Skocz do zawartości
Forum Burgmania

Skuter czy motur?


Marcino1

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień Dobry bardzo w ten piękny dzień.

Fanem maksiskuterologii jestem w zasadzie od zawsze - byłem nim nawet wówczas, kiedy nie posiadałem własnego skuterka. Po prostu lubię wszystkie maxi !zorro y bez względu na pojemność silnika i markę.

Jednak od dłuższego czasu chodzi mi po głowie taka myśl, coby nabyć jakiś motur a konkretnie tzw enduro turystyczne. Być może to przejściowa myśl ale na razie dość silna.

Czy to powszechne wśród posiadaczy maksi, taki kolejny szczebel rozwoju motocyklowego, czy też fanaberia?

Ilu z burgmaniaków ma dodatkowo (lub tylko) biegowca bądź chciałby go mieć?

Odnośnik do komentarza
  • Administrator

Było już takich dyskusji na naszym forum, na przestrzeni blisko 7 lat, bardzo dużo. Poczytaj wątki archiwalne.

Pierwszy lepszy z brzegu temat *KLIK* !

Dla mnie konkluzja jest zawsze taka sama- stać Cię, masz gdzie trzymać- kup enduro, turystyka, atv, sporta... i ciesz się życiem... oczywiście wszystko obok maxi :rolleyes:

*Użytkownik wielu różnych 2oo na przestrzeni 27 lat* !zorro

Odnośnik do komentarza

Ja sobie ostatnio zakupiłem takiego turystyka. W miejskich korkach jeszcze sobie nie radzę. Dlatego stoi grzecznie w garażu, a latam małym !zorro 250-ką. Nie mogę się doczekać suchego dnia i wyjazdu moturem na Mazury :rolleyes:

Vstrom jest uniwersalnym motocyklem. Nada się i na szutry.

Odnośnik do komentarza

O mało teraz nie kupiłem Suzuki FreeWinda 650, jednak zwyciężyły bagażnik pod siedzeniem, ochrona od wiatru i deszczu oraz suche nogi gdy są kałuże. W mieście jeszcze dochodzi automat. Ciężko było z tego zrezygnować !zorro

W Enduro chodziło mi głównie o komfort jazdy po naszych ślicznych równych drogach.

Odnośnik do komentarza

Według mnie - zdecydowanie oba.

Maxi (albo mały, jak kto woli) do wygodnego śmigania po mieście i cruiser albo duże enduro (też - jak kto lubi) do dalekich wypadów...

Chyba wolałbym zwiedzac Toskanię zza kiery HD RoadKinga (spokojnie 80-100 km/h, 6 bieg, lekkie bulgotanie motoru) niż nawet Burga 650.

Odnośnik do komentarza
  • Sympatycy
Czy to powszechne wśród posiadaczy maksi, taki kolejny szczebel rozwoju motocyklowego

Czy kolejny szczebel rozwoju ? Powiedziałbym raczej - nowe doświadczenia.

Jestem podobnego zdania jak Mariusz, jak Cię stać, kupuj i użytkuj wszystko co

przynosi Ci radość !zorro. Ja w każdym razie tak bym zrobił.

pzdr

Odnośnik do komentarza
  • Administrator
Chyba wolałbym zwiedzac Toskanię zza kiery HD RoadKinga (spokojnie 80-100 km/h, 6 bieg, lekkie bulgotanie motoru) niż nawet Burga 650.

Twój wybór, twoje preferencje... !zorro

Miałem kiedyś w garażu HD Electre 1500 (równocześnie z Yp250), zrobiłem na nim trochę km'ów (ba! byłem nim nawet na zlocie HD w Sopocie :rolleyes: ). Byłem też w Chorwacji na An 650 czy na Yp 250 na zlocie w Wiedniu...................... po chwili zadumy do turystyki wybieram zdecydowanie duży turystyczny maxi... i nawet nie zamierzam tłumaczyć się z mojego wyboru !OKK

Odnośnik do komentarza

Ja teraz latam na dużym turystycznym enduro czyli varadero 1000 i na trasy w krajach, które mnie ciągną ( obleciałem nim Rumunię, Bośnię, Czarnogórę, Chorwację, Słowację a planuję na przyszły rok Albanię) taki motocykl jest po prostu stworzony. Oczywiście 3 tygodnie temu leciałem autostradami na Grossglockner i też jechało się super, a możliwości załadunkowe z trzema kuframi i tankbagiem są aż za duże.

