej w tym roku, także ma to znaczenie. Wyprawa na więcej niż tydzień łącznie z przejazdem, także 7 dniowe winiety odpadają

Zawsze jest opcja jechać drogami lokalnymi , napewno przemieszczać będziesz się wolniej  , ale czasami nawet krócej .

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...