Skocz do zawartości
Forum Burgmania

COŚ POMIĘDZY SAMOCHODEM A MOTOCYKLEM


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

  • Administrator

Ciekawy proto... fajna wizualizacja:) ale to nic nowego...

Nie zauważyłem bocznych kółek a nie zostało pokazane jak pojazd zachowuje "pion".

Pojazdy z napędem elektrycznym niezmiennie mnie interesują (zaraz po tych z silnikiem spalinowym :lol: ) ale myślę, że prawdziwy przełom nastąpi wtedy gdy zostanie wynaleziony perfekcyjny magazyn energii zwany potocznie akumulatorem. Mniejszy rozmiar> niższa masa, większa pojemność, większa odporność na niskie temperatury i akceptowalna cena. Realny zasięg takiego pojazdu rzędu 200 km i będzie szał! !OK

Odnośnik do komentarza

Nic nowego! żadna rewolucja!

A brak kółek bocznych, to co? Nie rewolucja?

A zastosowanie żyroskopu w takim pojeździe, to oczywiście też nie nowość.

I coś dla Mariusza!

Zasilany akumulatorem silnik o mocy 40 kW pozwala rozwinąć maksymalną prędkość do ok. 200 km/h. Na jednym ładowaniu jednoślad może jechać 4-6 godzin, co daje średnio ponad 240 km trasy.

Za TVN24:

I tak powstał C-1 - nietypowy jednoślad elektryczny, który nigdy się nie wywraca. Dzięki zastosowaniu żyroskopowego systemu stabilizacji zachowuje równowagę, choć ma jedynie dwa koła. Jak to działa? Równowaga zostaje utrzymana dzięki sterowanym elektronicznie kołom zamachowym umieszczonym pod podłogą, które stabilizują tor jazdy, pozwalając jednocześnie na sterowanie dwukołowcem za pomocą kierownicy. Komputer analizuje skręty kierownicy oraz inne czynniki wpływające na położenie pojazdu i dobiera kąt nachylenia tak, aby był on najbezpieczniejszy.

Elektryczny maluch ma napęd na oba koła, a by rozpędzić się do setki potrzebuje ok. 7 sekund.

W sumie, faktycznie nic nowego :lol:

Odnośnik do komentarza

Rewolucja to będzie jak zaczną wsadzać do pojazdów na większą skalę to:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_pneumatyczny

a konkretnie:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_pneumatyczny#Zastosowanie

Pomysł stary. Tylko chyba nie ma racji bytu bo jak od tego akcyzę wziąść?

Marzenie: stawiasz wiatrak, lub baterie słoneczną, to ładuje sprężone powietrze do zbiornika podjeżdźasz do chaty, podłączasz i masz paliwo za free...2,8zł za 100km

Ale to by było za piękne...

Odnośnik do komentarza

Uważam że w ostatnich latach wiele się dzieje w tym temacie.

Ale potentaci paliwowi jak na razie nie dopuszczą do takiego przełomu.

Jak pojazdy napędzane na sprężone powietrze czy inne rodzaje napędu.

Nie tak szybko !wchair

Odnośnik do komentarza

(...)

Na jednym ładowaniu jednoślad może jechać 4-6 godzin, co daje średnio ponad 240 km trasy.

(...)

Mnie nie przekonuje to: 240 km przez powiedzmy 6 daje prędkość 40 km/h -> i z tym np. na autostradę :):D:D ?

Wole smarta cdi, zabiera 2 osoby, bagaż i jedzie ok. 150 km/h z prędkością stałą, a nie tylko przez 15 minut :P .

A ten zakapslowany "fiutek" ładnie się prezentuje jedynie na filmie reklamowym, w ruchu miejskim, to chyba tylko wtedy, jak paliwo będzie po 7 euro :P ... Kosztował będzie też pewnie krocie :D ...

Wyjazd na 200 km z prędkością 50 km/h? Dziękuję, to ja wolę nawet pociąg ICE, który zasadniczo już dzisiaj jedzie 200- 250 km/h :) .

(...)