Niestety, na wyskok po bułki, z córką na lody czy z żonką na spacerek po okolicy, maszyna za wielka i za ciężka, a w sandałkach i t-shircie wyglądałbym na niej lekko dziwnie, dlatego marzę spowrotem o płozach pod nazwą T-MAX 500. !zorro

PS. a viaderko jest na sprzedaż :rolleyes:

Odnośnik do komentarza

PS. a viaderko jest na sprzedaż :angry:

Dziękuję za propozycję, ;) jeżeli się zdecyduję na przygodę z enduro to już inny model wkradł się w moje łaski :rolleyes:

Odnośnik do komentarza
Vstrom jest uniwersalnym motocyklem. Nada się i na szutry.

V-Strom ? Raczej po dokupieniu osłony na chłodnicę (nawet Suzuki w katalogach nie ukrywało, że jakieś nierówne drogi tak, ale nie teren). Ale w opisie masz Transalpa i już nim w teren czemu nie ;) Czytałem kilka dni temu na forum Transalpa porównanie Transalp kontra V-Strom. Odpowiedź była prosta: asfalt V-Strom, teren (polne dróźki) Transalp :angry:

A ja teraz sprzedaję Burga i mam dalej dylemat:

biegowiec i dokupienie kufrów :rolleyes: czy SW 600... Jednak chyba biegi zwyciężą ;)

Odnośnik do komentarza

Przesiadlem się i nie żałuję,do maxi na pewno nie wrócę mimo że miejsca w garazu by starczyło.To co mam zapewnia inne doznania,boksy dają możliwości ładunkowe nie mniejsze niż poprzedni Burgman więc :rolleyes: i nie ma na co czekać.Na pewno "czucie sprzętu w czasie jazdy po winklach jest inne,duzo lepsze" na moto

Odnośnik do komentarza

no nie ukrywam ze podobny temat chodzi mi po glowie...ja np.choruje na deauvill'a badz cos z serii gs bmw,i inne temu podobne..takie sprzety to inne przeznaczenia i inna bajka..inny wymiar podrozowania..gdybym mial pieniadze to jednak sklonilbym sie do bmw..no i przedewszystkim majac na uwadze dalekie podroze warto pomyslec o napedzie bezobslugowym tj.wal kardana,spory komfort pod wieloma wzgledami.ale to wszystko kwestia gustu i kasy.

Odnośnik do komentarza
  • Sympatycy

W trasę - jeśli masz możliwości - motocykl. Do miasta - zdecydowanie skuter. Bez dwóch zdań. Czasem się trzeba przekonać samemu, ale motocykl w mieście jest zdecydowanie gorszym rozwiązaniem. Idealnie mieć oba. Motocykl kocha trasę, gorzej się czuje w mieście, przeciskanie się w korku skuterem jest łatwiejsze i wygodniejsze, nie absorbuje uwagi konieczność pracy sprzęgłem i kontroli pracy silnika. Na skuter nie trzeba się ubierać aż tak jak na motocykl (chociaż kurtka obowiązkowo). Jazda w deszczu (lub po deszczu) jest najlepszym przykładem gigantycznej przewagi skutera w mieście. I jazda na zakupy, oczywiście.

Odnośnik do komentarza

Zależy czego oczekujesz od swojego moto.

Moja historia to Piaggio X9, SW 600, Burgman 650, Transaalp 650, Varaadero 1000, no i znowu jest Burgman 650 :P

Jak chcesz śmigać po asfalcie i tylko po Polsce to skuter w zupełności styka.

Majtanie biegami, smarowanie co 300 km łańcucha, wymachiwanie biegami, zrzucanie ich w dół z międzygazem, hałas z łańcucha, brak ochrony przed deszczem to cechy przekreślające motór.

Ale niebawem zaczynam zwiedzać inne kraje i wtedy przesiadam się na BMW GS 1200.

Ma wał kardana i to jedyna słuszna propozycja wśród enduro.

No i nie zaskoczą mnie dziurawe drogi wschodniej Europy, na których plastikowe obudowy skutera odleciałyby po 100 km.

Mam jeszcze kilka spostrzeżeń, ale nie chcę Was zanudzać, bo każdy ma swoje zdanie. ;)

A tak naprawdę to najbardziej podobają mi się skutery !!! :lol:

Odnośnik do komentarza
Ale niebawem zaczynam zwiedzać inne kraje i wtedy przesiadam się na BMW GS 1200.

Ma wał kardana i to jedyna słuszna propozycja wśród enduro.

No i tu się zgadzamy w 100%. To jest własnie to, co tak upierdliwie "chodzi mi po głowie". R 1200 GS. Wał kardana i brak przejmowania się jakością nawierzchni.

