Skocz do zawartości
Forum Burgmania

Gdzie naprawić po szlifie (Warszawa i okolice) ?


daniel121

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć Wszystkim!

To mój pierwszy post na tym forum, bo i właścicielem Burgmana 650 '06 jestem od tygodnia.

Długo się nie nacieszyłem moim sprzętem, bo w ubiegłym tygodniu Burek przeżył dosyć poważny szlif po obu stronach. Skutkiem tego jest pilna potrzeba zakupu części / oddania do kogoś kto ma takie części i jednocześnie jest w stanie dobrze poprowadzić naprawę (lub odradzi ją jeśli będzie to nieopłacalne lub nierozsądne ze względu na zniszczenia).

Kwestia finansowa ma tutaj dosyć duże znaczenie, z racji tego że naprawa nie będzie przeprowadzana z ubezpieczenia AC / OC.

Czy możecie, drodzy koledzy polecić kogoś zaufanego z Warszawy lub woj. mazowieckiego kto zajmuje się takimi naprawami i ma dostęp do części ?

Dla chcących pooglądać uszkodzenia, kilka zdjęć znajdziecie tutaj.

Odnośnik do komentarza
  • Sympatycy

Dostęp do plastików mają praktycznie tylko dealerzy. Raczej jeżeli nie chcesz się wpakować w koszta musisz kombinować z klejeniem (spawaniem) tego co się da albo szukać części na alledrogo.

Odnośnik do komentarza

Witam, na forum pisał gostek który jest lakiernikiem. Pamiętam że wspominał coś że naprawia skutery dla kogoś kto je sprowadza - jak znajde jego wpisy to Ci podeśle.

Już znalazłem użytkownik to berd37

Odnośnik do komentarza

Zgadzam się. To mój pierwszy motocykl od 6 lat bez AC. Jak widać licho nie śpi... ;)

@Lucjan73 - Bardzo dziękuję za kontakt. Już napisałem maila z pytaniem o pomoc z przywróceniem mojej sztuki do świata żywych.

Odnośnik do komentarza
  • Klubowicze

Widząc po zdjęciach to nie wesoło ten twój Burek wygląda. Moja propozycja to jest taka :

- albo rozłóż go na części i co dobre sprzedaj lub całego sprzedaj na części

- albo szukaj dobrego Buraska ,tylko z uszkodzonym (zatartym silnikiem ) i zrób przekładkę .

Ostatnio bodajże 3tyg. temu widziałem coś takiego na Alledrogo właśnie z uszkodzonym silnikiem .

Jak uzbroisz się w cierpliwość to myślę że koszty nie będą szokujące.

Życzę powodzenia i ostrożnej jazdy !!

Odnośnik do komentarza

Dzięki za podpowiedź, MAKI.

Sprzedaż na części jest jedną z opcji, którą dopuszczam. Zanim podejmę decyzję, potrzebuję sprawdzonego specialisty, który oceni stan i poda orientacyjne koszty naprawy. Stąd pojawił się ten mój post tutaj.

BTW Szukałem na allegro jakiegoś Burka - dawcy, ale znalazłem tylko takie w cenie koło 6kPLN. Będę próbował dalej.

Odnośnik do komentarza
  • Sympatycy

Witam rzadko zabieram głos w temacie KRÓLA ale powiem ci Kolego że te fotki są przerażające troszkę strasznie to wygląda .

Popieram to co napisał Maki szukaj innej sztuki na części tego KRÓLA do garażu rękawy do góry i na przód to co da się odzyskać to oki a to co nie da się reanimować no cóż trzeba szukać i kombinować .

Tak myślę Kolego szukaj innego na części a będzie Ci łatwiej odbudować Burka .

Wiem co teraz czujesz sezon w pełni a tu taka porażka .

Ale po złym przychodzi dobre , powodzenia życzę :frusty: .

Odnośnik do komentarza

Moim zdaniem naprawa bedzie masakrycznie droga. Polakierowanie małych detali w motocyklu może przekraczać 1 000zł.

Przy tym jest masa roboty: szpachlowanie, docieranie, wielokrotne lakierowanie (a zwykle lakiery moto są trochę inne niż w autach).

Poza tym to wszystko jest ręczna robota! Jest masa krągłości i maszyną nie podejdziesz.

Zwykle lakiernicy nie chcą się za to brać, bo jak pisałem roboty jest dużo przy stosunkowo małych powierzchniach.

Nie mniej jednak - powodzenia życzę.

PS.

Sam przyszlifowałeś? Jak to się stało, że dostały obie strony?

Odnośnik do komentarza

Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie. Wybrałem jedno z rozwiązań opisywanym w wątku - sprzedaż na części. Nawet udało mi się dzisiaj dokonać transakcji.

Przy bliższym przyjrzeniu okazało się, że jeszcze półki krzywe, bałem się tych dodatkowych 'detali', które mogą znacznie podnieść koszty naprawy.

W tej chwili rozglądam się za czymś w klasie 400 ze względu na wygodę w mieście.

@greegi - Szlif był dziełem jednego z członków mojej rodziny, który chciał zobaczyć jak się jeździ maxi skuterem. Przy dosyć dużej prędkości stracił panowanie (pewnie za sprawą nierówności na drodze), poleciał na prawy bok, potem napotkał jakąś przeszkodę przez którą przekręcił się na lewy i tak zakończył szlif (łącznie ok 100m na obu stronach).

Odnośnik do komentarza

@daniel121 - na prawdę współczuje. Taki fajny sprzęt i poszedł w rozsypkę. Prawdę mówiąc nie chciałbym być w skórze tego kuzyna: koszty, wstyd, własna głupota...

Na prawdę ciężka sprawa. Rozwalić komuś takie moto...

Szlif 2x100m... szybko jechał

Odnośnik do komentarza

@Piotr Ze zdrowiem słabo - kość podudzia połamana w wielu miejscach, ręka połamana, rozcięcia na głowie, nosie, plecy pościerane itd. Kask miał, ale nie zapięty, więc przy pierwszym uderzeniu, spadł z głowy.

@greegi - Nieszczęścia się zdarzają, moto to kwestia kasy i czasu, grunt żeby wyciągnąć nauczkę - nie pożyczać sprzęta, mieć AC, zapinać kask, nie ruszać z miejsca bez założonych ciuchów i butów na moto...

Odnośnik do komentarza

wspolczuje obu Panom, jakto mowia motoru, zegarka i zony sie nie pozycza. oby sie z tego wylizal a motor pewnie za jakis czas bedzie jezdzil albo bedzie inny.

Odnośnik do komentarza

Pozwolę sobie odświeżyć temat, tylko trochę inne warunki naprawy. Dla odmiany naprawa była by z OC sprawcy.

Gdzie można oddać moto, najlepiej przy rozliczeniu bezgotówkowym?

Również Wawa lub okolice.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...