Klubowicze arturo-bb Opublikowano 28 Sierpnia Klubowicze Opublikowano 28 Sierpnia Przy okazji wtrącę trzy grosze. Na pierwszym noclegu w Czechach jak łatwo się domyślić z dogadaniem nie było problemu. Za drugim razem śpimy w Austrii i okazało się że cała obsługa to rodzina z Chorwacji i znów nikt nie musiał kombinować . Mówimy po Polsku oni po swojemu i wszyscy się rozumiemy. Wczoraj na przełęczy Grimelpass idziemy na zupkę gulaszową i w trakcie zamawiania przemiły kelner słysząc nasze dyskusje odzywa się po Słowacku. Okazało się że cała ekipa to Słowacy i znów czujemy się jak w domu. 2
Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Joasia70 Opublikowano 28 Sierpnia Autor Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 28 Sierpnia 28 sierpnia - piątek Dzisiaj mamy dzień odpoczynku. W planach krótki spacer po Bellinzone i nicnierobienie. Bellinzona to podobno najbardziej włoskie miasto w Szwajcarii. Kompleks fortyfikacji Bellinzony to wyjątkowy przykład późnośredniowiecznej architektury obronnej, położony w kluczowym strategicznym punkcie przeprawy przez Alpy. Zamki Bellinzony należą do najwspanialszych przykładów średniowiecznej architektury fortyfikacyjnej w Alpach. W 2000r trzy zamki Bellinzony, wraz z ich wałami obronnymi i murami miejskimi, zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Castelgrande, Montpellier i Sasso Corbaro zostały zbudowane, aby kontrolować przepływ przez dolinę Ticino, dostęp do alpejskich przełęczy oraz handel z i do Przełęczy Świętego Gotarda. Dzięki pracom rekonstrukcyjnym i restauracyjnym te trzy zabytki odzyskały dawną świetność i stanowią główną atrakcję turystyczną miasta. Po zwiedzeniu Castelgrande robimy jeszcze spacer po mieście i wracamy do domu na odpoczynek i lenistwo. Ja jeszcze robię spacer po naszej wsi i w ostatniej chwili przed kolejnym deszczem dołączam do chłopaków. 8
Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. arturo-bb Opublikowano 28 Sierpnia Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 28 Sierpnia Językowych niespodzianek ciąg dalszy. W Bellinzonie po zwiedzaniu idziemy do kafejki na kawę ,colę i ciasteczka. Pani miło nas przywitała i opowiedziała co, gdzie i jakie. Jak zacząłem tłumaczyć to słyszę czystą Polszczyznę "dobrze pan mówi po Włosku" . I co? Znowu rodaczka i pożartowaliśmy i pogadali skąd ,gdzie i którędy. Świat coraz mniejszy.😉 5
Sympatycy Grzech Opublikowano 30 Sierpnia Sympatycy Opublikowano 30 Sierpnia No ładnie, ładnie! A Szwajcarów gdzieś spotkaliście, bo podobno coraz trudniej ich zobaczyć?