I żeby było jasne: też uważam, że nasze !scootery są the best.

Szukam po prostu... innych wrażeń?

Być może też jest to kryzys wieku średniego? Co prawda nie odczuwam ale kto wie :lol:

Odnośnik do komentarza
Ale niebawem zaczynam zwiedzać inne kraje i wtedy przesiadam się na BMW GS 1200.

Ma wał kardana i to jedyna słuszna propozycja wśród enduro.

No i tu się zgadzamy w 100%. To jest własnie to, co tak upierdliwie "chodzi mi po głowie". R 1200 GS. Wał kardana i brak przejmowania się jakością nawierzchni.

I żeby było jasne: też uważam, że nasze !scootery są the best.

Szukam po prostu... innych wrażeń?

Być może też jest to kryzys wieku średniego? Co prawda nie odczuwam ale kto wie :lol:

Jak Cię starość dopada to kup Burgera 650.

Na jakiś czas zaspokoi zmniejsząjacą się ilość testosteronu ;)

Odnośnik do komentarza

Być może też jest to kryzys wieku średniego? Co prawda nie odczuwam ale kto wie :lol:

Jak Cię starość dopada to kup Burgera 650.

Na jakiś czas zaspokoi zmniejsząjacą się ilość testosteronu :P

:P

Testosteron i różne inne całkiem w porządku, a niektóre z wiekiem nawet doskonale...

Nie, kryzys wieku średniego to nie starość, to raczej chęć dokonania jakiejś zmiany, o której się wczesniej nie myślało.

;)

Odnośnik do komentarza
  • Klubowicze
...

Nie, kryzys wieku średniego to nie starość, to raczej chęć dokonania jakiejś zmiany, o której się wczesniej nie myślało. 

:P

No i ja w ramach kryzysu wieku średniego w zeszłym roku:

1. Kupiłem skuter 50, którym przejechałm 4,5 tys. km

2. Zrobiłem motocyklowe prawo jazdy

3. Kupiłem duży skuter, którym przejechałem 10.000 km

a w tym roku kupiłem Hondę Deauville. ;)

I tu wracamy do głównego tematu, a mianowicie "skuter czy motur". Do skutera dokupiłem motur i... mam nauczkę. Tzn. nie żałuję, bo się czegoś nauczyłem: jeździ się całkiem dobrze, ale prawo jazdy zrobiłem po to, żeby jeździć skuterem i niech tak pozostanie. Póki co zrobiłem nim ok. 1000km: bardzo mi się podoba z zewnątrz (prawie jak maxi), ładnie wchodzi w zakręty, wał kardana - jak w skuterze, wertepów się nie czuje (po kostce, czy kocich łbach - spoko), założyłem centralny śmietnik, do tego dwa wbudowane i jest chyba nieźle. Pali tylko trochę więcej niż Aprilka. Ale:

- w deszcz i po deszczu - jak poprzednik pisał - kicha: buty trzeba wyrzymać,

- wachlowanie biegami (zwłaszcza podczas ruszania, a w szczególności podczas zwalniania) - człowiek mimo automatyzmu jednak trochę musi się dekoncentrować,

- większe wibracje,

- pozycja niby wygodna, ale.. to nie to co na :lol:

Słowem: dołączam się do poprzedników - jak Cię stać, to spróbuj czegoś nowego. Ja spróbowałem i w sumie nie żałuję, bo już wiem jak jest tu i jak jest tam :(

Acha i najważniejsze: dzięki skuterowi poznałem fajnych ludzi z Burgmanii - część osobiście na paru zlotach, które zaliczyłem, a część tylko "na piśmie", ale to jest do odrobienia! :P

Odnośnik do komentarza

U mnie było tak: miałem parę lat temu motocykl 600 cm³, do którego dokupiłem skuter 50 cm³ - na miasto i niepogodę. W tzw. międzyczasie zainteresowały mnie większe skutery (m.in. za sprawą osób związanych z Burgmanią) i zapragnąłem mieć 2 w 1 - wybór padł na X-Maksa 250, z którego jestem bardzo zadowolony. Jest jednak jedno "ale"...

Gdybym potrzebował pojazdu na zimę (dziś staram się ewakuować z kraju w okresie zimowym, poza tym więcej korzystam z metra; dawniej do zimowych jazd obok metra służyła mi wyżej wspomniana pięćdziesiątka, no i mając do ukończenia studia nie myślałem w tych kategoriach, że na zimę najwyżej się wyjedzie), prawdopodobnie wróciłbym do mniejszego skutera, może nie 50, ale np. 125 cm³. Taki Cygnus wydaje mi się być lepszy na zimę w mieście niż X-Maks (masa, moc, gabaryty). A jak już miałbym jeden skuter, to pewnie nie kupowałbym drugiego, tylko jakiś motocykl, np. V-Stroma 650.