Pomysł stary. Tylko chyba nie ma racji bytu bo jak od tego akcyzę wziąść?

(...)

I to mi się podoba... Ale na siłę trzeba forsować elektryki... Drogo sprzedawać, często wymieniać akumulatory, a później stale podnosić ceny prądu, tak jak to dzisiaj ma miejsce z benzyną :lol: ... Klient za "eko" przecież zapłaci :lol:

Odnośnik do komentarza

Zastanawia mnie ta stabilizujące żyro.

Pojazd na oko ważyć będzie 200 kg. lub lepiej. Na symulacji (właściwie animacji) ma wytrzymać nawet boczne uderzenie bez wywrotki.

Fizycznie jest to możliwe wtedy gdy talerze żyra będą o wadze pół tony (co jak gdyby podnosi masę pojazdu) lub będzie wirować z prędkością (zależy od masy i średnicy tarczy) kilkuset (jak nie więcej) tysięcy obrotów na minutę. Ciekawe jakim promilem wartości całego pojazdu będzie sam pojazd bez żyra, bo wygenerowanie takiej siły stabilizującej to chyba dalej technologia kosmiczna.

Ale jak by nie patrzeć pojazd super :) Podoba mi się.

PJS

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

Realny zasięg takiego pojazdu rzędu 200 km i będzie szał! !OK

Na jednym ładowaniu jednoślad może jechać 4-6 godzin, co daje średnio ponad 240 km trasy.[/b]

Mnie nie przekonuje to: 240 km przez powiedzmy 6 daje prędkość 40 km/h -> i z tym np. na autostradę :):D:D ?

Dlatego użyłem określenia realny zasięg... a na ten ma wpływ: masa kierującego, z jaką prędkością będziemy się poruszać, po jak ukształtowanym terenie... i co bardzo ważne: w jakich temperaturach otoczenia!! Na dzień dzisiejszy jest to jedna z największych bolączek akusów używanych w tego typu pojazdach.

Podobnie było (jest?) z Vectrixem... miał mieć zasięg ponad 100 km a praktyce było to 60 km... i to przy jeździe w lecie.

M.in dlatego napisałem o tych "perfekcyjnych" akumulatorach, których na razie nie wymyślono. Na dzień dzisiejszy dla mnie jedyne rozwiązanie to dobra hybryda (upchnięta w małym lub kompaktowym aucie) z opcją jazdy na samym napędzie elektrycznym (np. w mieście na krótkich dystansach). Taką "hybrydą" jest także rower ze wspomaganiem elektrycznym. Tym, którym się poruszam można przejechać (w trybie ECO- czyli słabszego wspomagania) nawet ponad 60 km... oczywiście cały czas pedałując :D . Kiedy prąd się skończy jedziemy (dosłownie) jak zwykłym rowerem... a w skuterze czy wspomnianym tutaj "zakapslowanym fiutku" :P- stoimy i płaczemy, bo gniazdka w środku miasta (nie mówiąc o trasie) nie każdy nam użyczy a "stacji tankowania prądem" jakoś nie przybywa :P.

Kolejnym problemem jest brak dotacji dla takich pojazdów w PL... pomijam już mega preferencyjny kredyt czy dofinansowanie zakupu przez państwo... ale także np. 80% upustu na OC, zwolnienie z opłat parkingowych itp.

Tak czy owak, jak już wspomniałem wcześniej- ciesze się, że coś się dzieje w temacie "elektryków". !OK

Ps.

Ale na siłę trzeba forsować elektryki... Drogo sprzedawać, często wymieniać akumulatory, a później stale podnosić ceny prądu, tak jak to dzisiaj ma miejsce z benzyną :) ... Klient za "eko" przecież zapłaci :lol:

To jest kolejny, bardzo duży problem... dlatego nadal upieram się przy rowerze eco... co by kto nie zrobił zawsze będzie najkorzystniejszy :lol:

Odnośnik do komentarza

Vectrix jest ewenementem, przy koszcie skutera w okolicach 10 tysięcy euro... Znam z niemieckich for 2 osoby, które poruszają się Vectrixem, ale w moim mniemaniu, to pojazd niszowy. Ale jest, sieć sprzedaży również, można umówić się na jazdy, absorbowałem taką w 2011 roku. Skuter dobry, wszystko działa, jeździ super...