grzybek Opublikowano 30 Sierpnia Opublikowano 30 Sierpnia W dniu 24.08.2026 o 07:39, ComoDo napisał(a): Mangart plus ruska droga , Potem 3 dni w Słowenii ze zwiedzaniem jaskiń i co ciekawszych tras widokowych , a na koniec ze 3 dni Chorwacja ale to już typowo na leniuchowanie i odpoczynek . Oczywiście o ile pogoda nie namiesza w planach czego i wam życzę 😀 O widzę ,że kolega stamtąd wróci- dokąd w najbliższy piątek ruszam. Też w planach Mangart, Ruska Cesta, klasyka czyli Bleb, Vintgar, etc. niewykluczany Piran i kąpiel w Adriatyku. Zrobiłem sobie tygodniową bazę w Tolminie. Pozdrawiam 😀
Sympatycy Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. subaru gtb320 Opublikowano 30 Sierpnia Sympatycy Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 30 Sierpnia 34 minuty temu, grzybek napisał(a): O widzę ,że kolega stamtąd wróci- dokąd w najbliższy piątek ruszam. Też w planach Mangart, Ruska Cesta, klasyka czyli Bleb, Vintgar, etc. niewykluczany Piran i kąpiel w Adriatyku. Zrobiłem sobie tygodniową bazę w Tolminie. Pozdrawiam 😀 A ja będę w bieszczadach i co z tego .Szanujmy wątek opis relacje trzech wspaniałych I Arturabb.😉 Ich wycieczka ich relacja ich fotki ich przeżycia. 5
grzybek Opublikowano 30 Sierpnia Opublikowano 30 Sierpnia Moja wypowiedź to ad vocem do zamieszczonego tu wpisu ComoDo, z którym, nota bene, telefonicznie nawiązałem kontakt w kwestii ,,słoweńskiej". Fakt, w moim pierwszym wpisie zabrakło gratulacji dla zorganizowania i przeprowadzenia ciekawej eskapady Śląskiej Grupy. Szacun i powodzenia👌 Szczególne pozdrowienia dla jednego z uczestników- Marka 1980😀
Klubowicze BUGI Opublikowano 30 Sierpnia Klubowicze Opublikowano 30 Sierpnia Grzybek można założyć własny wątek, a nie wychwalać swoje… chętnie poczytamy relacje z Twojej wyprawy😉 1
grzybek Opublikowano 30 Sierpnia Opublikowano 30 Sierpnia 9 minut temu, BUGI napisał(a): Grzybek można założyć własny wątek, a nie wychwalać swoje… chętnie poczytamy relacje z Twojej wyprawy😉 Dzięki, czasami i mądrego warto posłuchać😜
Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Joasia70 Opublikowano 30 Sierpnia Autor Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 30 Sierpnia 29 sierpnia - sobota Cytując klasyka „ ALPY TU SIĘ ODDYCHA” Szwajcaria/Austria - przełęcze cztery Przy porannym pakowaniu nasza przemiła gospodyni doradziła nam zmianę trasy i poleciła przecudnej urody Przełęcz Albulę. Ponieważ niewiele zmieniało to nam plany a do naszej trasy nie jesteśmy jakoś specjalnie przywiązani, decydujemy się skorzystać z doświadczenia lokalnej „przewodniczki”. Przełęcz Św. Bernarda - Przełęcz łączy Valais z włoską doliną Aosty od czasów rzymskich. Na wysokości 2469 metrów stoi hospicjum, założone przez kanoników augustiańskich około 1050 roku. Od XVII wieku mnisi hodowali tu psy bernardynów. Droga przełęczowa jest otwarta od czerwca do października. 2. Przełęcz Albula - w kantonie Graubünden leży na wysokości 2312 m n.p.m. i łączy Bergün z La Punt. Historycznie ważna trasa, była często zamykana po zbudowaniu Albulabahn i ze względu na zagrożenie lawinowe, obecnie korzystają z niej głównie turyści. Znana jest jako pierwsza droga wykuta w skale za pomocą materiałów wybuchowych (1695 r.). Zimą fragment przełęczy przekształcany jest w 6-kilometrową trasę saneczkową, obsługiwaną przez Rhätische Bahn. 3. Przełęcz Bernina - łączy szwajcarską Engadynę z włoskojęzyczną doliną Val