Poza tym dawniej uprawiałem więcej turystyki krajowej (bardziej przydawał się duży motocykl), a dziś wakacje robię sobie w zimie, a w sezonie zadowalam się weekendowymi przejażdżkami często połączonymi z zahaczeniem o jakiś pobliski zlot.

Na dojazdy do klubów nocnych i powroty nad ranem skuter też jest IMHO lepszy - nie wieje tak po nogach i nie trzeba wnosić ze sobą klamotów, jak się nie ma przypiętego kufra.

Tak jak pisali Przedmówcy, fajnie jest poeksperymentować z różnymi pojazdami.

Odnośnik do komentarza

Kiedyś miewałem myśli żeby kupić BMW 1200 i nawet robiłem przymiarkę a później zadawałem sobie pytanie po co?

Robie rocznie około 4-5 tkm na W sezonie 1-2 razy wyjazd gdzieś dalej na :o

Pozostałe kilometry to jazda wkoło „komina”

Na urlop – wycieczki często (cztery osoby + pies )jadę jakimś 4oo kołowcem.

Doszedłem do wniosku że dopóki ja panuje nad ciężkim B650 dopóty będę śmigał takowym, ale jak dojdę do wniosku że jest za ciężki to zmienię na jakiś lżejszy np. Piaggio. !scooter

Odnośnik do komentarza
Kiedyś miewałem myśli żeby kupić BMW 1200 i nawet robiłem przymiarkę a później zadawałem sobie pytanie po co?

Robie rocznie około 4-5 tkm na                                                                                                    W sezonie 1-2 razy wyjazd gdzieś dalej na ;) 

Pozostałe kilometry to jazda wkoło „komina”

Na urlop – wycieczki często (cztery osoby + pies )jadę jakimś  4oo kołowcem.

Doszedłem do wniosku że dopóki  ja panuje nad ciężkim B650 dopóty będę śmigał takowym, ale jak dojdę do wniosku że jest za ciężki to zmienię na jakiś lżejszy np.  Piaggio. !scooter

Twoja opinia to dokładnie to samo o czym rozmawiałem z Siemikiem w Tleniu, jeszcze zanim odebrało nam mowę ;) I muszę przyznać,że moje przymiarki do Hondy ;) Pan European 1100 zniknęły gdzieś, daleko. Rzeczowa rozmowa, na żywo i solidne argumenty, przytoczone przez Siemika ;) spowodowały, że zrezygnowałem z motocykla turystycznego. Na dziś i pewnie na dłuższy czas. Co, oczywiście nie dyskwalifikuje takiego sprzętu na zawsze. Tyle, że raczej nie będzie to taki motocykl turystyczny i o takiej pojemności i masie. Poza tym, jazda na whist a właściwie parowcu wśród :o dostarcza mnóstwa radochy. I niech tak, na razie zostanie.

Odnośnik do komentarza

Na moje pojezdki, o maksymalnej dlugosci trasy rzedu 600 km wystarczy skuter dwucylindrowy. Doszedlem do tego metoda "prob i bledow" !scooter przez kilka lat i nie wyglada na to, abym cos tutaj zmienial. Przez dlugi okres czasu staralem sie jezdzic rownolegle na skucie i moto, jednak nie za bardzo dawalem rade, zwlaszcza w czasie kiedy dochodzil jeszcze skuter o pojemnosci 125ccm. Wynikiem tej sytuacji, byl fakt, ze moto stalo praktycznie nieuzywane. Po ktorms sezonie, kiedy praktycznie przez cale lato zdjalem z moto pokrowiec moze jakies 2 razy, doszedlem do wniosku, ze pora je sprzedac...

Dochodzil tu dodatkowo fakt, ze kiedys robilem w sezonie na 2oo jakies 20- 25 tkm... Dzisiaj robie rocznie jakies 10 tkm, glownie w trasie i to mi w zupelnosci wystarcza.

Moto raczej nie kupie, bo jesli chodzi o osiagi, to w zupelnosci wystarcza mi GP800 i musze przyznac, ze naprawde niewiele jest osob, ktore sa w stanie wykorzystac jej osiagi... To po co mi moto majace 98 czy wrecz jakies 140 KM :o ?

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...