Niestety cena zakupu i ograniczony zasięg robią swoje :D ...

PS. A ten "zakapslowany fiutek" :D ? No cóż, przy tej wizualizacji, to mogliby puścić filmik reklamowy o latającym spodku, że niby już lata z prędkością ponadświetlną... ale nawet sam Stevie Wonder go nie widział, bo spodek za szybki był... a filmik "żyroskopowego jajka" puścić z jazdy rowerem po ulicy, później troche obrobić komputerowo i ... voilà ... już "prezentujemy" nowy pojazd... :) ...

Odnośnik do komentarza

Marzenie: stawiasz wiatrak, lub baterie słoneczną, to ładuje sprężone powietrze do zbiornika podjeżdźasz do chaty, podłączasz i masz paliwo za free...2,8zł za 100km

Ale to by było za piękne...

Takie samochody są od kilku lat dostępne.

http://www.mdi.lu/english/index.php

Ale skoro nie można od nich pobierać akcyzy i wszystkich innych danin/haraczy to nikt tego nie reklamuje.

Hindusi olewają koncerny paliwowe i najprędzej u nich będą jeździć.

Odnośnik do komentarza

A mi nie pasuje koncepcja jeżdżącego kalkulatorka, który sam wymyśla, jak to za kierowcę dobrać kąt optymalny kąt nachylenia.

Jeżeli tak to ma wyglądać, to już lepiej wsiąść do pociągu byle jakiego...

Odnośnik do komentarza

Pinok wiem, widziałem !YES . Weszli w współpracę z koncernem TATA.

Zabawne jest to że pierwsze kroki w temacie komunikacjii pneumatycznej stawiał Polak Ludwik Mękarski który w Paryżu pod koniec XIX tramwaje zasilał...

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_M%C4%99karski

Tu też o tym piszą:

http://www.autoflesz.pl/artykuly/3389,Motocykle_skutery_i_riksze_na_sprezone_powietrze_kit_czy_hit.html

Odnośnik do komentarza

OK, przekonaliście mnie, nie kupuję tego "zakaslowanego fiutka", w końcu to 16 000 dolców, zostaję przy Aprilce, bo rozwiązanie Mariusza (rower) też ma wady. Dziś w Tesco zauważyłem wzrost cen wody do picia, czyli przejazd 5 km na jednym bidoniku nagle podrożał, ech. :)

Odnośnik do komentarza
  • Sympatycy

To cenowo lepiej wypada już Renault Twizy

[media=]

[/media]

Cena: od 6990 euro brutto (bez dopłat) za auto bez akumulatorów + 45 euro brutto miesięcznie (opłata za użytkowanie pakietu) dla przebiegu 7,5 tys. km rocznie.

Thierry Koskas - dyrektor działu samochodów elektrycznych Renault - poinformował w ostatnich dniach, że jak dotąd sprzedano już 6500 sztuk. Elektryczne czterokołowce, których seryjna produkcja rozpoczęła się na początku roku, jak na razie cieszą się największą popularnością w Niemczech i we Francji.

http://twizytwizy.com/renault-satisfait-par-les-ventes-de-la-twizy/

Wg mnie to super wynik w porównaniu do całej branży motoryzacyjnej "pod napięciem"

Odnośnik do komentarza

Jakieś 3 lata temu widziałem coś podobnego na drodze, tylko tamto było jak by połączeniem tego pojazdu z wizualizacji oraz piaggio MP3. Dwa kółka z przodu i smukła karoseria. Pojazd ten umożliwiał przechył jak w motocyklu tylko nie trzeba było do tego takich prędkości, mógł to robić prawie w miejscu. Dzięki temu ktoś kto tym kierował przez korek przecisnął się błyskawicznie. Widziałem to wtedy pierwszy i ostatni.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...