Poschiavo. Przez cały rok prowadzi tędy droga nr 29. Tuż obok biegnie najwyżej położony odcinek Kolei Retyckiej. Droga i kolej od ponad stu lat dzielą tu ten sam wysokogórski krajobraz Alp Retyckich, miejscami biegnąc niemal obok siebie na wysokości ponad 2300 m n.p.m. 4. Przełęcz Tonale - przełęcz alpejska między Trentino a Lombardią na wysokości 2883m.. Dawna granica między Włochami a Austrią, zachowała ślady I wojny światowej, widoczne w monumentalnym sanktuarium i muzeach w okolicy. Często jest miejscem etapów Giro d'Italia. Po pysznej włoskiej pizzy szybko zasypiamy zmęczeni dniem. 8
Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. arturo-bb Opublikowano 30 Sierpnia Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 30 Sierpnia Kolejne trzy grosze. Pierwsze zdjęcie na przełęczy Bernarda zrobił nam spotkany krajan. Jest znany z wyprawy Komarem do Maroka. To gość z Czechowic-Dziedzic o którym kilka razy opowiadał mi @Migu. Jego relacje można było/można przeczytać np. w Motobanda Druga sprawa to zmiana trasy zaproponowana przez naszą gospodynię.Nigdy bym nie przypuszczał że 70letnia kobitka będzie doradzać trasy argumentując które lepsze dla motocyklistów i dlaczego a na których będziemy się nudzić w potoku samochodów. 5
Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. ziga Opublikowano 30 Sierpnia Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 30 Sierpnia To był dzień słoneczny i ciekawy ... Oraz kawałek histori na temat przełęczy 4
Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Joasia70 Opublikowano 30 Sierpnia Autor Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 30 Sierpnia 30 sierpnia - niedziela Dzisiaj dzień przejazdu przez Dolomity. Cudowne pasmo górskie we wschodnich Alpach, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO i słynące z ostrych, poszarpanych turni oraz jasnej barwy skał. Zaczynamy w pod skoczniami w Predazzo. Następnie przez dolinę Val di Fiemme wjeżdżamy na Passo Sella - 2218m., która leży u stóp dostojnych szczytów Torri del Sella i masywu Mesules. Panorama na masyw Sassolungo (3181 metrów) jest niezapomniana. Następnie przejeżdżamy przez Przełęcz Gardena, łącząca doliny Val Gardena i Alta Badia (Południowy Tyrol, Włochy) na wysokość 2137 m n.p.m. Nie schodząc z motocykli zatrzymujemy się przy popularnym schronisku odwiedzanym przez narciarzy, pieszych turystów oraz motocyklistów i rowerzystów pokonujących malowniczą trasę przez przełęcz. Ruszamy dalej, przed przełęczą Valperola zatrzymujemy się przy Museo della Grande Guerra w Forte Tre Sassi - muzeum I wojny światowej, zlokalizowane w autentycznym austro-węgierskim forcie. To kolejne miejsce oferujące spektakularne, zapierające dech w piersiach widoki na surowe szczyty Dolomitów, które same w sobie są warte zatrzymania. Przez jedną z najsłynniejszych przełęczy Dolomitów , miejsce spotkań motocyklistów - Przełęcz Falzarego na wysokości 2105m tylko przemykamy bo tłum jest niemożliwy. Pędzimy na Przełęcz Giau - 2236m - gdzie zatrzymujemy się na dłuższą chwilę , czas na kanapki, kawę i herbatę. Dzień się kończy , jeszcze przejeżdżamy przez Passo Tre Croci 1809m - niedaleko Cortiny d’Ampezzo. Dojeżdżamy do naszego hotelu gdzie czeka na nas rodzinna kolacja w stylu włoskim. 7
Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. arturo-bb Opublikowano 30 Sierpnia Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 30 Sierpnia I kolejne trzy grosze. Na zjeździe z ostatniej przełęczy dołącza do nas piąty jeździec. Po zakrętach ciśnie tak że trzeba być czujnym i składać się na maxa nie odpuszczając gazu . Dopiero na prostej jak mieliśmy ok 100km/godz trochę odpuścił. Jego sprzęt nie pozwalał na więcej 3
Klubowicze Joasia70 Opublikowano 30 Sierpnia Autor Klubowicze Opublikowano 30 Sierpnia 7 godzin temu, arturo-bb napisał(a): Dopiero na prostej jak mieliśmy ok 100km/godz trochę odpuścił. Jego sprzęt nie pozwalał na więcej A w wielu miejscach było ograniczenie prędkości dla rowerzystów do 60 km/h 1
Klubowicze Ewik Opublikowano 31 Sierpnia Klubowicze Opublikowano 31 Sierpnia Jak zwykle, wspaniała relacja i zdjęcia 😍
pachpach Opublikowano 31 Sierpnia Opublikowano 31 Sierpnia Oglądam zdjęcia czytam opisy i to wszystko na bezdechu ! Cieszę się że znam tych ludzi osobiście ! Wielki szacunek dla was ! 1
Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Joasia70 Opublikowano 31 Sierpnia Autor Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 31 Sierpnia 31 sierpnia - poniedziałek Ostatni dzień zwiedzania. Jutro już powrót do domu -Marek i ja albo droga w kierunku na Bieszczady - Artur i Ziga. Ale dzisiaj jeszcze na lajcie, na zakończenie przejazd przez Grossglockner. Kolejny dzień z pogodą w sam raz dla motocyklistów bez zakładania przeciwdeszczówek mimo, że trochę nas postraszyło. Ruszamy jak zawsze skoro świt 🤪 Pierwszy punkt to Kaiser-Franz-Josefs-Höhe, z którego roztacza się imponujący widok na lodowiec Pasterze. Artur, Marek i Ziga ruszają tunelem 1,2 km w kierunku lodowca, ja czekam na nich oglądając świstaki. Ruszamy dalej w kierunku Edelweiss ale po drodze zatrzymujemy się przy Fuscher Lacke gdzie znajduje się muzeum powstania drogi Grossglockner. Teraz czas na zdobycie szczytu Edelwisse 2517m. Panowie wspinają się na sam szczyt , ja ponieważ byłam tam już dwa razy czekam na nich w schronisku do którego idziemy na posiłek rengeracyjny . I tak zbliżamy się do końca. Zjeżdżamy w kierunku Bruck an der Grossglockner. I dalej do Admont gdzie kończymy dzień przy piwku w strugach deszczu. 4
Klubowicze arturo-bb Opublikowano 31 Sierpnia Klubowicze Opublikowano 31 Sierpnia Kolejne trzy grosze. Na szczycie Edelweiss robimy fotki i z tarasu wypatrzyłem Porsche Carrera Targa . Podeszliśmy do niego i oglądamy rozmawiając z właścicielką. Jest to jej oczko w głowie mimo tego że jest jak to określiła "stare" bo z 1979 roku. Jej mina jak powiedziałem że @Marek1980 jest młodszy 2
Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. ziga Opublikowano 31 Sierpnia Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 31 Sierpnia Czekają Restsuracji Fruschertörl na posiłek i kawę oraz herbatę zrobiłem kilka fotek przypominające dawne czasy 5
Klubowicze kenobi Opublikowano 31 Sierpnia Klubowicze Opublikowano 31 Sierpnia Rewelacja. 👍 Dzienks za kolejowy akcencik fotograficzny.🤩
Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Joasia70 Opublikowano 1 Września Autor Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 1 Września 1 września - wtorek Nadszedł ostatni dzień naszej podróży. Minęła nie wiadomo kiedy. Przecież przed chwilą spotykaliśmy się na stacji pod Ołomuńcem żeby ruszyć razem na spotkanie z Alpami. Rano budzi nas słońce i piękna pogoda. Po wieczornej ulewie pozostało trochę kałuż i mokre stoliki na tarasie w hotelu. I tu miała się zakończyć relacja z naszego wyjazdu ale postanawiamy jeszcze wykorzystać trochę tego dnia wakacyjnie. Po śniadaniu idziemy zwiedzić kościół opactwa benedyktyńskiego w Admont poświęcony św. Błażejowi. Jest podobno jednym z najciekawszych kościołów neogotyckich Austrii. Kościół w tym miejscu powstał przede wszystkim ze względu na warunki geograficzne i historię tego miejsca. Admont znajdowało się przy ważnych drogach prowadzących przez alpejskie przełęcze, więc klasztor miał również znaczenie komunikacyjne i gospodarcze. Opactwo zostało założone w 1074r i z czasem stało się ważnym ośrodkiem religijnym, gospodarczym i kulturalnym Styrii. Co ciekawe, klasztor jest starszy od obecnego kościoła o prawie 800 lat. Dzisiejszy neogotycki kościół powstał dopiero po wielkim pożarze w 1865 r. Po spakowaniu się jedziemy drogą 24 do Mariazell. To już jest tradycja wyjazdów wakacyjnych w kierunku Alp. Przejazd tą drogą daje dużo przyjemności. Mariazell, to jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w Europie Środkowej. Historia sanktuarium zaczyna się w 1157 r. Według tradycji mnich Magnus został wysłany z opactwa św. Lambrechta do tego regionu. Miał ze sobą niewielką drewnianą figurkę Matki Bożej. Gdy ogromna skała zagrodziła mu drogę, postawił figurkę na skale i modlił się. Skała miała się rozstąpić, umożliwiając przejście. W środku bazyliki znajduje się słynna figura Magna Mater Austriae („Wielka Matka Austrii”), otaczana kultem od średniowiecza. Ok 30 km od Maraizell na stacji benzynowej nastąpiło pierwsze pożegnanie. Artur i Ziga skręcają w stronę Bieszczad a Marek i ja w stronę Polski. Jakieś 110 km przed Polską granicą, przy kolejnym tankowaniu rozstajemy się z Markiem i każde z nas samo dociera do domu. Ok 20:30 po przejechaniu w sumie 3385 km wróciłam do domu. 5
Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. arturo-bb Opublikowano 1 Września Klubowicze Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 1 Września Kolejne trzy grosze. Po rozstaniu z Joasia70 i Marek1980 razem z Ziga polecieliśmy naprzełaj w kierunku Bieszczad .Nocleg wybrałem a Ostrzychomiu .Jest tu zamek i bazylika którą planowałem obejrzeć od 2013 roku gdy zobaczyłem ją jadąc do Bułgarii. I tak pędząc przez łąki , pola i lasy docieramy nad brzeg Dunaju gdzie zza wzgórza wyłania się taka budowla Zdjęcie słabe bo jest 20,05 Po zwaleniu bagażu w pokoju planujemy coś zjeść i napić się piwa. I tu ZONK. Wszystkie restauracje czynne do 21 bo środek tygodnia i po wakacjach. Idziemy na czuja. Ziga mówi że słyszy muzykę to może trzeba zapytać. I to jest strzał w dziesiątkę. Właściciel powiedział że jak zamówimy w ciągu 15 minut to kuchnia zrobi a piwo możemy pić do oporu. Proponuję zupkę gulaszowa i rybę z frytkami. Do tego zimne browary. Jesteśmy pełni i zmęczeni idziemy spać. Jutro zwiedzanie i trasa do Słowackiego Raju 4
Klubowicze Migu Opublikowano 1 Września Klubowicze Opublikowano 1 Września Super relacja i te widoki 👍. Pozdrowienia dla całej ekipy. W dniu 30.08.2026 o 22:40, arturo-bb napisał(a): Kolejne trzy grosze. Pierwsze zdjęcie na przełęczy Bernarda zrobił nam spotkany krajan. Jest znany z wyprawy Komarem do Maroka. To gość z Czechowic-Dziedzic o którym kilka razy opowiadał mi @Migu. Jego relacje można było/można przeczytać np. w Motobanda Artur takie spotkania w trasie są super, widzimy się w czwartek - będzie o czym opowiadać.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się